Nie ma złych kamieni, są tylko źle zastosowane. Ta maksyma przyświeca nam od kilku odcinków naszego cyklu. I miejmy nadzieję, że z każdym artykułem rośnie rzesza tych, co zrozumieją sens tych słów.
Dziś obejrzymy kamienie, które nie zdały egzaminu z trwałości i zastanowimy się dlaczego tak... się stało.
Na zdjęciach widzimy kamienną nawierzchnię miejsc ogólnodostępnych.

W pierwszym przypadku parkowy bruk. Połączenie piaskowca z granitem – z założenia połączenie niezbyt szczęśliwe ze względu na dużą różnicę w odporności na ścieranie i inne siły niszczące obu kamieni. A przecież wśród granitów też można wybrać kamień w kolorze czerwonym. I to w praktycznie w dowolnym odcieniu.
Najsmutniejsze w tym przykładzie jest to, że kamień leży w bezpośrednim sąsiedztwie ceramiki (cegła) i betonu (kostka i krawężnik). Pomijam już wątpliwą estetykę takiego połączenia. Pomijam szerokość i geometrię fug. Ale jakże wypada na tym tle kamień ze swoją legendarną trwałością? Cegła bez żadnego uszczerbku w trakcie użytkowania, beton w nienaruszonej postaci i idealnej geometrii. A kamień?...

W drugim przypadku mamy płytki z pias- kowca. Utrącony narożnik pomińmy – w poprzednich odcinkach wystarczająco często wspominana była kwestia ukruszonych krawędzi płyt w różnych zastosowaniach. Natomiast dlaczego powierzchnia bruku tak wygląda?
Zastosowanie piaskowca w Krakowie ma swoje uzasadnienie historyczne. Trudno z tym polemizować. Ale czy nie dało się nic zrobić, aby chodnik nie straszył po kilku latach użytkowania?
Każdy kamieniarz słyszał o sezonowaniu materiału. Stosuje się je głównie po to, by z ma- teriału świeżo wydobytego odparowała wilgoć, która zawsze towarzyszy kamieniowi w złożu. Świeży materiał, przetworzony na produkt, to na pewno mokry materiał. Nie trudno przewidzieć co się z nim stanie już pierwszej zimy, gdy mróz wodę w materiale zamieni w lód.
Oczywiście można by również pytać o badania kamienia. Mrozoodporność, nasiąkliwość, odporność na ścieranie, wytrzymałość na ściskanie... Już na podstawie tych badań można przewidzieć, jak zachowa się ten materiał.. Ale czy badania były przeprowadzone? A jeśli były... to kto wpuścił ten materiał na budowę?
| « poprzednia | następna » |
|---|