Technologie

Waterjet Primus

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: sobota, 13 marca 2010 23:02

37Firma Mekanika, wchodząca w skład grupy Teknika, już od 5 lat jest na polskim rynku przedstawicielem włoskich producentów maszyn i narzędzi do obróbki kamienia. W swojej ofercie posiada centra numeryczne, maszyny do cięcia strumieniem wody, wyrzynarki linkowe i boczkarki.

Za jednego z kluczowych dostawców Mekanika uważa Intermac S.P.A. jednego z największych producentów CNC do kamienia na świecie. Najnowszym produktem tegoż wytwórcy jest maszyna do strumieniowego cięcia wodą przy użyciu ścierniwa - Waterjet Primus. Został on po raz pierwszy zaprezentowany na Międzynarodowych Targach w Dusseldorfie w październiku 2008 roku. Jest on pierwszą maszyną tego typu w gamie Intermaca, a już dzięki zastosowanym rozwiązaniom technicznym i innowacjom, stał się numerem jeden wśród urządzeń tego typu.

Waterjet może być zastosowany do produkcji:
• skomplikowanych wzorów posadzkowych
z kamienia naturalnego i ceramiki,
• z n a k ó w f i r m o w y c h , l o g o t y p ó w
naściennych lub posadzkowych – kompozycji mieszanych z kamienia, stali nierdzewnych, mosiądzu itp. • mebli, elementów wystroju wnętrz
wykonywanych jako kompozycje łączone
z marmuru, granitu, drewna, szkła,
• stali nierdzewnej i mosiądzu.

Stół roboczy został zaprojektowany pod kątem specyficznych wymagań obróbki w technologii abrasive waterjet. Struktura nośna i korpus wykonane ze stali nierdzewnej są odporne na obciążenia, piaskowane i cynkowane; śruby i nakrętki ze stali nierdzewnej; rama zewnętrzna wykonana ze spawanych, znormalizowanych stalowych kształtowników odpowiednio wzmocnionych w newralgicznych punktach. Taka konstrukcja gwarantuje wysoką wytrzymałość i długotrwałe użytkowanie.

Wyposażony w zbiornik o pojemności 200 l. Zbiornik podzielony na dwie sekcje dla uzupełniania poziomu wody bez przerw w czasie pracy. Automatyczny system dozowania sterowany przez PC pozwala na redukcję kosztów pracy przez lepsze wykorzystanie materiału ściernego. Dzięki nowej technologii rozwiniętej przez Intermac, kontrola numeryczna jest w pełni zintegrowana w komputerze klasy PC pracującym pod kontrolą systemu operacyjnego WINDOWS XP. Aplikacje CAD-CAM oraz programy INTERMAC mogą być używane na komputerze w czasie pracy maszyny. Możliwość wykonania komend takich jak dodanie narzędzia, modyfikacja parmetru etc. w czasie pracy maszyny. Cechy i funkcje poprzedniej wersji kontroli numerycznej zostały rozwinięte i poprawione, np. automatyczna kompensacja zużycia tarcz polerskich z wyświetlaniem ciśnienia roboczego w czasie rzeczywistym.

Komputer sterujący wyposażony jest w modem do zdalnego dostępu do maszyny, może być prowadzony teleserwis, który posiada takie zalety jak:
• zdalna diagnostyka i usuwanie usterek,
• aktualizacja parametrów i oprogramowania,
• zmniejszenie kosztów serwisowania.

Osobą odpowiedzialną za sprzedaż maszyn firmy Intermac jest Pan Piotr Konopka, który udzieli Państwu wszelkich informacji na temat Primus’a - tel. +48 660 709 888. Serdecznie Państwa zapraszamy do odwiedzenia naszej strony www.teknika.pl oraz sklepu internetowego www.sklep.teknika.pl

 

 

przeczytaj cały artykuł

Nowa łupiarka z Opola

Autor: Maciej Mokrzan   |   Data publikacji: wtorek, 02 września 2008 01:00

35Firma Abra z Opola poszerza swoją ofertę maszyn, skierowaną do kamieniarzy. Do katalogu sprzedawanych produktów weszła niedawno łupiarka PJ-40.

Łupiarka PJ-40 j e s t i d e a l n y m rozwiązaniem dla zakładów kamieniarskich, które chcą we własnym zakresie zająć się produkcją kostki granitowej. Maszyna pozwoli na zagospodarowan i e o d p a d ó w produkcyjnych i p o w i ę k s z e n i e a s o r t y m e n t u własnych produktów o kostkę, na którą popyt na rynku jest bardzo duży i stale rośnie.

W maszynie do łupania kamienia PJ-40 zastosowano duży silnik trójfazowy o mocy 7,5 kW. Dzięki niemu potężny siłownik o średnicy tłoczyska 100 mm, wytwarza nacisk o sile powyżej 40 ton i bez trudu radzi sobie nawet ze sporymi oflisami z najtwardszych kamieni. Nóż łupiarki składa się z czterech wymiennych zębów ma łączną szerokość 200 mm. Siła nacisku noża wynosi około 260 kg na 1 cm2. Za pomocą ustawienia zarówno górnej jak i dolnej skrajnej pozycji noża można dokładnie wyregulować skok tłoka, zawężając go do wielkości łupanego kamienia. Ruchomy stół obniża się pod naciskiem na sprężynach. Zbiornik oleju wielkości 300 litrów skutecznie zabezpiecza urządzenie przed przegrzewaniem. Opuszczanie noża może być wykonywane za pomocą przycisku nożnego lub ręcznego, a ruch ustalany jest albo do samej krańcówki, albo tylko pod-czas nacisku na pedał lub przycisk. O f e r t a k i e r o - wana jest przede wszystkim do średniej wielkości zakładów kamieniarskich, które chcą przetworzyć odpady k a m i e n n e n a własny użytek. D z i ę k i t e m u z a o s z c z ę d z i ć można wydatki na kostkę oraz pozbyć się niepotrzebnych odpadów. Cena łupiarki jest b a r d z o n i s k a , w i ę c n i e w y m a g a zaangażowania dużych nakładów finansowych. Nikogo nie powinno też martwić jej dalekowschodnie pochodzenie, gdyż cały serwis gwarancyjny i pogwarancyjny jest realizowany przez firmę Abra.

w ofercie firmy pojawił się też nowy model łupiarki PJ-60. Ma on siłę nacisku powiększoną do 60 ton. Dodatkowo zwiększono też ponad dwukrotnie szybkość pracy. Ten typ maszyny dedykowany jest zakładom skupiającym się na masowej produkcji kostki granitowej i oczekujących dużej wydajności pracy.

34

przeczytaj cały artykuł

Nowość z Opola! Piła formatowa PLC-600

Autor: Maciej Mokrzan   |   Data publikacji: wtorek, 10 czerwca 2008 01:00

34Stały wysiłek, skierowany na poszerzenie oferty opolskiej firmy Abra, zaowocował pojawieniem się kilku nowych maszyn kamieniarskich. Jedną z nich jest piła formatowa, którą przybliża Czytelnikom prezentowany artykuł.

PPiła PLC-600 jest doskonałym rozwiązaniem dla zakładów szukających precyzyjnej i bardzo wytrzymałej maszyny do cięcia kamienia. Niebagatelną rolę odgrywa w jej przypadku prostota obsługi przy jednoczesnym zautomatyzowaniu sterowania. Najogólniej mówiąc, zaprogramowany model PLC-600 potnie całą płytę dokładnie według zaplanowanych wcześniej żądań. Na uwagę w maszynie PLC-600 zasługują rozwiązania konstrukcyjne. Most i elementy suportu są wykonane z odlewu, co gwarantuje doskonałą wytrzymałość, dokładność cięcia oraz stabilność w pracy całej maszyny. Kolejnym istotnym elementem budowy są prowadnice, po których odbywa się ruch mostu. Mają one kształt sześcianu i są całe zanurzone w kanale olejowym. Zapewnia to długie i bezproblemowe funkcjonowanie. Przesuw suportu między belkami konstrukcji jest realizowany po łożu ślizgowym przypominającym rozwiązanie stosowane w tokarkach. Całość wraz z zębatką również jest zanurzona w oleju.

Można liczyć na bardzo długąi bezawaryjną pracę tych elementów. Stół roboczy o dużych wymiarach (3200x2200 mm) jest sterowany hydraulicznie. Daje on możliwość obrotu o kąt 90 stopni oraz przechylenie wertykalne do 87 stopni w celu załadunku materiału, szczególnie bardzo kruchego. Bardzo proste, intuicyjne sterowanie na kolorowym panelu dotykowym nie przysporzy kłopotu nawet początkującym użytkownikom. Maszyna może pracować w trybie ręcznym lub automatycznym. Użytkownik ma możliwość zadania 8 różnych długości, z których każda może być powtórzona wielokrotnie. Po automatycznym obrocie stołu możemy ponowić tę operację i w konsekwencji pociąć całą płytę. Proces programowania jest bardzo prosty i szybki. Sterując ręcznie operator przesuwa suport za pomocą przycisków, a przesuw mostu może odczytać na wyświetlaczu.

Dowolne ustawienie szybkości ruchu suportu (czyli szybkości cięcia) oraz prędkości obrotowej narzędzia (dla różnych tarcz: 400 mm – 600 mm) realizuje falownik. Można również bezproblemowo dowolnie zmodyfikować przesuw głowicy w osi Z (czyli góra-dół), gdyż jest on wykonywany poprzez napęd hydrauliczny. Piła PLC-600 powinna zdobyć popularność na rynku, gdyż posiada najważniejsze cechy dobrej piły formatowej: wytrzymałość, solidność, dokładność i precyzję, prostotę obsługi oraz duże możliwości.

34

przeczytaj cały artykuł

Sandmaster Mobile - piaskowanie w terenie

Autor: Maciej Mokrzan   |   Data publikacji: środa, 12 marca 2008 01:00

33Wykonywanie dopisków na istniejących płytach nagrobnych jest bardzo kłopotliwe - w tym celu trzeba wysłać ekipę na cmentarz, zdemontować płytę z istniejącym napisem, przetransportować ją do zakładu, wykonać piaskowanie kilku czy kilkunastu znaków, a następnie ponownie przetransportować i zamontować płytę na cmentarzu. Uff, tyle pracy, ogrom poświęconego czasu na niewielką przecież czynność, a ryzyko uszkodzenia nagrobka bardzo wysokie. Jak pozbyć się tego korowodu czynności?

Piaskowaniem jest zainteresowany niemal każdy zakład kamieniarski. Jak dotąd piaskarki zdolne do pracy w terenie nie pozwalały na uzyskanie satysfakcjonujących efektów, co klienci często podkreślali w rozmowach z producentami tych urządzeń. Systemy bezpyłowe, oparte na rozwiązaniu inżektorowym (piaskarka „Eco-Lux”) wymagały dostarczenia prądu 230 V i mocy 1 kW oraz zasilania powietrzem.O ile agregat o mocy nieco większej niż 1 kW dla silnika odciągu piaskarki nie stanowi problemu, nie jest też drogi, to dostarczenie powietrza nastręcza problemów. Aby piaskarka była wydajna, należy dostarczyć jej jak najwięcej powietrza, sprężonego do minimum wartości 7 bar. Najlepszy byłby kompresor z zasilaniem trójfazowym i mocą przynajmniej 4 kW. Tylko jak znaleźć trójfazowe przyłącze na cmentarzu? Zakup agregatu trójfazowego o takiej mocy będzie d r o g i . D o t e g o wszystkiego dochodzi transport – w sumie trzeba przewieźć 3 urządzenia, o łącznym c i ę ż a r z e w y n o - s z ą c y m k i l k a s e t kilogramów. Nie wygląda to dobrze.

Każdy producent wyrobu budowlanego powinien przeprowadzić Wstępne Badanie Typu przed pierwszym wprowadzeniem do obrotu tego wyrobu, zwłaszcza jeżeli w zakładzie jest prowadzona Zakładowa Kontrola Produkcji. Wynika to z tego, że na proces produkcji ma wpływ wiele czynników, istnienia których często sobie nie uświadamiamy. A badanie ma właśnie określić, czy z danego surowca, przy pomocy konkretnych maszyn obsługiwanych przez konkretnych pracowników zakładu, z zachowaniem przyjętej technologii wykonany wyrób będzie spełniał wymagania stawiane przez odpowiednią normę i jednocześnie czy spełni oczekiwania klientów. W ramach Wstępnego Badania Typu producent wykonuje reprezentatywną partię wyrobu w typowych warunkach i przeprowadza kontrolę wymaganych parametrów. Parametry te będą dla producenta i dla jego klientów miarodajnym wskaźnikiem jakości wykonywanych elementów kamiennych.

Innym sposobem na piaskowanie bezpośrednio na cmentarzu jest piaskarka z obiegiem otwartym, zasilana powietrzem z butli wysokiego ciśnienia. W tym przypadku zalet jest już sporo. Musimy przewieźć tylko jedno urządzenie i to nieduże – jedna osoba poradzi sobie z pewnością. Kłopot zacznie się podczas piaskowania – dla zabezpieczenia przed odbitym ścierniwem operator musi się ubrać w skafander (o wyglądzie przypominającym używane przez kosmonautów), co nie jest ani przyjemne, ani wygodne. Po skończeniu piaskowania trzeba posprzątać ścierniwo. Nawet jeśli wiatr nie będzie duży to nie tylko z nagrobka poddanego procesowi obróbki, ale i z kilku sąsiednich. Należy dodać, że użycie piasku do piaskowania jest zabronione od 2004 roku, więc należałoby stosować elektrokorund lub szlakę pomiedziową, a tych materiałów na pewno samoistnie nie nanosi wiatr i nikomu też nie uda się takiego scenariusza wmówić, więc koniecznie należy posprzątać dokładnie, w celu uniknięcia nieprzyjemnych następstw. Zasadniczo i tak należałoby unikać ludzi, którym może się nie spodobać, że jakiś „kosmonauta” szaleje w obłokach kurzu przy nagrobku ich bliskich.

Wszystkie problemy rozwiązuje sandmaster mobile. Praca z tą małą gabarytowo piaskarką jest prosta i czysta. Specjalne rozwiązanie głowicy piaskującej umożliwia czystą, bezpyłową i bardzo efektywną pracę. Wykorzystane ścierniwo zbiera się w niewielkim worku, podwieszonym pod głowicę. Jego ruch jest wymuszony przepływem powietrza oraz grawitacją. Szczelność zapewnia gumowa uszczelka o stożkowym kształcie dla uzyskania precyzji piaskowania. Zawór dozujący w piaskarce „Sandmaster Mobile” to popularny, znany z piaskarek Junior, zawór membranowy. Sterowanie piaskarką realizuje specjalny zawór pneumatyczny, którego mikroprzełącznik użytkownik ma zamontowany przy głowicy. Zalecane ścierniwo to węglik krzemu, ze względu na swoją wysoką efektywność piaskowania.

Zasilanie to jedna lub dwie butle wysoko sprężonego powietrza (do ciśnienia 200-250 bar). Z jednej butli można wypiaskować nawet dwa uzupełnienia nagrobnej inskrypcji. Napełnianie butli odbywa się za pomocą kompresora wysokociśnieniowego (trzystopniowego), np. w sekcjach straży pożarnej lub klubach płetwonurka. Zakup samego kompresora jest dobrym rozwiązaniem, choć nieco kosztownym i opłacalnym przy dużym wykorzystaniu piaskarki. Koszt napełnienia butli to kilkadziesiąt złotych, cena kompresora wysokociśnieniowego - kilkanaście tysięcy złotych.

Nowatorskie rozwiązania w piaskarce „Sandmaster Mobile” stawiają ją bardzo wysoko pośród innego typu, jako maszynę usprawniającą pracę, minimalizującą czas i koszty wykonywania dopisków. Dodatkowo należy podkreślić, że ta piaskarka spełnia obostrzenia narzucone przez Unię Europejską, a jej cena jest niezwykle przystępna.

przeczytaj cały artykuł
Strona 25 z 25

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.