
W tradycji rejonu bruśnieńskiego (Roztocze, woj. podkarpackie) było stawianie krzyży wotywnych upamiętniających wielkie i małe wydarzenia historyczne: zakończenie epidemii cholery, zniesienie pańszczyzny, dziękczynne za uzdrowienie czy szczęśliwy powrót z wojny. A tradycja kamieniarska tego regionu jest bardzo stara.
Najstarsza wzmianka "o trzech mistrzach, którzy w Bruśnie łamią kamienie”, pochodzi z połowy XVII w. Od tamtego czasu miękki kamień – zwany wapniakiem – miejscowi kamieniarze zaczęli obrabiać rzeźbiarsko i tworzyć krzyże oraz nagrobki. Setki kamiennych arcydzieł wciąż stoi na okolicznych cmentarzach i przy drogach. Najcenniejsze znajdują się na cmentarzu w Starym Bruśnie – zachowało się ich tam około 100.
Natomiast w całym regionie zinwentaryzowano ich ponad 700.
W odniesieniu do tej tradycji Stowarzyszenie "Przystanek Horyniec" zaproponowało postawienie krzyża upamiętniającego ustąpienie pandemii koronawirusa. Krzyż wykona rzeźbiarz z Narola Grzegorz Wajs, absolwent Instytutu Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na Wydziale Rzeźby. Kamień zostanie wydobyty z kamieniołomu w Bruśnie, a krzyż stanie w Nowinach Horynieckich, obok kapliczki św. Nepomucena.
Choć z pandemią nadal się borykamy, to Stwoarzyszenie uznało, ze przygotowania należy zacząć już teraz. Propozycja został przyjęta przez władze gminy. Proces powstawania i lokalizacji tego typu obiektu jest dość długi (konieczne pozwolenia, zgody i akceptacje) dlatego prace rozpoczęto z wyprzedzeniem.

| « poprzednia | następna » |
|---|