Od kilku miesięcy mówiło się o nowej inwestycji realizowanej w Wojkowicach na Śląsku. Pojawiło się kilka lakonicznych notatek prasowych, mnóstwo plotek i sporo domysłów. Byliśmy ciekawi szczegółów.
Odwiedziliśmy firmę, obejrzeliśmy zakład i porozmawialiśmy z jej przedstawicielem. Naszym przewodnikiem był Marcin Kamiński, przed którym stoi odpowiedzialne zadanie: menadżer sprzedaży w WKG —jednym z najnowocześniejszych zakładów kamieniarskich na świecie i jednocześnie jednym z największych w tej części Europy.

Kurier Kamieniarski: Przed chwilą obejrzeliśmy zakład i jesteśmy pod dużym wrażeniem. Czym jest WKG? Jaka jest historia tego miejsca? Jakie są plany na przyszłość?
Marcin Kamiński: WKG to spółka będąca częścią grupy kapitałowej MMG (Minerals Mining Group S.A.) mającej w swojej strukturze również kopalnie odkrywkowe dolomitu, granitu, labradorytu, gabra, andezytu i anortozytu w Polsce, na Słowacji i na Ukrainie. W Polsce kopalnie należące do WKG zlokalizowane są w okolicy Działoszyna, 30 km na północ od Częstochowy —geologicznie utwory jurajskie oraz trzecio- i czwartorzędowe. Wyróżnia się tu dwie główne odmiany wapieni —wapienie kredowate oraz wapienie typu trawertyn. W Działoszynie dysponujemy dwoma kopalniami Raciszyn II oraz Raciszyn I.
Raciszyn II ma ponad 100-letnią historię. Okoliczni mieszkańcy wydobywali z tego miejsca kamień służący do wypału wapna (do dziś w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni znajduje się wapiennik) oraz materiał budowlany, z którego powstawały drogi i okoliczne domy.
Współczesna eksploatacja rozpoczęła się w 1975 roku —produkowano kruszywo do budowy dróg. Od 2002 roku kamieniołomy są własnością WKG.
Złoże Raciszyn I jest położone około 1,5 km od wyrobiska Raciszyn II. Spółka WKG jako pierwsza rozpoczęła tu przemysłową eksploatację. To złoże eksploatowane jest głównie na bloki. Warto wspomnieć, że postawiliśmy na nowoczesne technologie. W złożu pracuje frezarka górnicza, a także zrywaki mimośrodowe, które zastąpiły tradycyjne młoty hydraulicznych. Używamy również pił łańcuchowych do wycinania bloków bezpośre-dnio ze ściany — pierwsze w tej części Europy.
Właśnie posiadanie własnych złóż było powodem decyzji o budowie zakładu —to było prawie 5 lat temu.
KK: Czy mógłby Pan powiedzieć jakie spółka ma możliwości wydobycia bloków ze złoża Raciszyn I?
MK: Obecny park maszynowy pozwala na wydo-bycie około 500 kubików miesięcznie. Eksploatacja kamieniołomu ruszyła kilka lat temu, a samo wydobycie bloków przed kilkoma miesiącami. Wszystko wskazuje na to, że pokłady trawertynu starczą na kilkadziesiąt lat pracy —dziś już wydobywamy bloki trakowe 5 —6 m3 (crosscut). Przed nami dużo pracy, ale wydobycie ruszyło i nic się nie marnuje —materiał skalny nie nadający się na bloki przerabiamy na kruszywa oraz na mączkę wapienną, na którą popyt jest również duży.
KK: Jak widzieliśmy, zakład jest przystosowany również do obróbki granitu.
MK: Tak, zakład jest tak zaprojektowany, aby przerabiał zarówno granity ukraińskie, których kopalnie należą do grupy, jak i materiały bardziej kruche jak nasz trawertyn.
KK: Skąd pomysł na taką lokalizację zakładu?
MK: To nie przypadek. Zakład wybudowano w miejscu, które jest wypadkową pomiędzy Ukrainą a naszymi kopalniami trawertynu w Raciszynie. Zaletą jest też bliskość dwóch autostrad A4 i A1.
KK: Proszę opowiedzieć o zakładzie.
MK: Zakład znajduje się na 3-hektarowej działce. Całość terenu to 16 ha. Sama hala ma powierzchnie 5100 m2. Przy hali znajduje się plac z suwnicą bramową — obecnie o powierzchni 2700 m2, ale w ciągu kilku miesięcy może zostać dwukrotnie powiększony.
Park maszynowy to dwa traki linowe Pedrini —jeden 64-linowy, drugi 56-linowy. Trakownię uzupełniają dwie „jednolinki” formatowe też Pedrini. W hali produkcyjnej znajduje się linia polerska Pedrini Galaxy B220 oraz linia do żywicowania Pedrini z 30-pokładowym piecem.
Możliwości produkcyjne uzupełniają: boczkarka Comanduli Omega 100, linia do płomieniowania Digafer, a także linia do rozkroju z 5-osiową piłą mostową i 4-osiowe centrum obróbcze CNC —Prussiani. Zakład jest zorganizowany tak, że do obsługi całej produkcji wystarczy 10 osób na zmianę.

KK: W sumie zakład ma ogromne możliwości przerobowe.
MK: Tak. Projektowanie takiego zakładu to trudne zadanie —należało zadbać o to, aby żaden z elementów nie stanowił słabego ogniwa. Teoretyczne możliwości produkcyjne przy takim wyposażeniu to 1000 m3 miesięcznie.
KK: Możliwości ogromne —pozostaje kwestia zbytu.
MK: Oczywiście czeka nas w tym względzie sporo pracy. Ukraińskie materiały są znane. Natomiast nasz polski trawertyn wymaga intensywnej promocji, choć już teraz widzimy ogromne nim zainteresowanie. W tej chwili trwa intensywne wydobycie bloków. Wszystko przed nami. Przy takich możliwościach produkcyjnych będziemy też przyjmować zlecenia na kompleksową usługę obróbki kamienia.
KK: Jak będzie się kształtować cena trawertynu polskiego w stosunku do trawertynów z importu?
MK: Na pewno będzie konkurencyjna, ale oczywiście to zależy do czego będziemy porównywać. Nie jest tajemnicą, że na rynku można znaleźć kamienie bardzo tanie, ale fatalnej jakości. Ceny trzeba porównywać w ramach produktów tej samej jakości. I w tej kategorii będziemy mogli oferować atrakcyjne ceny.
Optymistycznie nastrajają nas dwa fakty. Trawertyn z Raciszyna wzbudził ogromne zainteresowanie na targach Budma. Wykonaliśmy też nowe badania naszego kamienia: parametry trawertynu są bardzo dobre —lepsze od materiałów z importu. Dodatkowo materiał ten ma pełną mrozoodporność, co w polskich warunkach klimatycznych ma duże znaczenie. Nasz trawertyn spokojnie można używać do zewnętrznych aplikacji, takich jak na przykład elewacje.
KK: Produkcja miała ruszyć już kilka miesięcy temu. Skąd opóźnienie?
MK: Faktycznie, podczas budowy zaistniały pewne niesprzyjające okoliczności, które spowodowały kilkukrotne przekładanie terminu odbioru inwestorskiego. Pierwotnie zakładano też, że testy maszyn będą mogły się odbyć jeszcze w trakcie budowy. Finalnie okazało się to zbyt optymistycznym założeniem. Teraz jednak, ze spokojem, mogę powiedzieć, że wszystkie linie technologiczne są kompletne i zakład ruszy w najbliższym czasie. Obecnie wykonujemy cięcia testowe oraz na bieżąco prowadzimy szkolenia operatorów. To już tylko mały krok do regularnej produkcji.
KK: Dziękujemy za rozmowę i za prezentację zakładu.

Parametry:
trawertyn Raciszyn I
Gęstość 2.200 kg/m3
Porowatość otwarta 13,96 %
Nasiąkliwość wodą przy ciśnieniu
atmosferycznym 6,30 %
Odporność
na ścieranie 24.476 mm3
Odporność na poślizg (powierzchnia szlifowana)
—próbka sucha 70
—próbka mokra 66
Wytrzymałość
na zginanie 6,2 MPa
—wytrzymałość na zginanie
po 56 cyklach zamrażania
5,6 MPa
Mrozoodporność po 56 cyklach zamrażania:
—obniżenie wytrzymałości na zginanie 9,7%
—obniżenie wytrzymałości na ściskanie 18,1%
—obniżenie masy próbki 0,5%
Wytrzymałość
na ściskanie 83 MPa
—wytrzymałość na ściskanie po 56 cyklach zamrażania
68 MPa
Obciążenie niszczące przy otworze na kołek 1177 N
- obciążenie niszczące przy otworze na kołek po 12 cyklach zamrażania 956 N

| « poprzednia | następna » |
|---|