Mam do pana jedno pytanie: gdzie „kończy się” kamień naturalny?

Kategoria: O kamieniu   |   Autor: Paweł Szambelan, Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: niedziela, 30 kwietnia 2017 01:00

impregnat.jpg

„Kamienie naturalne – minerały, skały lub substancje stałe pochodzenia organicznego występujące w przyrodzie.”
„Kamienie są zazwyczaj odłamkami skał, mniej lub bardziej zwietrzałymi.”
„Skały – wszystkie składniki budujące skorupę ziemską, niezależnie od pochodzenia i struktury.”
źródło: pl.wikipedia.pl

Ryszard Więcławek – Piasmar, Bystrzyca Kłodzka

To trudne zagadnienie i myślę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W normach jest określone do jakiego procentowego udziału chemii w materiale można mówić o naturalności kamienia. Jeśli przeprowadzany jest proces hydrofobizacji, to poprawiają się parametry fizyko-mechaniczne materiału i nikt z tego nie robi problemu. Jeśli jednak w trawertynie wypełnia się pory żywicą pod ciśnieniem, to stanowić może ona spory udział procentowy w całym materiale i trudno wtedy mówić, że materiał jest całkowicie naturalny.
Trzeba pamiętać, że w większości przypadków żywicowanie – czy podobne zabiegi – to tylko proces zamykania mikroporów, więc to uszlachetnianie materiału. Według mnie procesy powierzchniowe, poprawiające parametry w zakresie chłonności wody czy zapobiegające plamieniu, to tylko poprawianie parametrów naturalnego materiału.

Jacek Tomczak – Monolit, Rzęgnowo

Kamień naturalny kończy się, gdy do materiału dodawana jest żywica.
Oczywiście mam na myśli konglomeraty. To produkt z użyciem kamienia naturalnego. Mimo, że są fajne, ciekawe i atrakcyjne wizualnie, to nie powinny w nazwie mieć słowa „kamień”. Mam jednak świadomość, że przez rozwijające się technologie atrakcyjność kamienia spada. Podobnie jak było z drewnem wypartym przez laminowane płyty wiórowe.
Nowe technologie to też środki do konserwacji kamienia. Jako osoba zajmująca się handlem kamieniem uważam, że stosowania impregnatów i krystalizatorów nie da się dziś uniknąć. Z jednej strony pozwalają na uchronienie kamienia przed przebarwieniami wynikającymi ze specyfiki zastosowania – opadające liście czy wosk ze zniczy potrafią przyczynić się do powstawania trudnych do usunięcia plam. Z drugiej strony pomagają w niwelacji naturalnych różnic kolorystycznych, które nie zawsze akceptuje klient. Co więcej: rynek wymaga, aby nawet najlepiej wykonany poler „wyciągnąć” pogłębiaczem koloru, zakonserwować.

Katarzyna Sołtysiak – Magma, Łódź

Mam w ofercie konglomeraty, ale zawsze uprzedzam klientów, że to nie jest naturalny kamień tylko materiał wyprodukowany. Co do zabiegów, jakim poddaje się kamienie naturalne – żywicowanie i podobne procesy – to myślę, że nie zmieniają podstawowych parametrów kamienia. Rynek wymaga, aby oferowane produkty były jak najlepszej jakości. Jeśli można coś poprawić to trudno w tych czasach tego nie robić. Przecież skóra naturalna też poddawana jest obróbce i to bardzo głębokiej – włącznie z barwieniem, a przecież nikt nie kwestionuje naturalności skóry, z której zrobione są np. zielone buty. Inna sprawa, że klient, kupujący takie buty, trudno by nie wiedział, że są barwione. W przypadku kamienia o zabiegach, jakim był on poddawany należałoby klientów informować, bo sprawa nie zawsze jest oczywista.

Krzysztof Skolak – Granex, Strzegom

Kamień naturalny to taki, który został wydobyty ze złoża i poddany obróbce, a nie przeróbce. Wszystko co nie zostało stworze przez naturę, a obrobione tylko przez człowieka, nie jest kamieniem naturalnym – nawet jeśli ma w swoim składzie ponad 90% kamienia czy kruszywa naturalnego.
By nadać kamieniowi oczekiwany wygląd poddajemy go obróbce.
O wykonanych zabiegach informujemy klienta – o kierunku wykonanych cięć, o rodzaju wykonanej obróbki powierzchni, o nałożeniu impregnatu lub braku konieczności nałożenia impregnatu. Zatajenie takich informacji jest naruszeniem etyki. Zwłaszcza jeśli po obróbce kamień nie wygląda tak, jak dany kamień wyglądać powinien i ukrywane jest to pod przykrywką „taki był w złożu” lub „to twór naturalny i może być zmienny”. Przykładem niech będzie sztuczna zmiana koloru. Po takim zabiegu kamień nie przestaje być kamieniem naturalnym, ale klient musi być świadom wykonanych działań.

Alfred Marian Sroka – Kopalnie Piaskowca sp z o.o., Bolesławiec

Odwołam się do przykładu. Norma podaje, że badanie niepalności wykonuje się, gdy ilość dodatkowych substancji przekracza 1%. Wracając do kamienia: nadal to będzie kamień, ale ze względu na udział dodatkowych substancji trzeba będzie takie badanie wykonać.
Moim zdaniem ten 1% będzie tu kluczowy, graniczny. W zasadzie wszystkie zabiegi, jakie wykonuje się na kamieniu, to powłoki zabezpieczające. Norma jednak mówi, że należy informować klienta o takich zabiegach.
Trudno jednak nazywać kamień naturalnym, jeśli została w niego ciśnieniowo wtłoczona żywica. Według normy wykonane zabiegi nie powinny zmieniać charakteru samego materiału. Dlatego, na przykład, malowanie też powoduje, że nie można materiału określać jako naturalnego. Najważniejsze jest informowanie, jakie zabiegi zostały wykonane.

Mirosław Krasowski – Consil, Kraków

Jako potencjalny klient, ale również jako producent chemii, czasami bardzo się dziwię próbom przerabiania za wszelką cenę kamienia, próbom uzyskania materiału o idealnej fakturze i kolorystyce, pozbawionego wad. Kamień nie jest doskonały, nie jest idealny. Ale właśnie to jest w nim piękne, niepowtarzalne i jest jego wartością. Jeśli straci te cechy nie będzie niczym się wyróżniał na tle innych materiałów. Myślę, że granica poprawiania kamienia jest dokładnie tam, gdzie traci on wspomniane cechy.
Stosowanie chemii jest bardzo często uzasadnione, poprawia wygląd i odporność kamieni, ale nie powinno zmieniać jego naturalnych właściwości. Moment, w którym po dotknięciu czujemy wyłącznie sztuczną powłokę, moment w którym w kamieniu jest więcej chemii niż samego kamienia, jest tą granicą, po przekroczeniu której ciężko jest mówić o kamieniu jako naturalnym. Czasami nawet ciężko mówić jak o kamieniu.

Bogusław Skolak – Granex, Strzegom

Jeżeli następuje ingerencja w strukturę kamienia, to jest to nienaturalne. Zatem konglomeraty nie są kamieniem naturalnym – nawet ich twórcy używali nazwy „sztuczny kamień”. Dobrze pamiętamy popularne lastriko – czy ktoś odważyłby się nazwać ten materiał kamieniem?
Postęp technologiczny toczy się nieustająco, przed niektórymi rzeczami nie można uciec. Szpachlowanie, impregnacja, poler poprawiany pogłębiaczem koloru, nawet polepszacze struktury używane w czasie polerowania, to teraz już bardziej kwestia rzetelności rzemieślniczej – czy robota została wykonana dobrze, a tylko poprawiona chemicznie dla lepszego efektu, czy chemia została użyta jako zamiennik dobrej roboty, by produkt wyglądał dobrze w momencie sprzedaży. Prawidłowe użycie chemii nie psuje kamienia. Ale klient ma wiedzieć, co się działo z kamieniem, który kupuje.

Dymitr Leszczyński – Signia, Warszawa

Kamień naturalny jest surowcem stworzonym przez naturę i wydobytym ze złoża, który może zostać poddany dalszej obróbce. Nie jest nim więc produkt taki jak konglomerat – w którego skład i wewnętrzną strukturę ingeruje człowiek.
Są materiały, które wymagają dodatkowego zabezpieczenia jak marmury czy piaskowce, zwłaszcza w przypadku zastosowania na zewnątrz. W końcu to klient decyduje, niejednokrotnie wbrew sugestiom dostawcy, gdzie chce dany kamień zastosować. Pogłębiacze koloru stosujemy tylko na powierzchniach płomieniowanych, gdy klient chce zachować głęboką kolorystykę materiału. Jesteśmy jednak przeciwnikami chemicznego polepszania poleru, bo tego typu „poprawianie” kamienia prędzej czy później i tak wyjdzie. Przywiązujemy dużą wagę do jakości wykonywanego przez nas na płytach poleru. Klient, który świadomie wybiera kamień naturalny, nie powinien narzekać na cechy kamienia i powinien akceptować jego wygląd – natura pracowała na to przez tysiące lat. Kamień obroni się sam i zawsze będzie grupa klientów, która doceni jego piękno.

Mirosław Smolorz – Kluczbud, Stanowice

Kamień naturalny stworzyła natura. Czasami człowiek trochę jej pomaga, ale póki nie zmienia jego struktury, to kamień pozostaje kamieniem.
Zabezpieczenie kamienia przy użyciu dostępnych środków jest jak najbardziej potrzebne. Zwłaszcza kiedy klient oczekuje, że kamień będzie zawsze ładnie wyglądał. Oczywiście nawet najlepsza chemia nie zatuszuje braku profesjonalizmu. Że nawet nie wspomnę o klejeniu sztychów. Ale dobrze dobrana i zastosowana żywica potrafi dodać uroku kominkowi czy blatowi. Jednak to proces wymagający odpowiednich składników, czasu i odpowiedniego sprzętu, a przede wszystkim właściwej kolejności – najpierw obróbka chemiczno-termiczna, potem obróbka mechaniczna i dopieszczanie produktu.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.