
Z działających w Strzegomiu 21 kopalń granitu każdego roku wywożone jest 4 miliony ton kruszywa. Do tego oczywiście bloki oraz produkcja lokalnych zakładów: płyty, kostka, krawężniki itd. To ciężki transport dotykający nie tylko mieszkańców Strzegomia, ale również okoliczne miejscowości. Drogi ulegają degradacji, a mieszkańcy narzekają na hałas. Te problemy powodują, że firmy kamieniarskie muszą starać się optymalizować drogi transportu, co nie ułatwia pracy, za to zwiększa koszty.
Już od lat trwały rozmowy o konieczności powstania obwodnicy, która przekieruje ruch poza zamieszkane obszary – w przypadku Strzegomia na drogi ekspresowe S3 i S8.
–Koncepcja, którą przygotował dwa lata temu Urząd Marszałkowski, zakłada, że zjazd na obwodnicę byłby na drodze relacji Strzegom-Świdnica albo w okolicach Stanowic, dalej droga pójdzie w kierunku strefy ekonomicznej, później w stronę Grabów, Żelazowa, dalej po lewej stronie Rogoźnicy i później przejdzie do Mściwojowa, a ostatecznie do S3 – opisuje burmistrz.
Właśnie coś w tym zakresie ruszyło. Urząd Marszałkowski Województwa z Gminą Strzegom poprzez wspólne finansowanie w wysokości 6 mln złotych, zleciło wykonanie projektu takiej obwodnicy. Ogłoszono przetarg, który wygrała wrocławska spółka PBW Inżynieria. Prace nad projektem potrwają 2 lata. Szacowane jest koszt budowy obwodnicy na 240 mln złotych.
Mamy nadzieję, że środki unijne do czasu zakończenia projektowania zostaną uruchomione i w rejonie Strzegomia ciężki transport zostanie przeniesiony poza obszary zamieszkane.
To też dobry przykład dla innych kamieniarskich gmin w Polsce jak radzić sobie z problemem, który pewnie często pojawiał się na w postulatach mieszkańców i był poruszany na spotkaniach z władzami.
| « poprzednia | następna » |
|---|