
Wśród wielu zdjęć z kamieniem w roli głównej, jakie spotykamy w sieci, zwróciliśmy uwagę na stary walijski zamek Beaumaris w Walii – ze względu na bezpośredni kontakt kamiennych murów z wodą.
Zamek Beaumaris był ostatnią warownią wzniesioną przez angielskiego króla Edwarda I po jego podboju Walii w drugiej połowie XIII wieku. Budowa prowadzona była przez mistrza budowlanego i architekta francuskiego pochodzenia, Jakuba z Saint George, z wykorzystaniem pracy 1800 robotników i 450 kamieniarzy.
Beaumaris nigdy nie został w pełni ukończony, dlatego po wojnie w 1642 roku, jako jedyny z zamków warownych z tego okresu, nie został uszkodzony czy rozebrany, aby uniemożliwić jego użycie w celach wojskowych.

Zamek posiadał dok zamkowy, pozwalający na dostarczenie zaopatrzenia bezpośrednio drogą morską przez sztuczny kanał. Dok zasilany był wodą morską, a fosa wodą ze strumienia, poziom między nimi wyrównywany był za pomocą śluzy. Dok chroniony był przez 30-metrowej długości mur, nazwany później Chodnikiem Kanonierów, i przez platformę w jego południowej części, która w średniowieczu mogła pomieścić przenośne urządzenia obronne. Mur miał aż 3,7 metra grubości.
Kamień używany przy budowie zamku był mieszaniną wapienia, piaskowca i zielonych łupków, które dość losowo umieszczano, wznosząc mury i baszty. Zastosowania łupków zaniechano po przerwie w pracach budowlanych w 1298 roku, w wyniku czego ograniczyły się one do niższych poziomów murów.

Zamek Beaumaris do czasów współczesnych przetrwał w formie trwałej ruiny, wynikającej jednak bardziej z nieukończenia budowy, niż z późniejszych zniszczeń. Zachował się pełny zewnętrzny obwód obwarowań oraz obwód wewnętrzny o niepełnej wysokości. Nie przetrwała żadna wewnętrzna zabudowa na zamkowym dziedzińcu.
W 1986 roku UNESCO uznało zamek za jeden z „najlepszych przykładów architektury wojskowej końca XIII i początku XIV wieku w Europie” i dodało go do Listy Światowego Dziedzictwa.
| « poprzednia | następna » |
|---|