Reklama


Kwarcyty – każda płyta to unikat

Kategoria: O kamieniu   |   Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data: środa, 05 listopada 2025 00:00

kk139 20 1

O pracy z kwarcytami opowiada Tomasz Dulemba z firmy Marmur Dulemba w rozmowie z Pawłem Szambelanem

Kwarcyty to dziś duży fragment naszej działalności. Sprzedaje się ich naprawdę sporo. Przede wszystkim brazylijskie, ale coraz więcej na rynku jest też materiałów z Indii. Zastosowanie? Głównie blaty – kuchenne, łazienkowe, ale i okładziny ścian oraz posadzek w łazienkach, elementy dekoracyjne w posadzkach itp. Są to materiały twarde, odporne na kwasy i inne chemikalia, świetnie sprawdzają się w miejscu, gdzie codziennie coś się rozlewa, kroi, przesuwa. Naturalny kamień o niepowtarzalnej urodzie, a jednocześnie użytkowość na bardzo wysokim poziomie.

kk139 2

Kwarcyty mamy w ofercie od około dziesięciu lat. Prawdziwy boom zaczął się jakieś pięć lat temu, kiedy na rynku pojawiło się mnóstwo nowych kolorów. Myślę, że zainteresowanie wynika właśnie z tej niepowtarzalności. Jeśli ktoś chce mieć coś innego, a przy tym naprawdę ładnego, to w kwarcytach ma na to największą szansę. Nawet dwie realizacje z tej samej dostawy potrafią się tak różnić, że trudno stwierdzić, iż wyszły z tego samego kamieniołomu. Do tego dochodzi całe bogactwo kolorów: zielenie, seledyny, różne nieoczywiste odcienie, które trudno znaleźć w innych kamieniach.

Osobnym tematem są kwarcyty transparentne – takie, które można podświetlić. To mniej więcej 30% naszej oferty kwarcytów. Przepuszczają one światło w różnym stopniu: niektóre prawie jak szkło, inne dają tylko delikatną poświatę. Zastosowań jest mnóstwo: elementy dekoracyjne montowane na ścianach w formie obrazów, podświetlane wyspy kuchenne czy elementy w łazienkach.

To są materiały z wyższej półki – także cenowej – i trzeba mieć świadomość, że to nie jest poziom cenowy granitu. Dlatego kwarcyty są często wybierane do konkretnych zastosowań i konkretnych projektów, a nie „z marszu”. Ogromną rolę mają tu projektanci i architekci wnętrz. To oni proponują konkretne materiały klientowi, nasza z kolei rola polega na tym, aby byli oni przekonani o zasadności tych propozycji. Bez wizualizacji ciężko byłoby wytłumaczyć, na czym polega urok konkretnego kwarcytu, bo on żyje rysunkiem, przejściami kolorów, detalem; dlatego przed rozkrojem materiału przygotowujemy wizualizacje z wykorzystaniem zdjęć docelowych płyt kwarcytów.

kk139 21 1

Park maszynowy mamy dzisiaj taki, że w kamieniu możemy zrobić praktycznie wszystko, co jest technicznie możliwe – cięcie, frezowanie, nadawanie kształtów, zmiana struktury powierzchni – od poleru po różne faktury strukturalne. W praktyce nie ma dla nas elementów „nie do zrobienia”, o ile to, co ktoś wymyślił, da się w ogóle wykonać w kamieniu.

Standardowa płyta kwarcytu ma mniej więcej 3,00 × 1,90 m, w wyjątkowych przypadkach 3,30 × 2,00 m – i to też nie z każdego materiału. To jest wiedza codzienna dla kamieniarza, dla projektanta już niekoniecznie. Parę centymetrów różnicy potrafi przesądzić o tym, czy wyspa albo blat w kuchni będzie z jednego elementu, bez fugi i klejenia, czy z kilku, z widocznymi łączeniami – zwłaszcza przy kwarcytach, które mają mocny rysunek. Bardzo często chodzi dosłownie o parę centymetrów, które na ekranie wydawały się „bez znaczenia”.

kk139 21 2 kk139 21 4 kk139 22 1

Jak z każdym kamieniem – jedne kwarcyty wymagają dokładniejszej impregnacji i pilnowania, żeby nic na nich długo nie leżało, inne są bardziej odporne i nie wymagają aż takiej opieki. Klientowi trzeba to jasno powiedzieć: ten materiał trzeba wycierać od razu po rozlaniu, z tamtym mamy więcej czasu. Niektóre kwarcyty nie potrzebują specjalnej impregnacji, inne bez niej nie powinny być użytkowane.

Strukturalnie z każdym kwarcytem trzeba się trochę „oswoić”. Każdy inaczej się tnie – inne ustawia się posuwy, inne prędkości na maszynach. Niektóre wymagają więcej pracy przy tzw. kosmetyce końcowej, żeby efekt był naprawdę dobry. Patagonia czy różne odmiany Cristallo są mocno żywicowane – wynika to z ich naturalnej budowy, z przestrzeni między kryształami, które trzeba czymś wypełnić. Ta żywica jest często widoczna, czuć ją pod palcami. Czasami trzeba ją miejscowo usunąć, poprawić kolor, dopasować go do sąsiedztwa. Jest przy tym sporo ręcznej roboty, żeby wszystko zagrało estetycznie.

Podejście do żywicowania też mocno się zmieniło. Kiedyś żywicowany kamień był traktowany jak coś gorszego, dziś mówimy o tym otwarcie na początku rozmowy z klientem. Pokazujemy, jaka jest natura materiału i że żywicowanie bywa jedynym sposobem, żeby móc go bezpiecznie zastosować w blatach czy na posadzkach. Wynika z to z ich naturalnych cech i z wielu ubytków, które ta żywica musi wypełnić. Przy czym te ubytki to nie są wady, tylko przestrzenie, które powstały między dużymi kryształami.

Nasi dostawcy kwarcytów używają żywic dopuszczonych do kontaktu z żywnością, od renomowanych producentów. Po pierwsze dlatego, że musi to być bezpieczne dla użytkownika. Po drugie – te materiały są zbyt drogie, żeby ryzykować pracę z chemią wątpliwej jakości.

kk139 22 5To, co mnie chyba najbardziej fascynuje w kwarcytach, to ich niepowtarzalność – nawet pomiędzy dostawami z tego samego kamieniołomu różnice potrafią być ogromne. Ten sam kwarcyt, ta sama nazwa handlowa, a rysunek na płytach zupełnie inny. Nawet w obrębie jednej dostawy bloki potrafią się od siebie różnić. Dla klienta oznacza to, że jego kuchnia, łazienka czy posadzka w salonie są absolutnie niepowtarzalne, dla mnie – że za każdym razem mam do czynienia z czymś nowym. Kwarcyty to chyba najbardziej wdzięczny – i jednocześnie najbardziej wymagający – materiał, z jakim przychodzi mi się codziennie spotykać.


Zdjęcia z archium firmy Marmur Dulemba

Więcej informacji:
www.marmur-dulemba.pl 
tel. 32 211 33 33

dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.