
Warszawski Dworzec Centralny powstał w latach 70-tych. Został wybudowany w rekordowo krótkim okresie – planowany cykl budowy skrócono z 10 do 3 lat. To tempo budowy miało swoją cenę – oczywiście była nią jakość.
Prawie na każdej budowie harmonogram jest aktualny tylko w pierwszym okresie, a prace kamieniarskie zwykle są przewidziane na późniejszych etapach. Przeważnie problemy zaczynają się z chwilą planowego wejścia na plac budowy ekip kamieniarskich. Bo termin zakończenia prac się nie zmienia, a poślizgi hamują rozpoczęcie prac zgodnie z harmonogramem wyznaczonym na początku.
I tu zaczynają się „schody”. By zdążyć, rusza akcja „wszystkie ręce na pokład”. Cel: zrobić w terminie, zasad nie ma. Prawie nie ma. Jest za to magiczne hasło: „później się poprawi”.
Efekty widać na pierwszym zdjęciu, które zrobiono 1 października 2018 roku. Zapomniano o późniejszej poprawie. Ba! Zapomniano o koniecznej konserwacji (no bo przecież kamień jest wieczny). I tak po cichu minęło prawie 50 lat. Część dworca już wyremontowano – może i ten fragment doczeka się remontu. Ale tutaj trzeba wykonać wszystko od początku – tak, jak zrobiono to już na innej części obiektu –
zastępując stopnie okładzinowe blokowymi.
Drugie zdjęcie prezentuje zbliżenie na klasykę tamtych lat: stopnica z granitu Strzegom, podstopnica ze sjenitu Przedborowa.

Nie będę ukrywał, że jestem wyczulony na istotny fragment każdej budowli, jakim są schody. Pokonywanie ich to codzienność. Występują w naszym otoczeniu na każdym kroku. Jeżeli są tak niezbędne do naszej egzystencji, to dlaczego projektanci i wykonawcy tak mało starań wkładają w ich tworzenie. Tak mało jest schodów dostosowanych do użytkowników, którzy będą potencjalnie najczęściej z nich korzystać. Jeżeli już same schody zostaną wykonane z uwzględnieniem potrzeb najczęstszych użytkowników, to często jakiś inny element jest wykonany w taki sposób, że niweczy całą korzyść z tego wynikającą.
Z moich obserwacji, przy bardzo tolerancyjnym podejściu, tylko 50% schodów jest wykonanie poprawnie. Można by śmiało rozpisać konkurs na wzorcowo zaprojektowane i wykonane schody. Pzrypuszczam, że laureata długo byśmy szukali. Ale może tylko tak mi się zdaje?
Więc dziś tylko zapytam znów: dlaczego tak?
| « poprzednia | następna » |
|---|