Kamień w designie po polsku

Kategoria: O kamieniu   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: czwartek, 21 marca 2019 13:21

98des1.jpg

Na tegorocznej wystawie 4 Design Days w Katowicach uwagę zwracała oferta firmy kamieniarskiej MGK Marmur Granit Kisielewski. Propozycje firmy świetnie wpasowywały się w klimat designu i pokazywały architektom – a także osobom prywatnym – kamień w zaawansowanej formie obróbki. Były to grzejniki kamienne oraz stoliki, w których kamień połączono z żywicą.

W rozmowie z Robertem Kisielewskim pytaliśmy o pomysły i drogę realizacji tak zaawansowanych form oraz o perspektywy dla tych produktów.

Darek Wawrzynkiewicz : Jaka jest historia firmy?

Robert Kisielewski: Firmę założył mój ojciec w 1992 roku. Od początku zajmowała się prawie wyłącznie kamieniarstwem budowlanym. Nagrobki to były – i nadal są – pojedyncze realizacje, może trzy, cztery w roku. Nasze realizacje widoczne są w kościołach i cerkwiach – zarówno nowych, jak i remontowanych. W praktyce zrobiliśmy bardzo wiele świątyń w naszym regionie. Realizowaliśmy też takie prace w innych rejonach Polski. Oczywiście wykonywaliśmy i nadal wykonujemy typowe roboty: łazienki, posadzki, blaty kuchenne czy kominki.

DW: Skąd pomysł na prezentowane na tej imprezie produkty?

RK: Mniej więcej 2 lata temu wpadliśmy na pomysł, aby wzbogacić ofertę o jakieś produkty mniej typowe. Powstał wtedy pomysł wykonywania grzejników. Takie grzejniki były już na rynku wcześniej, ale mając dobry park maszynowy chcieliśmy wykorzystać jego możliwości.

Moja żona, mój brat i ja – czyli odpowiedzialni za projekty – jesteśmy z wykształcenia architektami, więc chcieliśmy nadać tym grzejnikom bardziej wyszukaną formę. Widzieliśmy na rynku grzejniki o zaawansowanych formach wykonane z innych materiałów. Były to bardzo ciekawe propozycje, a wiedząc iż mamy i możliwości i chęci zdecydowaliśmy się na zgłębienie tematu.

Weszliśmy też rok temu we współpracę z Wydziałem Architektury Politechniki Białostockiej. Grupa młodych projektantów odwiedzała nasz zakład i zapoznawała się z możliwościami obróbki, jakie daje nowoczesny park maszynowy, oraz z ograniczeniami kamienia. Po takim szkoleniu studenci projektowali grzejniki. Najlepszy projekt został zrealizowany (to ten z białego marmuru) i dołączony do naszej oferty. Wielką zaletą tych spotkań jest też to, że młodzi projektanci poznali możliwości zastosowania kamienia – w przyszłości nie będą się go bali wykorzystać w swoich projektach. Mamy nadzieję, że współpraca będzie kontynuowana.

Przy wykonywaniu prototypów mieliśmy trochę utrudnień natury technicznej. Lecz teraz mamy już przygotowane grzejniki zarówno dla systemu ogrzewania elektrycznego, jak i wodnego. Po wielu próbach mocowanie zrobiliśmy w oparciu o system Keep-Nut. Mieliśmy też trochę problemów ze znalezieniem dobrych kooperantów, którzy wykonają część grzewczą na odpowiednim poziomie. To nie jest produkt tani, więc klient musi otrzymać go w najbardziej profesjonalnym i bezobsługowym wykonaniu.
Prawie rok temu powstały pierwsze egzemplarze. I od razu zapadła decyzja, iż produkt ten musi być szeroko reklamowany i pokazywany. Tylko w ten sposób trafimy do szerokiego grona potencjalnych klientów. Stąd pomysł, aby pokazać je na katowickiej imprezie.

DW: Jak oceniacie efekty?

RK: Bardzo dobrze. Mieliśmy dużo kontaktów. Produkty podobają się i kilka rozmów daje perspektywy sprzedażowe. Zainteresowani byli między innymi właściciele salonów z grzejnikami. Ale nie brakowało architektów oraz osób prywatnych chętnych zobaczyć je w swoich realizacjach.

DW: To dość specyficzny produkt dla nieco innej grupy odbiorców. Jakie działania promocyjne przewidujecie?

RK: Teraz bierzemy udział w 4 Design Days, ale jeszcze w tym roku chcemy pokazać go na targach w Warszawie. I na tym nie możemy poprzestać. Jeśli nasze założenia mają być realizowane, to musimy pokazać się na targach europejskich. To plany na najbliższe lata, więc szczegółów jeszcze nie zdradzę.

DW: Prezentujecie też drugi produkt – efektowne stoliki w kompozycji kamień i żywica. Widziałem już tego typu stoliki, ale nie był to kamień. Czy gdzieś spotkaliście się wcześniej z rozwiązaniem opartym o kamień?

RK: Nie jesteśmy pionierami w tej dziedzinie. Potęga internetu sprawiła, że poznaliśmy takie rozwiązania około 5 lat temu i od tego czasu nie dawało nam to spokoju. Jesteśmy troszkę niespokojnymi duszami – od razu zaczęliśmy intensywną naukę pracy z taką żywicą. Momentami były chwile zwątpienia, gdyż nie jest to tanie hobby. Obecnie uznaliśmy, iż opanowaliśmy tę materię w takim stopniu, że możemy pokazać stoliki potencjalnym klientom.

Połączenie żywicy i kamienia daje oszałamiające efekty, co widać. Pokazuje to również naszym klientom, iż nie chcemy stać w miejscu i nie boimy się nowych wyzwań. Takie podejście znajduje pozytywny odbiór u klientów, bo rynek obecnie jest bardzo nasycony.

98des2.jpg

DW: Zdaję sobie sprawę, że i grzejniki i stoliki to zagadnienia skomplikowane, wymagające sporo pracy. A przecież, na co dzień jest normalna praca, realizacje codziennych zleceń. Trzeba się poświęcić, żeby jeszcze znaleźć czas na eksperymenty. To trzeba docenić. Tym bardziej, że w kamieniarstwie brakuje poszukiwania rozwiązań nietypowych, które można by zaoferować klientom poza zwykłym wykonaniem blatu czy posadzki. Czy poza prezentowanymi grzejnikami i stolikami coś takiego oferujecie?

RK: Pomijając prezentowane tu oraz standardowe prace, wykonujemy coraz więcej płaskorzeźb. Coraz szersze grono klientów poszukuje nietypowych rozwiązań, co nas cieszy. Wśród nich są i indywidualni inwestorzy i zakłady kamieniarskie nie dysponujące parkiem maszynowym umożliwiającym wykonanie takich prac. Następnym ciekawym zjawiskiem jest wysyp firm zajmujących się projektowaniem oraz wykonywaniem form użytkowych. Z tym wykonaniem troszkę przesadzam, gdyż ich rola skupia się na wymyśleniu przez nich produktu, udział w targach, reklamie itd. – a my pojawiamy się właśnie na etapie ich wykonania. Jako że coraz więcej z tych firm nie boi się kamienia i widzi w nim szansę stworzenia wyjątkowych realizacji, poszukują doświadczonych partnerów będących w stanie dostarczyć im gotowy produkt, wykonany w najwyższym standardzie.

DW: Te produkty wymagają zaawansowanych maszyn. Jak jesteście wyposażeni?

RK: Park maszynowy budowaliśmy przez kilka lat, odpowiadając na wzrastające potrzeby inwestorów oraz architektów. Obecnie możemy się pochwalić maszynami, dzięki którym jesteśmy w stanie wykonać z kamienia niemal wszystko. Jest trak linowy do cięcia bloków (wstępne wycinanie grubych elementów do płaskorzeźb oraz portali kominkowych), oczywiście piła formatowa, water jet do cięcia skomplikowanych form, dwie frezarki CNC oraz boczkarka przelotowa. Do pomiarów używamy urządzenia pomiarowego Leica 3D Disto, by pomiary były wystarczająco precyzyjne. Aby to wszystko działało, zainwestowaliśmy również w dodatkowe oprogramowanie CAD/CAM, gdyż programy oferowane wraz z maszynami nie zawsze spełniały nasze oczekiwania.

DW: A jakie plany na przyszłość?

RK: Myślę, że standardowo : dalsza praca nad prezentacją i rozwojem nowych produktów, szukanie nowych rozwiązań i może nowych nisz, które na nas czekają.

 

PS> Więcej o targach 4 Design Days w Katowicach można przeczytać na naszym profilu FB.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.