
Kośmin to najciemniejszy z polskich kamieni – dostępny w aktualnej ofercie działających obecnie złóż. Wydobywany jest między Niemczą a Piławą Górną na Dolnym Śląsku.
Kośmin to granodioryt hornblendowo-biotytowy w swoim składzie bliższy granitowi niż sjenitowi – ma w swoim składzie dość sporo kwarcu, który w sjenitach występuje w niewielkich ilościach, za to w granitach jest jednym z podstawowych składników (20-60%). Niektóre źródła klasyfikują go również jako monzonit. Potocznie używana nazwa „sjenit” jest błędna.
Kośmin to kamień o strukturze średnioziarnistej, jawnokrystalicznej, porfirowatej i teksturze kierunkowej. Oznacza to, że w tle utworzonym przez jasne skalenie i kwarc oraz ciemne biotyt i hornblendę (amfibol) tkwią jasne kryształy skaleni potasowych i plagioklazów o wielkości nawet do kilku centymetrów. Zawartość ciemnych minerałów to mniej niż połowa, ale to wystarcza, by jego kolor był określany jako ciemnoszary. Przyczynia się do tego zbita tekstura z lekkim ukierunkowaniem ułożenia kryształów i dość częste „myszki” (drobnoziarniste ciemne enklawy).
Ma większą spoistość niż granit, a jego struktura wewnętrzna jest bardzo zwięzła. Możliwość uzyskania wysokiego i trwałego poleru oraz odporność na ścieranie stawia go wśród najciekawszych kamieni użytkowych. Nie przyjmuje żadnych plam i nie wymaga impregnacji. Jest odporny na warunki atmosferyczne i mrozoodporny.

Bloki w kamieniołomie Kośmin
Zbierając informacje o Kośminie rozmawiałem z wieloma osobami. Dziękuję za wszystkie informacje i opowieści. Szczególne podziękowania (w kolejności alfabetycznej) dla: Pawła Mroza (Bazalt S.A., Wilków), Wojciecha Szcześniaka (Kamrex, Piława Górna), Pawła Szeligi (Euro-Bruk, Jugowa).
Kamienia z tych okolic użyto do budowy murów Niemczy przed rokiem 1296. Znaczny rozwój tutejszego kamieniarstwa nastąpił w XVIII wieku za sprawą osiedlenia się w Piławie Górnej wspólnoty braci morawskich, odłamu protestantów. W XIX wieku kamień z tych okolic był dostarczany na budowy ówczesnych Prus. Po II wojnie światowej Kośmin wykorzystano przy budowie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz innych budowli z tamtego okresu.
W czasach współczesnych największy rozkwit kamieniołomu w Kośminie przypada na lata 70. XX wieku. Produkowano głównie kruszywo, elementy budowlane na państwowe inwestycje, a poboczne wydobycie bloków odbierały firmy nagrobkarskie. Brak jakiegokolwiek kamienia importowanego i dostępność wyłącznie szarych granitów powodował, że Kośmin – ze swoją ciemną, kontrastową kolorystyką – był wówczas towarem luksusowym. Do dziś jest uznawany za najbardziej dekoracyjny polski kamień.
Według bilansu Państwowej Służby Geologicznej z 2020 roku zasobność przemysłową złoża Kośmin oceniono na 34 mln ton (geologiczne zasoby bilansowe 60,6 miliona ton). Większość wydobycia – ze względu na wysokie parametry techniczne – jest przetwarzana na kamień łamany, kamień hydrotechniczny oraz kruszywo drogowe i kolejowe. Wydobycie bloków na potrzeby kamieniarskie nadal jest tylko ułamkiem produkcji wydobywczej.
Obecnym właścielem złoża jest Przedsiębiorstwo Górniczo – Produkcyjne „Bazalt” S.A. w Wilkowie. Plan wydobycia bloków ze złoża to 8 000 ton rocznie. Najczęściej wydobywane bloki mają wymiary 160 x 120 x 100 cm i 180 x 160 x 120 cm. Zdarzały się również bloki o wymiarach 380 x 120 x 100 cm. Obrabia się go łatwo, zwykłymi narzędziami do granitu. Mniejsza zawartość kwarcu powoduje, że trudniej się go płomieniuje. Bywa, że ma tendencję do tworzenia rdzawych wykwitów – dawniej radzono sobie z tym przez sezonowanie kamienia przed przetarciem, obecnie sprawę rozwiązuje zastosowanie chemii.
W kamieniarstwie Kośmin jest nieprzewidywalnym materiałem, bo często dopiero na końcowym etapie produkcji ujawniają się wady płyt, które nie są widoczne wcześniej. Firmy przetwórcze potwierdzają, że chcąc uzyskać odpowiednią ilość płytek określonego formatu trzeba wagowo przerobić dużo więcej materiału – przykładowo: z pociętej partii bloków płytki o wymiarze 100 x 50 cm statystycznie stanowią 25%, płytki 50 x 50 cm kolejne 25% i 30 x 50 cm to reszta. Przy takich założeniach nic się nie zmarnuje, ale uzyskanie większych płytek wymaga przerobu 4-krotnie większej ilości kamienia. I to niestety ma wpływ na cenę tego materiału, zwłaszcza w dużej płycie. Jako materiał na blaty – bądź nagrobki – Kośmin nadal jest materiałem luksusowym.

Dane fizykomechaniczne:
Gęstość objęt. 2770 kg/m3
Nasiąkliwość 0,2 %
Wytrzymałość na ściskanie 206,0 MPa
– po zamrażaniu 56 cykli 185,0 MPa
Wytrzymałość na zginanie 18,5 MPa
– po zamrażaniu 56 cykli 16,1 MPa
Ścieralność na tarczy Boehmego 0,285 cm
Mrozoodporność całkowita
Opis
interesujący rysunek dużych, jasnych kryształów na ciemnym tle, ciekawa alternatywa dla szarych granitów
niska ścieralność – zalecany na posadzki i stopnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu
zastosowanie wewnętrzne i zewnętrzne – odporny na warunki atmosferyczne i całkowicie mrozoodporny
lekkie ukierunkowanie ułożenia ziaren
Cechy wyróżniające
niepowtarzalna ciemnoszara barwa, niska ścieralność i wysoka wytrzymałość mechaniczna, pełna mrozoodporność
odporny na plamienie, dobrze komponuje się z szarymi granitami
Znane przykłady zastosowania tego kamienia to m. in.: Dworzec Centralny i metro w Warszawie; cokół pomnika Mickiewicza, płyta główna Rynku, Dworzec Główny, Bank PKO, Galeria Centrum, dawny Hotel Cracovia w Krakowie; Centrum Kultury Zamek i przejścia podziemne na dworcu w Poznaniu, a także wiedeńskie metro. Bardziej współczesne inwestycje to m. in. otoczenie pomnika „Kryształowa Planeta” we wrocławskiej Dzielnicy Czterech Wyznań i tysiące metrów chodnika w dużej płytce wokół najnowszej galerii handlowej Wroclavia; remont wnętrz Izby Lekarskiej w Katowicach; patio Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku; 12 000 ton użytych na rewitalizację ul. Piotrkowskiej w Łodzi. Największy blok, jaki wydobyto po II wojnie w Kośminie, miał 24 tony i został wykorzystany przy budowie fontanny w Piławie Górnej.

Dzielnica Czterech Wyznań, Wrocław oraz Kostka paryska 14 x 28 cm, Łódź, ul. Piotrkowska
Przy okazji warto wspomnieć o pewnym paradoksie początku XXI wieku. W ówczesnych przetargach dominował trend wybierania taniego materiału z Chin. Nie inaczej było przy remoncie dworca Łódź Fabryczna. Ale inwestor bał się zastosować „chińczyka” na zewnątrz, więc użyto tam Kośmina.

W przeciwieństwie do granitów Kośmin nie ma naturalnych kierunków łupliwości. Oznacza to, że nie łupie się dobrze i trudno robi się z niego elementy łupane, na przykład kostkę. Dlatego bardzo często spotyka się kostkę cięto-łupaną, która wygląda bardzo efektownie na dużych powierzchniach.

Kolorystycznie jest w miarę jednolity i powtarzalny. Nawet po latach, co potwierdza niedawna wymiana najbardziej zużytych płyt na Dworcu Centralnym i w Zamku Królewskim w Warszawie.
Kolorystyka kamienia powoduje, że bardzo dobrze komponuje się on z szarymi granitami. Oczywiście najlepiej widać to na materiałach polerowanych. W przypadku innej faktury uwidacznia się to, kiedy kamień jest mokry lub po zastosowaniu środków imitujących mokry kamień.
Zbigniew Zych (Godstone, Strzegom):
„W obróbce rzeźbiarskiej materiał dość trudny. Oprócz tego, że ma w zasadzie tylko jeden chód i najłatwiej pracuje się w nim tylko w jednej płaszczyźnie, to pod dłutem jest sprężysty – dłuto odbija się od materiału, ma się wrażenie, jakby próbowało się kuć w wyjątkowo twardej wacie. Dotyczy to także kucia liter. Natomiast ze względu na wielkość ziarna w rzeźbie dobrze prezentuje się tylko w zastosowaniach monumentalnych. W mniejszej rzeźbie często trzeba uciekać się do podmalowywania (laserunek przy użyciu tzw. „Schliffarben”) mającego na celu zmniejszenie kontrastu między jasnymi i ciemnymi ziarnami, by w rzeźbie zaczęły być widoczne detale. Ewentualnie trzeba stosować dość mocne groszkowanie.”
| « poprzednia | następna » |
|---|