Plagiaty i dłużnicy: odsłona trzecia

Kategoria: Etyka w biznesie   |   Autor: Paweł Szambelan   |   Data: poniedziałek, 11 czerwca 2012 22:59

04 W poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego opisaliśmy po krótce historię pewnego przedsiębiorcy z okolic Strzegomia, który zadłużył się w wielu firmach. Później rzekomo sprzedał swoją spółkę, przenosząc jakoby stare długi na nowego właściciela. Sprawa okazała się głębsza i nieco bardziej skomplikowana niż na początku sądziliśmy. Wrócimy jeszcze do niej. A Państwa nadal zachęcamy do podzielenia się z nami swoimi doświadczeniami z kontaktów z ludźmi działającymi w taki lub podobny sposób.

Efektem publikacji wcześniejszych tekstów jest informacja o panu Bogdanie, który oferuje swoją pomoc w kontaktach handlowych z dostawcami z Chin.

W odpowiedzi na poprzednie artykuły o nierzetelnych kontrahentach w naszej branży do redakcji Kuriera zadzwonił kamieniarz z Trójmiasta. Opowiedział nam jak przez ostatnie trzy lata próbuje odzyskać swoje pieniądze od pewnego pana Bogdana.

Pan Bogdan, rzutki i budzący zaufanie jegomość po sześćdziesiątce, przyszedł niegdyś do firmy naszego rozmówcy i zaproponował sprzedaż kontenera chińskich płytek kamiennych o dość specyficznym kształcie. W czasie rozmowy opowiadał o rzekomo bardzo ciężkiej sytuacji rodzinnej, kłopotach osobistych i bardzo okazyjnej oraz wyjątkowej ofercie. Nasz przedsiębiorca uznał, że niekoniecznie jest zainteresowany tym towarem, ale ujęła go opowieść pana Bogdana. Nic nie ryzykował, bo towar był już w porcie. W krótkim więc czasie nastąpiła dostawa i płatność. Jakiś czas później nasz kamieniarz potrzebował materiał na otrzymane zlecenie. Akurat jego firmę odwiedził pan Bogdan. Umówili się więc, że pan Bogdan ściągnie ten towar z Chin – gwarantem była firma pana Bogdana o zagranicznej długiej nazwie i warszawskim adresie. Pod to zlecenie kamieniarz otrzymał fakturę pro-forma, która nie wzbudziła jego podejrzeń, gdyż handlował już z Chińczykami i wiedział jak wyglądają takie dokumenty. Pan Bogdan poprosił o zaliczkę. Kilka dni później pan Bogdan poprosił o dopłatę do zaliczki ponieważ chińscy dostawcy zażyczyli sobie tego. Nasz kamieniarz nabrał podejrzeń i zasugerował wstrzymanie tego zamówienia oraz zwrot wcześniejszej zaliczki. Niestety, okazało się to niemożliwe, bo „produkcja ruszyła”. To było ostatnie spotkanie z panem Bogdanem, a zamówiony towar nigdy nie dotarł. Z czasem pan Bogdan zaprzestał odbierania telefonów...

Po kilku miesiącach kamieniarz zgłosił sprawę na policję. Identyfikacja pan Bogdana zajęła kilka sekund – był znany policji. Na przesłuchaniu nie zaprzeczał, że wziął zaliczkę od kamieniarza i nie dostarczył towaru. Ale sprawa została zakwalifikowana jako czyn niskiej szkodliwości społecznej i kamieniarzowi pozostało tylko wystąpić na drogę cywilno-prawną.

Dlaczego o tym piszemy?
Bo okazyjnych kontenerów płytek o specyficznym kształcie ponoć było więcej i nasyciły rynek obniżając tym samym zainteresowanie klientów. Bo ponoć pan Bogdan nadal krąży od zakładu do zakładu i oferuje chiński towar na zamówienie lub do odebrania w porcie – podobne informacje docierały również z południa Polski. Bo nie jesteśmy bezsilni – nasz kamieniarz znalazł młodego i skutecznego adwokata, który odnalazł pan Bogdana i lada chwila doprowadzi do komorniczej egzekucji wierzytelności. I choć wielu czytelników pewnie ma mało optymistyczne doświadczenia ze ściąganiem długów, to jeszcze nie powód by nic nie robić. Bo według informacji dostępnych na stronie GUS firma pana Bogdana nadal działa, a jego nazwisko pojawia się również w firmach zarejestrowanych w okolicach Legnicy i Konina.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.