Etyka w biznesie

Plagiaty i dłużnicy: odsłona pierwsza

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: czwartek, 01 marca 2012 22:57

04Dłużnicy to zmora każdego przedsiębiorcy. Niestety również i w naszej branży. Ileż to razy środki zamrożone w towarze dostarczonym niewypłacalnemu klientowi stanowiły o możliwościach naszej firmy? A raczej braku możliwości – na opłacenie własnych zobowiązań, na nową inwestycję, nowy zakup towaru, rozbudowę zakładu, zdolność kredytową...

Z redakcją Kuriera Kamieniarskiego skontaktował się przedsiębiorca z Dolnego Śląska. Opowiedział niepokojącą historię – wielowątkową i wielopłaszczyznową.

Historia opowiada o pewnym przedsiębiorcy z okolic Strzegomia. Nazwijmy go pan K. W wynajętym zakładzie, przez kilkanaście miesięcy od początku 2010 roku, pan K. świadczył usługi obróbcze. A że rok 2010 był łaskawy dla budowlanki można przypuszczać, że biznes kręcił się nie najgorzej. Potwierdzać by to mogła również wielkość zamówień na narzędzia i materiały eksploatacyjne – choćby tych składanych w firmie naszego rozmówcy. Jednak przez te kilkanaście miesięcy pan K. dał się poznać jako niezbyt rzetelny płatnik – za to niezły mówca. Na pytania o płatności potrafił przytoczyć mnóstwo powodów, dla który biznes idzie kiepsko, a płatności owszem będzie się starał realizować, ale w terminie późniejszym. Wierzycieli było coraz więcej, przybywało niezapłaconych faktur, zadłużenie rosło. W pewnym momencie firma pana K. zaprzestała działalności. Ponoć głównym powodem było wypowiedzenie umowy najmu zakładu – ponoć z jednego z wyżej wymienionych powodów.

Ale podstawowa umiejętność wyszukiwania w internecie wystarczy, by odkryć, że pan K. ma udziały również w innych spółkach lub pełni funkcje w zarządach albo radach nadzorczych innych spółek w okolicy. Spółek zajmujących się bardzo zbliżoną, żeby nie powiedzieć taką samą, pieniądze. Jednak odpowiedzi na pytania o zaległe płatności zmieniły się. Teraz pan K. twierdził, że długi tamtej spółki już go nie dotyczą, bo tamtą spółkę sprzedał.

Dlaczego o tym piszemy?
Branżę kamieniarską otacza opinia bardzo etycznej, a kamieniarz to człowiek wiarygodny, u którego „słowo cenniejsze od złota”. Dlatego chcemy się temu tematowi przyjrzeć dokładniej i do następnego numeru Kuriera zebrać więcej materiałów. Liczymy też na Państwa odzew. Po pierwsze: by nierzetelnym płatnikom nie żyło się łatwo. Po drugie: w przytoczonej historii istnieje prawdopodobieństwo, że szacowana łączna wielkość zakupów narzędzi mogłaby wystarczyć dla więcej niż jednej firmy, a to jest jeszcze mniej eleganckie. Po trzecie: choć w internecie aż roi się od ogłoszeń typu „zadłużoną spółkę kupię” nie zawsze sprzedaż spółki oznacza bezradność wierzycieli i bezkarność dłużnika – pisała o tym niegdyś Gazeta Wyborcza. Wystarczy na jej portalu wpisać w wyszukiwarkę „kupię spółkę z długami”.

Ten temat będzie kontynuowany w następnym numerze Kuriera .

przeczytaj cały artykuł
Strona 2 z 2

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.