Technologie

Dynasil Grip – wiąże kruszywa

Autor: www.consil.com.pl   |   Data publikacji: sobota, 12 września 2026 14:57

Dynasil Grip

Kosisz trawę – ścięte źdźbła latają wszędzie. Wpadają na ścieżkę wysypaną białymi kamykami. Bierzesz dmuchawę i próbujesz je usunąć. Tym razem kamienie latają wszędzie...
Twój robot koszący zawraca na krawędzi trawnika. Tylne koło – to z grubym bieżnikiem – wjeżdża na kamienie pod krzewami. Kamienie wbijają się w bieżnik. Potem zbierasz je po całym trawniku...
Do ogrodu wpadają wnuki. Biegają i dokazują wszędzie. Znów żwir ze ścieżki będziesz zgrabiać z każdego zakamarka...

DYNASIL GRIP to nowoczesny preparat do stabilizacji luźnych kruszyw dekoracyjnych, kamieni i żwiru. Bezpieczny dla ludzi, zwierząt i środowiska oraz odporny na warunki atmosferyczne i przepuszczalny dla wody.

Po wyschnięciu tworzy przezroczyste spoiwo, które ogranicza przemieszczanie się materiału pod wpływem deszczu, wiatru czy pracy dmuchaw do liści. Zespolona warstwa pozostaje przepuszczalna dla wody.

Preparat można stosować m.in. na ścieżkach, rabatach, pomiędzy płytami, wokół drzew i krzewów oraz przy obrzeżach przeznaczonych dla robotów koszących. Nie jest przeznaczony do nawierzchni obciążonych ruchem pojazdów ani ruchem pieszym.

Można go nanosić natryskowo, przez polewanie, pędzlem lub mieszać bezpośrednio z kruszywem. Przy aplikacji powierzchniowej orientacyjne zużycie wynosi 1 litr na 2–3 m². GRIP nanosi się na kruszywo, miesza jego górną warstwę, następnie aplikuje kolejną porcję, a na końcu powierzchnię wyrównuje i ubija. Narzędzia po zakończeniu pracy można umyć ciepłą wodą.

Drugim sposobem jest wcześniejsze wymieszanie preparatu z suchym kruszywem. W tym przypadku producent podaje orientacyjne zużycie 1 litra na 20–30 kg materiału. Zwilżone kruszywo rozkłada się warstwą o grubości około 2–3 cm, wyrównuje i zagęszcza. Jeśli po wyschnięciu stabilizacja okaże się niewystarczająca, można dodatkowo nanieść preparat natryskowo.

Wstępne utwardzenie następuje po około 6–12 godzinach. Po około 24 godzinach powierzchnia uzyskuje odporność na deszcz, natomiast pełne utwardzenie trwa około 5–7 dni.

Przed aplikacją podłoże powinno być suche i oczyszczone z luźnych zanieczyszczeń, mchów oraz glonów. Prace należy prowadzić podczas suchej, bezdeszczowej pogody. Nie powinno się również nakładać preparatu na mocno nagrzane i nasłonecznione powierzchnie. Sąsiednie elementy warto zabezpieczyć przed zachlapaniem, ponieważ preparat może zmienić ich wygląd.

 


 

Więcej informacji:

www.consil.com.pl 
tel. 696 017 032
biuro@consil.com.pl

przeczytaj cały artykuł

Gold Evolution EXT – klej do kamienia w wielu kolorach

Autor: www.krzemex.pl   |   Data publikacji: sobota, 12 września 2026 14:57

Gold Evolution EXT

Gold Evolution EXT firmy Superior to klej przeznaczony do łączenia kamienia naturalnego, konglomeratów kwarcowych, spieków, porcelany i innych materiałów mineralnych. To modyfikowany klej akrylowo-winylowoestrowy, który może być stosowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków.

Molecular Flex:

Spoiny wykonane przy użyciu Gold Evolution EXT pracują, kompensują zmiany wymiarów łączonych elementów wynikające ze zmian temperatury otoczenia. To tzw. technologia Molecular Flex. Producent zapewnia też, że spoiny mają wysoką odporność na uderzenia. Właściwości te mają znaczenie zwłaszcza przy zastosowaniach zewnętrznych.

10 minut na wykonanie połączenia:

Jedną z najważniejszych cech Gold Evolution EXT jest wydłużony czas pracy (tzw. żelowania) – około 10 minut. Pozwala to na dokładne rozprowadzenie kleju, ustawienie elementów i wykonanie precyzyjnego połączenia bez presji czasowej. Jednocześnie klej ma stosunkowo krótki czas wiązania – następuje ono już po około 13 minutach. Ta cecha pozwala na sprawną realizację kolejnych etapów montażu lub produkcji.

Kartridż 250 ml:

Wersja Gold Evolution EXT jest dostarczana w dwuskładnikowym kartridżu 250 ml przeznaczonym do pistoletu dozującego 10:1. Składniki są mieszane w końcówce podczas aplikacji. Klej ma gładką, niespływającą konsystencję, dlatego może być nakładany na powierzchniach poziomych i pionowych. Producent podaje również, że po utwardzeniu klej może być polerowany.

Zastosowanie:

Gold Evolution EXT może być używany do typowych prac kamieniarskich – zwłaszcza przy montażu blatów – między innymi do:
• łączenia elementów i wykonywania spoin,
• wykonywania połączeń typu miter,
• laminowania,
• wklejania prętów wzmacniających (rodding),
• napraw uszkodzeń.

Klej jest przeznaczony m.in. do kamienia naturalnego, kwarcytów, spieków i konglomeratów, ale również kompozytów typu solid surface i porcelany.

Dopasowanie koloru:

Gold Evolution EXT występuje w wielu wariantach kolorystycznych – od transparentnych po kryjące. Kolor kleju pozostaje zbliżony od momentu nałożenia do pełnego utwardzenia, dzięki czemu łatwiej ocenić wygląd gotowej spoiny już podczas pracy.

W doborze odpowiedniego wariantu kolorystycznego można wykorzystać aplikację EVO-eye Color Selector. Aplikacja posiada tabele dopasowań dla materiałów wybranych producentów lub pomaga dopasować kolor na podstawie wykonanego na bieżąco zdjęcia.


 

Więcej informacji:

www.krzemex.pl 
tel. +48 33 861 06 71
biuro@krzemex.pl

przeczytaj cały artykuł

Dopasuj wyposażenie do swojego zakładu

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: czwartek, 16 lipca 2026 00:00

kk142_22_2.jpg

Metikam Stone produkuje wyposażenie dla zakładów kamieniarskich: stojaki do składowania i transportu płyt, stoły obróbcze, chwytaki, trawersy czy wózki. W katalogu są rozwiązania standardowe, ale nie oznacza to, że klient musi dopasować do nich swoją halę i sposób pracy. Często jest odwrotnie – to konstrukcja powstaje lub jest modyfikowana pod konkretną potrzebę zakładu.

Dobrym przykładem jest wyposażenie przygotowane dla firmy Imperial Granit w Bralinie. W nowej hali – która pełni funkcję magazynu z możliwością ekspozycji płyt – zastosowano system stojaków do przechowywania płyt STRONG ULTRA.

System składa się z dwóch szyn i przestawnych słupków podporowych. Standardowy zestaw ma szyny długości 3 m i słupki wysokości 1,5 m. Jeden komplet słupków może przenosić obciążenie do 4 ton. Pozwala to przechowywać nie tylko pojedyncze slaby, ale również całe pakiety płyt. Rozstaw szyn można dostosować do potrzeb użytkownika. Konstrukcja jest ocynkowana, więc nadaje się do pracy w hali i na zewnątrz.

Suwnica pracująca w magazynie przejeżdża przez automatycznie rozsuwane drzwi i może przewieźć kamień bezpośrednio z magazynu na halę produkcyjną. To rozwiązanie pozwala klientom Imperial Granit wybrać konkretną płytę w magazynie ekspozycyjnym, a obsłudze zakładu przetransportować tę płytę bezpośrednio na produkcję.

Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana
Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana

Do przemieszczania ciężkich pakietów Metikam przygotował dla firmy z Bralina trawersę o nośności 8 ton. Standardowa konstrukcja ma 2530 mm długości i współpracuje z suwnicą, żurawiem, a po zastosowaniu odpowiednich kieszeni lub adapterów także z wózkiem widłowym. W tym przypadku istotna była możliwość podnoszenia całych pakietów, a w odpowiedniej konfiguracji również dwóch paczek jednocześnie.

Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana
Trawersa 8 ton – modernizowana dla Imperial Granit

Zasadę dopasowania pokazują także jednostronne stojaki transportowe. Producent opracował je do bezpiecznego i stabilnego transportu slabów, blatów czy parapetów. Załoga Imperial Granit zauważyła, że dobrze sprawdzają się jako miejsce czasowego odkładania elementów między poszczególnymi etapami produkcji. Są mniejsze od typowych stojaków dwustronnych i łatwiej znaleźć dla nich miejsce przy stanowisku roboczym. Można je postawić bezpośrednio pod ścianą, dlatego dobrze sprawdzają się w mniejszych halach o ograniczonej przestrzeni. Mają kieszenie na widły, więc pozwalają podnieść stojak razem z ładunkiem i przenosić go między stanowiskami lub wstawić bezpośrednio na samochód.

Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana
Jednostronne stojaki na płyty i elementy kamienne

Katalogowy model stojaka ma wymiary 1350 × 800 × 1200 mm i nośność 1000 kg. O jego użyteczności decydują jednak nie tylko parametry, lecz także sposób włączenia stojaka w organizację produkcji zakładu.

Podobnie było ze stołami obróbczymi BOY. Standardowy model ma około 2 m długości, regulowaną wysokość, dwie przesuwne poprzeczki i cztery koła skrętne. Służy do obróbki, przemieszczania oraz czasowego odkładania detali. W Bralinie pracownicy uznali jednak, że wygodniejszy będzie stół szerszy niż katalogowy. Zamiast standardowych 60 cm Metikam wykonał więc stoły o szerokości 70 cm.

Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana
Stół roboczy BOY – wymiar na zamówienie

Nie każda zmiana wymaga projektowania urządzenia od początku. Czasem wystarczy inny wymiar, układ podpór albo konstrukcja zajmująca mniej miejsca. Warunek jest jeden: producent musi najpierw zrozumieć, jak materiał przemieszcza się po hali i gdzie naprawdę pojawiają się ograniczenia. Dopiero wtedy wyposażenie przestaje być kolejnym stojakiem czy stołem, a zaczyna porządkować pracę zakładu.

Więcej informacji: e-metikamstone.pl

przeczytaj cały artykuł

Sasso Flying Flat Kompaktowa boczkarka do prostych krawędzi

Autor: Łukasz Jekel   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2026 13:10

sasso flying flat

Flying Flat firmy Sassomeccanica to pionowa polerka krawędziowa przeznaczona do obróbki boków prostych i faz – ręcznie programowana, prosta w obsłudze i tania w zakupie. Zaprojektowana została do pracy w małych halach produkcyjnych, przy zachowaniu wysokiej jakości poleru.

Maszyna jest przeznaczona m.in. do polerowania krawędzi blatów kuchennych, okładzin ściennych i elementów budowlanych. Może obrabiać elementy o wysokości od 5 do 120 cm i maksymalnej grubości do 6 cm.

Jedna z maszyn Flying Flat pracowała przez 15 lat w firmie Skalnex w miejscowości Czasław niedaleko Krakowa. W tym roku przyszedł czas na odświeżenie parku maszynowego i kamieniarz ponownie wybrał Sasso Flying Flat, uznając, że spełnia wszystkie stawiane przed nią oczekiwania. Nota bene, poprzednia maszyna nadal pracuje i jest do odsprzedaży.

Boczkarka wyposażona jest w sześć głowic polerujących, cztery głowice fazujące oraz dodatkową głowicę do nacinania kapinosa lub kalibracji. W praktyce jest wykorzystywana przede wszystkim do obróbki elementów budowlanych, najczęściej o grubości 2–3 cm. Taki zakres pracy dobrze odpowiada zakładom wykonującym parapety, stopnie, okładziny, elementy wykończeniowe i proste detale budowlane, w których liczy się powtarzalna jakość krawędzi oraz sprawna obsługa serii.

Istotną cechą Flying Flat jest niewielki wymiar i pionowe prowadzenie obrabianych elementów. Kompaktowe wymiary maszyny – 2750 × 1250 × 1500 mm – powodują, że zmieści się w każdy kąt, a pionowe prowadzenie materiału powoduje, że nie potrzeba dużej przestrzeni wokół maszyny, by manewrować płytami przechodzącymi obróbkę. Zajmuje więc zdecydowanie mniej miejsca niż rozwiązania wymagające poziomego prowadzenia dużych płyt.

Konstrukcja maszyny jest cynkowana ogniowo, a osłony wykonano z włókna szklanego. Przy ciągłym kontakcie z wodą i kamiennym pyłem podnosi to trwałość konstrukcji i odporność na korozję w warunkach produkcyjnych. Otwierane osłony dają dostęp do wrzecion i podzespołów, ułatwiając wymianę ściernic, kontrolę głowic oraz bieżącą obsługę serwisową.

Podstawowe parametry:

Średnica narzędzia

130 mm

Szerokość materiału 50-1200 mm
Grubość materiału 15-60 mm
Prędkość posuwu 10-250 cm/min.
Zużycie wody 100 l/min.
Zużycie powietrza 50 l/min.
Wymiary 275x125x150 cm

 

Za jakość poleru odpowiada m.in. układ mikrooscylacji głowic polerujących. W praktyce ma to znaczenie szczególnie przy materiałach trudniejszych do równego wypolerowania, ponieważ ruch oscylacyjny ogranicza ryzyko miejscowego przepracowania krawędzi i poprawia równomierność efektu. Każda głowica posiada osobną regulację docisku pneumatycznego za pomocą reduktora z manometrem. Nacisk można dostosować do rodzaju kamienia, narzędzia i oczekiwanego efektu obróbki. Regulować można też prędkość posuwu materiału w zakresie 0,1–2,5 m/min., dopasowując do potrzeb obrabianego elementu.

Obsługa maszyny została uproszczona. Duży, kolorowy panel sterowania jest intuicyjny i nie wymaga od operatora bardzo wysokiej specjalizacji. Jednak – jak przy każdej maszynie do obróbki kamienia – efekty pracy nadal zależą od prawidłowego doboru narzędzi, prędkości, docisku i kolejności obróbki.

Sasso Flying Flat jest więc przykładem maszyny adresowanej do zakładów, które potrzebują zwartego, łatwego w obsłudze urządzenia do powtarzalnej obróbki krawędzi prostych i faz. Jej przewagą nie jest rozbudowana automatyzacja, lecz połączenie kompaktowych wymiarów, pionowej obróbki elementów, regulowanych głowic i łatwego dostępu serwisowego.

Dla zakładów pracujących głównie na elementach budowlanych o typowych grubościach 2–3 cm może to być rozwiązanie wystarczające do codziennej produkcji, bez konieczności aranżowania dużej przestrzeni na hali produkcyjnej. 

 


 

W skrócie:

  • konstrukcja galwanizowana, osłony z włókna szklanego – całkowita odporność na korozję;
  • mikrooscylacje głowic – podwyższenie jakości poleru;
  • dopasowanie do materiału – regulacja docisku pneumatycznego każdej z głowic;
  • duże otwierane osłony – łatwa wymiana ściernic, łatwy dostęp do prac serwisowych;
  • duży kolorowy wyświetlacz – łatwa obsługa;
  • kompaktowa – maszyna jest niewielka, ale zapewnia doskonałą obróbkę elementów budowlanych.

 

Flying Flat

przeczytaj cały artykuł

Sztuczna inteligencja i duży format na krysztale

Autor: Jarosłwa Krzywda   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2026 13:10

Piec do wypalania portretów

 Na zdjeciu: wnętrze pieca do wypalania portretów do wielkości 60 x 120 cm

W fotografii nagrobkowej najważniejsze jest podobieństwo. Można poprawić ostrość, kolor, kontrast, tło, ubranie, czasem nawet odbudować fragment zdjęcia, ale nie można zgubić człowieka. To brzmi prosto, jednak przy dzisiejszych narzędziach wcale takie proste nie jest. Szczególnie wtedy, gdy do pracy wchodzi sztuczna inteligencja.

Od pewnego czasu korzystamy z narzędzi AI przy przygotowywaniu zdjęć na porcelanki i kryształy. Nie można ich jednak traktować jako zastępstwa dla grafika. Raczej jako sprawne narzędzie, które może skrócić część pracy, poprawić jakość materiału i pozwolić na zrobienie tego, co jeszcze niedawno było bardzo trudne albo zbyt czasochłonne. Warunek jest jeden: musi tego używać ktoś, kto rozumie fotografię i wie, gdzie kończy się poprawa zdjęcia, a zaczyna zmiana osoby. To podstawowa granica. AI potrafi poprawić szczegóły, wyostrzyć oczy czy usta, odtworzyć włosy, dorobić fragment ubrania i zmienić tło. Ale bardzo często ingeruje w rysy twarzy. A przecież rodzina nie zamawia ładniejszej osoby – zamawia zdjęcie konkretnego człowieka. Dlatego AI w tej pracy ma sens tylko w rękach odpowiedzialnego grafika. Program może zaproponować rozwiązanie, ale człowiek musi sprawdzić, czy efekt jest prawdziwy.

Jakość dostarczonego zdjęcia

Najczęstszy problem, z którym się spotykamy, nie zaczyna się jednak od AI. Zaczyna się dużo wcześniej – od jakości zdjęcia, które dostajemy do wykonania portretu. Dzisiaj bardzo wiele zdjęć przesyła się przez WhatsApp lub inne komunikatory. Na telefonie wyglądają dobrze. Są jasne, kolorowe, wyraźne – człowiek rozpoznaje twarz i ma wrażenie, że wszystko jest w porządku. Problem pojawia się, gdy takie zdjęcie trzeba powiększyć, obrobić i przenieść na porcelanę albo szkło. Wtedy okazuje się, że to, co na ekranie telefonu było włosami, po powiększeniu jest rozmytą plamą.

Jak wysłać zdjęcie?

Najlepiej wysyłać mejlem zdjęcia w oryginalnej wielkości. Współczesne smartfony mają naprawdę dobre aparaty i robią dobre zdjęcia. Pełne szczegółów, z prawidłowymi kolorami i bardzo wyraziste. Ale jeśli ktoś wyśle to zdjęcie przez komunikator, aplikacja je skompresuje – pomniejszy i usunie istotne szczegóły. Dlatego należy pracować na oryginalnym zdjęciu. W przypadku wysyłania przez WhatsApp najlepiej wysłać je nie jako zdjęcie, ale jako dokument. Na telefonie z Androidem wygląda to zwykle tak: w rozmowie wybiera się ikonę spinacza, potem „Dokument” (nie „Galeria”, nie „Aparat”), a dopiero później wskazuje zdjęcie zapisane w pamięci telefonu. Wtedy komunikator przesyła plik w oryginalnej wielkości.
Często od tego zależy, ile można ze zdjęcia wyciągnąć. Jeżeli grafik otrzyma dobry plik, możemy zrobić znacznie więcej. Jeżeli dostaniemy plik po silnej kompresji, musimy ratować to, co zostało. I tu właśnie AI zaczyna być przydatna. Przy rozsądnym użyciu można poprawić ostrość, zredukować szumy, podnieść rozdzielczość i uzupełnić brakujące fragmenty. Można przywrócić zdjęciu świeżość, poprawić kolor, wydobyć twarz z ciemnego tła, oczyścić zabrudzenia albo zniszczenia na starej fotografii.

Możliwości i ograniczenia

Nie oznacza to jednak, że AI „odzyskuje” coś, czego w pliku nie ma. Ona nie wie, jak naprawdę wyglądał brakujący fragment zdjęcia. Może go przewidzieć na podstawie tego, co widać obok. Jeśli na fotografii pod chustką widać kawałek włosów, program może pomóc odbudować fryzurę. Jeśli widać fragment marynarki, może pomóc dorobić brakującą część ubrania. Ale to nadal wymaga kontroli. Grafik musi ocenić, czy efekt pasuje do osoby i do zdjęcia.
Mieliśmy niedawno zlecenie, które dobrze pokazuje możliwości. Klient poprosił: „zdejmijcie babci chustkę” i przesłał zdjęcie starszej pani w chustce na głowie. Ręcznie taka praca zajęłaby mnóstwo czasu. AI pomogła zrobić to bardzo szybko. Wykorzystaliśmy widoczny fragment włosów i poprowadziliśmy obróbkę tak, żeby odbudowana fryzura była zgodna z tym, co pamiętała rodzina. Klient zaakceptował efekt.
Dla mnie to dobry przykład właściwego użycia AI. Chodziło o wykonanie konkretnej korekty, której życzyła sobie rodzina, i zrobienie jej szybciej niż przy ręcznej pracy. Przy takich zadaniach AI potrafi oszczędzić dużo czasu. Szacuję, że przy niektórych typach obróbki oszczędność może sięgać 50–60%. Ale jeszcze raz: to jest oszczędność czasu, a nie zwolnienie człowieka z odpowiedzialności.

Znaczenie takiej obróbki rośnie wraz z wielkością formatu zdjęcia. W formacie 40 × 50 cm i większych wszystko staje się bardzo widoczne. A właśnie w stronę większych formatów przesuwa się moda.

Fotograficzna jakość

Coraz częściej widać nagrobki proste w formie, z dużym zdjęciem, które staje się centralnym punktem kompozycji, najważniejszym elementem nagrobka. Współczesne technologie pozwalają uzyskać zdjęcia, na których widać pojedynczy włos na brwi, zmarszczkę w kąciku oka czy fakturę tkaniny ubrania. Dlatego tak ważne jest uzyskanie dobrego zdjęcia i dopasowanie jego jakości do wielkości portretu.

Osobnym tematem jest technologia wykonania dużego formatu. Zdjęcie można zrobić różnymi metodami. Bardzo popularny jest druk UV, który pozwala uzyskać duży obraz i bardzo dobrą szczegółowość. Niestety druk UV nie gwarantuje trwałości. Przy ekspozycji na zewnątrz, zwłaszcza na słońcu, zdjęcia UV zaczynają tracić na jakości już po 2–3 latach. Przy wartości takiego zlecenia rzędu kilku tysięcy złotych reklamacje stają się bardzo kosztowne.

Inną technologią jest wypalanie zdjęć – na porcelanie i na krysztale. Otrzymujemy portrety o dużej trwałości, odporne na warunki atmosferyczne, z fotograficzną dokładnością odwzorowania szczegółów. Jednak wielkość portretów zależy od wielkości pieca do wypalania. Niewiele jest w Polsce firm, które mogą wykonać portrety większe niż 30 × 40 cm. Natomiast chyba tylko Cyberlab.pl ma możliwość wykonania wypalanego kryształu w formacie nawet 60 × 120 cm.

Jakość i trwałość portretu a wielki format

Właśnie tu łączą się wszystkie tematy: dobry plik, właściwe przesłanie zdjęcia, obróbka z użyciem AI i technologia wypalania. Jeżeli klient wyśle zdjęcie przez komunikator, zaczynamy od straty jakości. Jeżeli wyśle oryginał, mamy lepszy punkt wyjścia. Jeżeli zdjęcie wymaga poprawy, AI może pomóc, ale grafik musi kontrolować efekt. Jeżeli format ma być duży, technologia wykonania musi być trwała, bo koszt pomyłki jest wysoki.

Obróbka portretu: przed i po

Na zdjeciu: portret przed obróbką i po obróbce

 

#jaroslawkrzywda

przeczytaj cały artykuł
Strona 1 z 28

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 3.800 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 3.800 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.