Ukryty wróg

Kategoria: O kamieniu   |   Autor: Michał Firlej   |   Data: piątek, 08 września 2017 18:21

MF1.jpg

Bardzo często słyszę o kończącej się perspektywie inwestycji związanych z kamieniem. Słowa te padają głównie w kontekście zabrukowania całego kraju, obłożenia wszystkich budynków itp. Pewnie w efekcie zakończy to wielkopowierzchniowe zastosowanie kamienia w budownictwie.
Niestety dla kamienia istnieje groźniejszy, skryty wróg. Jest to złe jego zastosowanie oraz nienależyte dopilnowanie robót. Skomentuję to na przykładzie spaceru po świeżo zabrukowanej ul. 3-go Maja w Rzeszowie. #lbkik

Dwa tygodnie po uroczystym otwarciu ulicy – w trakcie którego prezydent miasta zwracał się do budowlańców „Chłopy, macie złote ręce!!” – znalazłem się w Rzeszowie. Z uwagi na fakt głośnego odzewu wśród producentów wyrobów brukowych na temat tej przebudowy postanowiłem przetestować ją z pozycji użytkownika. Muszę przyznać, że ktoś musiał się naprawdę postarać, aby absolutnie zniszczyć wszystkie walory estetyczne nawierzchni.
Pierwsze wrażenie jest takie, że leżący tam kamień użytkowany jest od wielu lat, deptak nigdy nie był sprzątany, a praca nie wygląda na pewno na świeżo wykonaną. Złudzenie to jest wynikiem zabrudzenia całości nawierzchni zaprawą do fugowania – w tym wypadku mieszanką piasku i żywicy. Na powierzchni kamienia pozostała warstwa żywicy. W niektórych miejscach rozsmarowany piasek z żywicą tworzy swoisty tynk pokrywający chodnik. Gdzieniegdzie pozostawiono kupki zaprawy, która stężała i przykleiła się do granitu.

MF5.jpg

Na kostce roztarto warstwę piasku z żywicą (żółte pole)

Wyjaśnienie tego zjawiska ukazał sam wykonawca, który tego dnia dokonywał poprawek. Kilkanaście uszkodzonych płyt zostało zdemontowanych i zastąpionych nowymi. Następnie wymienione płyty były fugowane. Prace trwały w samo południe w dzień, w którym termometr wskazywał temperaturę 35oC. W takiej temperaturze żywica wiązała błyskawicznie, a każdy jej kontakt z kamieniem powodował natychmiastowe powstanie zabrudzeń. Z zaskoczeniem również zauważyłem, że nowe płyty posiadają duże wyszczerbienia, ale nikt nie zwracał na to uwagi i nie przeszkadzało to pracownikom w ich układaniu.

MF3.jpg

Fugowanie w pełnym słońcu

Potem były kolejne niespodzianki związane z samym układaniem kostki. Błędy, które na pierwszy rzut oka można wyłowić, wskazują na niski poziom fachowości ekipy brukarskiej. Powierzchnia jest pofałdowana niczym fale Dunaju, nie utrzymywano przesunięć kostek względem siebie. Jeszcze ciekawiej jest przy bliższych oględzinach powierzchni kostki – z założenia płomieniowanej. Na nawierzchni widzimy wiele elementów groszkowanych, ciętych i surowo-łupanych. W trakcie układania jednym z zadań brukarza jest selekcja kostek oraz montowanie ich prawidłową płaszczyzną do góry. W tym przypadku trudno oprzeć się wrażeniu, że w wielu miejscach kostki układano losowo. Efekt końcowy każdy widzi.

MF4.jpg

Koszmar brukarza

Bardziej uważny przechodzień dostrzeże również brak zdylatowania nawierzchni. W trakcie spaceru widziałem, że trwały prace związane z nacinaniem szczelin. Czy dylatacje nie powinny zostać wykonane przed dokonaniem odbioru końcowego budowy?
Najciekawsze w tym wszystkim są reakcje mieszkańców Rzeszowa, którzy zaczepiali mnie na ulicy i wskazywali na złe wykonanie nawierzchni. Większość z rozmówców wyrażała opinię, że na innych uliczkach najchętniej by widzieli kostkę betonową, bo nie powoduje ona tak wielu kłopotów.
Ten niebezpieczny dla nas głos słyszałem już w kilku innych miastach – zawsze w kontekście niewłaściwego wykonania. Mam nadzieję, że ta wizja nie spełni się i kamień pozostanie synonimem trwałości.

MF2.jpg

Nowo zamontowane płyty są wyszczerbione

Sprawa deptaku rzeszowskiego nasuwa mi jeszcze jedno pytanie: jakim cudem ta brudna, krzywa, szpetna nawierzchnia została odebrana przez nadzór budowlany? Odpowiedzi pewnie nie można głośno wypowiedzieć…

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.