Po 1945 roku strzegomskie kamieniołomy musiały właściwie rozpocząć swoją historię od nowa. Zniszczone zakłady, problemy z uruchomieniem wyrobisk i brak sprzętu nie zatrzymały jednak ludzi, którzy wrócili do pracy z kamieniem.
Wkrótce granit ze Strzegomia stał się jednym z materiałów odbudowującej się Polski. To właśnie stąd pochodził blok, z którego po wojnie wykonano nowy trzon Kolumny Zygmunta w Warszawie. W strzegomskich kamieniołomach pracował także człowiek, który później stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej kultury – Jan Himilsbach.
Najpierw trzeba było odbudować kamieniołomy
Koniec wojny nie oznaczał dla strzegomskiego przemysłu granitowego natychmiastowego powrotu do pracy. Kamieniołomy przejęte przez polską administrację były w złym stanie. Część wyrobisk została zalana, zakłady obróbcze były zniszczone, brakowało maszyn, sprzętu i ludzi.
Właśnie w tych warunkach rozpoczęto odbudowę przemysłu kamieniarskiego. Powstały Strzegomskie Zakłady Kamienia Budowlanego, które przejęły znaczną część dawnych wyrobisk. Początki były skromne. Przedsiębiorstwo zatrudniało zaledwie dwóch pracowników umysłowych i około 120 robotników. Mimo że wiele prac wykonywano jeszcze ręcznie, dzienne wydobycie sięgało około 100 ton.
Granitu potrzebowała przede wszystkim odbudowująca się Polska. Warszawa, Wrocław i inne miasta podnosiły się z wojennych ruin, a kamień ze Strzegomia trafiał na place budowy, ulice, dworce, pomniki i reprezentacyjne obiekty. Powojenny przemysł kamieniarski miał więc nie tylko znaczenie gospodarcze. Stał się częścią wielkiego programu odbudowy kraju.
Z miejscowych kamieniołomów pochodził materiał wykorzystywany również przy ważnych pomnikach, między innymi Kolumna Zygmunta III Wazy i Pomnik Bohaterów Warszawy – Nike w Warszawie, Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte czy Pomnik Grunwaldzki w Krakowie.
Granit w czasach PRL-u
W kolejnych dekadach strzegomski przemysł kamieniarski stał się jednym z filarów lokalnej gospodarki. W latach 50. i 60. zakłady pracowały przede wszystkim na potrzeby odbudowy i rozwoju kraju. Produkowano między innymi krawężniki, elementy blokowe, słupki geodezyjne, kamień murowy, płyty oraz kruszywa.
W latach 70. nastąpiło przyspieszenie modernizacji. Wydobycie zostało w coraz większym stopniu zmechanizowane, rozbudowano zakłady obróbcze, powstały nowe hale z trakami, cyrkularkami i szlifierkami. Uruchomiono również produkcję grysów oraz rozwijano eksploatację w Granicznej. Jednym z ciekawszych momentów technologicznej historii był rok 1971. W kamieniołomie „Żbik” po raz pierwszy zastosowano palniki wrębowe, czyli urządzenia termiczne wykorzystujące bardzo wysoką temperaturę do niszczenia skały wzdłuż wyznaczonej linii. Technologia ta pozwalała znacznie łatwiej odspajać bloki granitowe.
W latach 80. proces mechanizacji wydobycia i obróbki kamienia był kontynuowany. Kamieniołomy coraz mniej przypominały te z pierwszych powojennych lat, gdy wiele prac wykonywano przede wszystkim siłą ludzkich rąk.
Wielkie budowy i małe historie
Okres PRL-u miał również swoje kamieniarskie paradoksy. Granit ze Strzegomia trafiał do reprezentacyjnych inwestycji państwowych, pomników i przestrzeni publicznych, a jednocześnie codzienne życie pracowników kamieniołomów miało niewiele wspólnego z oficjalną propagandą sukcesu.
Dla mieszkańców Strzegomia kamieniołomy były po prostu miejscem pracy. Wielu z nich całe swoje życie zawodowe związało z kamieniem. Praca była ciężka, wymagająca i często niebezpieczna, ale dawała utrzymanie całym rodzinom. Wokół zakładów tworzyły się środowiska zawodowe, koleżeńskie i rodzinne, a fach kamieniarski przechodził z pokolenia na pokolenie. W pamięci mieszkańców zachowały się również historie o ogromnych blokach, trudnym transporcie, pracy przy dźwigach czy charakterystycznym krajobrazie z wysokimi żurawiami górującymi nad wyrobiskami. Dla kolejnych pokoleń stały się one niemal symbolem miasta.
Później nadeszły lata 90. i transformacja gospodarcza przyniosła branży kamieniarskiej ogromne zmiany. Ale o tym, o Kolumnie Zygmunta i Janie Himilsbachu w następnym artykule.
Źródło: „Historia eksploatacji granitu”; Serwis Samorządowy PAP – Strzegom - historia w granicie, Strzegom - zakochałem się w granicie; Muzeum Ziemi PAN; Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; Narodowe Archiwum Cyfrowe / Szukaj w Archiwach; Uniwersytet w Siedlcach - Słownik Biograficzny; Wyższy Urząd Górniczy; GRAPE - Grupa Badawcza Ekonomii Politycznej. Zdjęcia: archiwum www.strzegom.plArtykuł na podstawie: Andrzej Korzekwa „Historia eksploatacji granitu” Zdjęcia: archiwum www.strzegom.pl
| następna » |
|---|