
Długo czekaliśmy na spotkanie w Weronie, ale pandemia spowodowała nie tylko długą przerwę. Kiedy w końcu doszło do realizacji imprezy okazało się, że sporo osób, które odwiedzały targi w poprzednich latach, zrezygnowało z udziału. Oczywiście ci najwięksi przyjechali, ale wielu przedstawicieli mniejszych firm zrezygnowało z udziału w imprezie. Również polscy branżyści byli mniej liczni.
Polaków można było spotkać na stoiskach firm, które są reprezentowane na naszym rynku. Np. firma TGR zalicza udział w tegorocznych targach do udanych. Natomiast Zdzisław Nowicki rezydujący na stoisku firmy Tenax zwrócił uwagę na małą ilość azjatyckich firm i zwiedzających z dalekiego wschodu. Podobnie jak przedstawicieli sektora z Brazylii, USA Afryki i Indii.

Byli i polscy wystawcy: firma Lubas z okolic Działdowa, Abra i Metikam Stone. Dla tych ostatnich był to debiut na imprezie w Weronie. Celem wyjazdu było poszukiwanie dystrybutorów w innych krajach. Okazało się, że zainteresowanie było duże i teraz trzeba kontynuować rozmowy i finalizować kontrakty.
Jak łatwo się było spodziewać zwiedzający targi nieco narzekali na systemy bezpieczeństwa pandemicznego – kontrole na wejściu, a nawet na niektórych stoiskach – ale ze względu na mniejszą ilość zwiedzających nie stanowiło to specjalnego problemu.

Statystyk organizator jeszcze nie opublikował. Ale już dzisiaj można ocenić, że spadek ilości zwiedzających był spory. Cieszy, że impreza przetrwała i może za rok do Werony, jak to było na poprzednich edycjach, zawitają tłumy.
Załączone fotografie obiektów z Italia Stone Theatre.
| « poprzednia | następna » |
|---|