
26 kwietnia wszedł w życie nowy kodeks pracy. Do zmian w prawie już wszyscy się przyzwyczaili. Tym razem zmiany rodzą sporo wątpliwości wśród pracodawców.
Nowelizacja jest wdrożeniem unijnych dyrektyw – rodzicielskiej i work-life.
Jednymi z niepokojących zapisów są zmiany w zakresie zawierania umów z pracownikami i ich rozwiązywania. Wśród nich jest konieczność uzasadnienia przez pracodawcę rozwiązania umowy na czas określony oraz umożliwienie złożenia przez pracownika wniosku o zmianę warunków zatrudnienia. Pracownik będzie również mógł samodzielnie wnioskować o zmianę umowy na umowę na czas nieokreślony lub awans. Obowiązkiem pracodawcy staje się oficjalne odniesienie się do składanego wniosku.
Jest to problem zwłaszcza dla małych firm, w których nie ma działów HR i stałego wsparcia prawnego. Nieodpowiednie sformułowanie odpowiedzi może być pretekstem dla pracownika o wytoczenie sprawy sądowej.
Te zagadnienia to tylko jeden element w nowym prawie, który może okazać się kłopotliwy. Zmiany dotyczą też zagadnienia zatrudniania pracownika na okres próbny. Okres próbny będzie ograniczony do miesiąca w przypadku zawarcia umowy o pracę na czas określony, krótszy niż sześć miesięcy albo dwóch miesięcy w przypadku zawarcia później umów na czas określony od sześciu do 12 miesięcy. Maksymalnie okres próbny będzie mógł wynieść trzy miesiące.
To tylko niektóre zmiany prawne. Równie istotne zmiany dotyczą zagadnień urlopów. Nowe zapisy mocno wzmacniają pozycję pracownika w firmie i są na tyle istotne, że warto dokładnie je poznać.
| « poprzednia | następna » |
|---|