
Cienkie porcelanki rozgościły się już na rynku na dobre. Klienci coraz chętniej po nie sięgają, doceniając prostotę, elegancję i nowoczesność tego rozwiązania. Początkowe obawy o trwałość tak cienkich produktów zostały rozwiane, a łatwy montaż przy pomocy taśmy odpornej na warunki atmosferyczne jeszcze bardziej przyczynił się do rosnącej popularności tych płytek.
Rysujący się trend w estetyce nie tylko nagrobnej skłania do zastanowienia się nad przyszłością decyzji konsumentów. Na rynku trwa rewolucja, firmy skupiają się nie tylko nad użytecznością swoich produktów, ale także ich designem. Z czasem coraz więcej przedsiębiorstw rozumie konieczność dostosowania się do rosnących oczekiwań klientów. Już nie tylko technologia, czy sam produkt mają znaczenie. Równie ważna jest obsługa klienta, opakowanie, czy spójność wizualna firmy. Branża fotografii nagrobkowej jest dość konserwatywna, klienci wciąż wybierają przede wszystkim rozwiązania klasyczne.

Porcelanka cienka grubości zaledwie 1 mm
Standardowe porcelanki prostokątne
Standardowe płytki owalne są zdecydowanym liderem wśród ogółu zdjęć nagrobkowych. Widać natomiast coraz większe zainteresowanie płytkami i kryształami o nieco bardziej nowoczesnej formie. Z roku na rok prostokątne porcelanki, kryształy proste, czy też ostatnio cienkie płytki, są coraz częściej wybierane przez klientów.

Cienki kryształ o grubości 5 mm
Klienci, przyzwyczajeni już do lżejszych wizualnie brył, zaczęli interesować się także kryształami cienkimi. Obecne możliwości technologiczne jak najbardziej pozwalają na spełnienie oczekiwań klientów. Kryształy o grubości 5 mm są wystarczająco trwałe i odporne na warunki atmosferyczne, a zarazem nadają fotografii lekkości i nowoczesności. Cienkie kryształy są dobrym rozwiązaniem dla klientów, którzy szukają mniej tradycyjnych rozwiązań oraz cenią sobie świeży design.
www.opal.lublin.pl

Są sytuacje, w których inwestor oczekuje od wykonawcy robót kamieniarskich rzeczy niemożliwych do zrealizowania, a nawet, jeśli możliwych, to nierealnych ze względów kosztowych.
Oto przykłady. Budowa luksusowego apartamentowca i marzenie projektanta, aby windy w środku były wyłożone kamieniem – oczywiście problemem jest ciężar kamienia. Prywatny inwestor chciałby mieć meble kuchenne z drzwiczkami kamiennymi – meble już są, ale okucia nie wytrzymają montażu kamienia. Kolumna w reprezentacyjnym salonie mieszkania lub domu – koszty pokrycia kamieniem wycinanym po łukach trudne do zaakceptowania przez zamawiającego.

Jest jednak produkt, który umożliwia zrealizowanie takich marzeń inwestorów i projektantów. To forniry kamienne.
Bardzo ciekawe jest, skąd ten produkt się wziął. Fornir kamienny powstał przypadkowo w latach 90. XX wieku. Pewien rzemieślnik produkował stoły z łupków kamiennych, które był przyklejane żywicą do płyt MDF. Jedna z płyt łupka pękła i rzemieślnik postanowił ją odkleić od płyty, by wymienić kamień i ponownie wykorzystać wykonany już element. Zauważył, że na płycie MDF pozostały drobiny łupka. Natychmiast dostrzegł potencjał niezwykłego produktu i eksperymentował z różnymi materiałami podłoża. W końcu zdecydował się na opatentowanie technologii produkcji forniru kamiennego. Jednak stworzenie przemysłowej technologii produkcji trochę trwało i faktyczne linie produkcyjne forniru kamiennego powstały dopiero na początku XXI wieku.
O współczesnych fornirach kamiennych rozmawialiśmy z firmą Arvicon z New Delhi w Indiach. To fabryka zatrudniająca 200 osób, z których tylko przy produkcji forniru kamiennego pracuje 50 pracowników. Miesięczna produkcja forniru to 4000 do 5000 m2. Arvicon dostarcza fornir kamienny od 2005 roku, a od tego roku jest on również dostępny na rynku polskim.
Nie tylko forniry są w ofercie firmy. W sumie firma ma w Indiach 4 zakłady i produkuje również slaby oraz gotowe produkty z wszystkich indyjskich materiałów.

Współczesne forniry produkuje się nakładając na blok kamienny warstwę włókna szklanego i substancji chemicznej pomagającej oddzielić cienką warstwę kamienia. Po 12-24 godzinach „odrywa się” warstwę kamienia. Arvicon produkuje forniry z 3 rodzajów kamieni: łupka, piaskowca i marmuru. Oferta obejmuje trzy typy różniące się właściwościami, w tym możliwością podświetlania czy zginania.
Opeq – zwyczajny fornir, najbardziej popularny, nieprzezroczysty – w asortymencie jest około 40 różnych kolorów. Produkowany jest w dwóch standardowych rozmiarach 122 x 61 i 244 x 122 cm, a niektóre kolory mogą być produkowane również w rozmiarze nawet do 305 x 122 cm. Grubość: 1-3 mm. Ten fornir można zginać pod kątem 60°.
Transqulent – przeźroczysty, można go podświetlać – w asortymencie jest około 25 różnych kolorów. Produkowany jest w dwóch standardowych rozmiarach 122 x 61 i 244 x 122 cm. Grubość: 1-3 mm. Tego produktu nie można zginać.
Nano – w Polsce nazywany również tkaninowy – w asortymencie około 22 różnych kolorów. Produkowany jest w jednym standardowym rozmiarze 122 x 61 cm. Grubość: 0,5-0,7 mm. Ten fornir można zginać pod kątem 90°.
Ofertę uzupełniają jeszcze panele 3D o wymiarach 60 x 15cm. To elementy samoprzylepne, które na rewersie mają mocną taśmę samoprzylepną. Grubość panelu to 2 mm, a na każdym panelu są cztery elementy nieco grubsze – wystające.
Istotny dla zastosowań jest niski ciężar kamiennego forniru. 1 m2 waży – zależnie od rodzaju – od 2 do 2,75 kg. Według danych producenta żywotność produktu przekracza 10 lat, co jest wynikiem lepszym od wielu dostępnych na rynku laminatów. Można go stosować zarówno we wnętrzach jak i na zewnątrz.
Sam montaż jest bardzo łatwy. Na przygotowaną powierzchnię przykleja się arkusz forniru wraz z cienką warstwą kleju. Arkusze można docinać przy użyciu dowolnych nożyc do twardszych materiałów – zarówno ręcznych, jak i elektrycznych.
W przypadku paneli 3D wystarczy odkleić od panelu część zabezpieczającą i precyzyjnie przykleić go do ściany.
Firma umożliwia zamówienie łączone – dostawę indyjskich materiałów z północy Indii i forniru. Wtedy koszty transportu będą atrakcyjniejsze.
Dodatkowe informacje można znaleźć na stronach: www.arvicon.com oraz www.stoneveneer.co.in .

Spieki kwarcowe to wbrew pozorom nie jest nowy wynalazek. Tak naprawdę są to wielkoformatowe płyty gresowe wykonane w specjalnej technologii.
Spieki powstają z naturalnych materiałów, a w ich składzie znajduje się mieszanka kwarcu, iłów łupkowych, skał granitowych oraz pigmentów ceramicznych. Proszek poddawany jest sprasowaniu pod dużym naciskiem, następnie nanoszona jest warstwa kolorystyczna i następuje wypalanie w temperaturze ponad 1200 st. C. Proces ten rewolucjonizuje tradycyjną produkcję płytek gresowych, a w jego wyniku otrzymywany jest produkt lekki, stosunkowo elastyczny, wszechstronny i odporny na czynniki zewnętrzne oraz uszkodzenia.
W wyniku takich procesów otrzymuje się płyty o wymiarach nawet 360 x 120 cm lub 320 x 160 cm i grubości minimalnej od 3 mm. Cechuje je odporność na zaplamienia i zarysowania. Mają bardzo wysoki współczynnik twardości (6,7 w skali Mohsa). Produkowane płyty mają ogromną gamę kolorów. Wzory spieków są bardzo różnorodne i nawiązują do takich materiałów jak marmur, granit, lastryko, beton, a nawet metal.
Te cechy mocno przekonały projektantów do korzystania z tych produktów. Wielu z nich ma obawy przed projektowaniem z wykorzystaniem kamienia naturalnego, i ten produkt jest dla nich doskonałą alternatywą. W dodatku istnieją realizacje, w których kwestia grubości i wagi okładzin przesądza o wyborze spieków. Nie bez znaczenia dla sukcesu spieków kwarcowych jest ogrom działań marketingowych, jakie są realizowane przez producentów. Stale rozbudowuje się sieć sprzedażowa i coraz łatwiej znaleźć w pobliżu punkt oferujący spieki kwarcowe różnych producentów.
Szczęśliwie dla nas kamieniarzy produkt wymaga sporej wiedzy i umiejętności znanych z obróbki kamienia. Konieczna jest znajomość cech tego materiału i zaplecze techniczne (między innymi maszyn CNC, waterjet itp.), które ułatwia firmom kamieniarskim wprowadzenie do swojej oferty również tego materiału.
A materiał jest wymagający. W czasie obróbki powstają w nim naprężenia wewnętrzne i konieczne jest umiejętne rozprężanie płyt.
Wymagana jest też specjalistyczna chemia do klejeń. Trudnością są też kwestie naprawy uszkodzonych elementów – uzupełnienia ubytków, pęknięć, wyszczerbień. Samo zabudowywanie tego materiału też jest wyzwaniem. Podłoże musi być perfekcyjnie przygotowane, a sam proces układania wykonywany z dużą starannością.
Te problemy znane są nam z naszej kamieniarskiej działki. Dzięki temu mamy szansę być w tym lepsi i doświadczeniem oraz renomą pozyskiwać zlecenia, w których zaprojektowano użycie spieków. Mamy narzędzia i umiejętność do obróbki tych trudnych surowców.
Spieki, pomimo samych superlatyw technicznych – powtarzalna kolorystyka, ciągłość zachowania odcieni w poszczególnych partiach produkcyjnych, stałe parametry w każdym miejscu w płycie – pozostaje jednak ciągle wytworem człowieka. A to jest nie do zaakceptowania przez pewną grupę konserwatywnych klientów i projektantów. W kamieniu kochamy przecież jego oryginalność i niepowtarzalność przy całym dobrodziejstwie inwentarza jego cech technicznych.
Rodzi się jednak pytanie: czy możemy udawać, że spieki kwarcowe sukcesywnie nie podbijają rynku kamieniarstwa budowlanego kosztem kamieni naturalnych? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
Jarosław Dulemba
tel. 32 211 33 33

Rozmowa z Adamem Czemierowskim prowadzącym hurtownię Top Diamond Tools narzędzi diamentowych do obróbki kamienia, takich jak: tarcze tnące, rzepy polerskie, wiertła, frezy oraz liny.
O firmie
Top Diamond Tools to przede wszystkim ja i mój ojciec Mirosław, który ponad 15 lat temu zainteresował się tematem obróbki kamienia, a w 2008 roku po raz pierwszy wybrał się w podróż do Korei Południowej. Tam rozpoczął współpracę z jedną z najlepiej prosperujących fabryk narzędzi diamentowych na świecie. Ojciec zawsze powtarzał mi, że jedynym sposobem na stworzenie czegoś wartościowego jest nieustanne zwracanie uwagi na jakość i utrzymywanie stałego poziomu sprzedawanych produktów. Dbałość o te cechy pozwoliła nam zbudować markę, która od lat jest kojarzona z produktami z wyższej półki.
Powrót do Korei po ponad dekadzie
Wdrożyłem się w branżę kamieniarską, i kolejnym naturalnym krokiem było zobaczenie na własne oczy miejsca, z którego pochodzą nasze produkty. Ponoć podróże są coś warte tylko wtedy, gdy wyciągamy z nich jakieś wnioski. Zwiedzenie Seulu było zdecydowanie jedną z najbardziej wartościowych wycieczek, które odbyłem.
Myślę, że Korea Południowa niesie na plecach podobną historię do Polski, coś w rodzaju odbicia lustrzanego rzuconego na drugi kraniec Eurazji. Jeśli chodzi o interesy, jesteśmy tak samo pragmatyczni i stonowani. W codziennej współpracy staramy się przede wszystkim zrozumieć punkt widzenia drugiej strony. Wydaje mi się, że tylko w taki sposób ludzie są zdolni dogadać się w sprawie przepływu towarów i pieniądza. Nasz koreański przyjaciel w jednej z rozmów o interesach powiedział naprawdę fajne zdanie, które wyryło mi się w pamięci: ,,każdy biznes zaczyna się od ciekawości’’. Właśnie tak opisałbym Koreańczyków i ich mentalność: wpadają na pomysł, zagłębiają się w temat do momentu znalezienia rozwiązania i wdrożenia go w życie. Uważam, że to odpowiedni opis naszej współpracy i tego, w jaki sposób udaje się nam wprowadzać na rynek nowe produkty i rozwiązania.

Targi Stone w Poznaniu
Po kilku latach nieobecności wróciliśmy na stoisko targów kamieniarskich i pomimo początkowej niepewności okazało się to być bardzo dobrą decyzją. Już pierwsze minuty po otwarciu hali utwierdziły nas w przekonaniu, że warto było zaryzykować. Przez te wszystkie lata, dzięki zaangażowaniu naszych zaufanych odbiorców hurtowych marka Zenesis, której jesteśmy przedstawicielem, wyrobiła sobie naprawdę dobrą renomę. Byliśmy lekko zaskoczeni, ilu kamieniarzy przetestowało już nasze produkty i ilu z nich jest chętnych na sprawdzanie nowych modeli. Mam nadzieję, że targi branżowe w lekko odświeżonym stylu, będą coroczną firmową tradycją, bo co jak co, ale fajnie jest się spotkać twarzą w twarz i pogadać z ludźmi z branży.
O naszych produktach
Branża kamieniarska intensywnie rozwija się na naszych oczach. Klienci inwestują ogromne pieniądze w automatyczne maszyny, i nic dziwnego, że oczekują od nas stałego podnoszenia jakości narzędzi. Jestem w stałym kontakcie zarówno z fabryką, jak i kamieniarzami, którzy w praktyce wykorzystują nasze narzędzia. Prawda jest taka, że to właśnie ci fachowcy są naszym najlepszym źródłem informacji. Dzięki wspólnym rozmowom i analizom jesteśmy w stanie wprowadzać na rynek nowe i bardziej innowacyjne produkty. Dwa lata temu wprowadziliśmy do oferty tarczę, dedykowaną do cięcia kwarcytu naturalnego. Ten sezon rozpoczęliśmy dopracowywaniem tarcz oraz wierteł do obróbki dektonu, który zyskuje coraz większą popularność w branży budowlanej. Natomiast nie da się ukryć faktu, że to granit jest nadal fundamentem, na którym opierają się nasze produkty. Co roku testujemy nowe modele i przeprowadzamy podsumowanie efektywności pracy. Nasza oferta jest skrojona pod wymagania profesjonalistów, którzy wybierają spośród naszych tarcz te, które odpowiadają im pod względem twardości i wysokości segmentów, grubości dysków, czy nawet szybkości cięcia.
Plany na przyszłość
Każda firma ma swoją własną perspektywę i spojrzenie na branżę kamieniarską. W Top Diamond Tools chcemy połączyć doświadczenie zdobyte przez te wszystkie lata oraz regularnie wprowadzać ułatwienia, które usprawnią proces pozyskiwania informacji o naszych produktach. Jednym z tych ułatwień jest bez wątpienia nasza nowa strona internetowa:
www.zenesis-stone.com
Na podanej stronie można zapoznać się z pełną ofertą produktową, obejrzeć filmy z pracy danych modeli, pozyskać informację na temat parametrów narzędzi takich jak: sugerowane obroty oraz prędkości posuwu. Nie ma dnia, w którym nie dyskutujemy z Ojcem na temat przyszłych sposobów działania firmy oraz wdrażania nowych pomysłów. Myślę, że dobrze się uzupełniamy i tworzymy zgrany zespół, dzięki czemu jesteśmy na dobrej drodze ku dalszemu rozwojowi.
Następny krok? Naturalnym kierunkiem jest oczywiście wychodzenie z naszą ofertą na zagraniczne rynki, już w tym momencie działamy w Czechach, mamy kilku klientów z Litwy, Łotwy oraz Niemiec. Jestem pewny, że jesteśmy w stanie konkurować z zagranicznymi firmami.
Chciałbym, aby klienci myśląc o profesjonalnych i stale trzymających najwyższy poziom narzędziach do obróbki kamienia, mieli tylko jedno skojarzenie: marka Top Diamond Tools i Zenesis.

Te, które sami sobie zrobimy! Tak zaczyna się historia maszyn StoneMotor. Karol Wróbel, właściciel firmy StoneMotor, w 2012 roku otworzył zakład kamieniarski. Na własne potrzeby sam sobie konstruował maszyny.
Życiowe i praktyczne podejście Karola Wróbla do projektowania i konstruowania maszyn szybko zauważyli znajomi kamieniarze i zaczęli zamawiać maszyny do własnych zakładów. I tak, w 2015 roku, Karol Wróbel postanowił zmienić zajęcie – produkcja kamieniarska przekształciła się w produkcję i sprzedaż maszyn do obróbki kamienia.
Pierwszą maszyną w 2012 roku była boczkarka do boku prostego. Konstrukcja jest tak dobra, że nadal jest w ofercie. Udoskonalona, dopracowana i nadal niezawodna. Najważniejsza jej cecha to mechanizm podnoszenia góra/dół. Zakres grubości obrabianego materiału, to od 2 cm do 8 cm – bez podkładań, dystansów pod materiał. Ta maszyna wyposażona jest we wrzeciono chłodzone wodą podawaną przez narzędzie.
Najpopularniejszą obecnie maszyną w ofercie jest boczkarka profilowa. Została wyposażona w podwójne ciśnienie – osobno na fazę i ćwierćwałek oraz osobno na bok prosty. Ta boczkarka również pracuje na wrzecionie chłodzonym wodą przez złącze obrotowe przez wał wrzeciona. To bardzo efektywny sposób chłodzenia, przy okazji znacząco podnoszący żywotność narzędzi. Tą boczkarką obrobimy zarówno bok prosty, bok prosty wraz z fazą oraz ćwierćwałek. Maszyna działa bardzo sprawnie, co przekłada się na szybkość jej pracy. Najnowszym produktem jest miniautomat polerski, który ma za zadanie zastąpić kolankówkę ręczną.
Maszyna została wyposażona w żeliwne wrzeciono oraz posiada regulację ciśnienia, która jest niezbędna do pracy na różnych twardościach kamienia. Daje to możliwość wydobycia poleru z ciemnych i twardych materiałów. Natomiast regulacja obrotów wrzeciona umożliwia pracę narzędziami dowolnej wielkości od fi 100 do fi 250. Maszyna od początku posiadała stabilną i masywną konstrukcję. Po ostatnich modernizacjach, dzięki żeliwnemu wrzecionu oraz większych siłownikach, zwiększył się docisk głowicy do materiału, aby praca na niej była bardziej efektywna. Każda z maszyn ma nieskomplikowaną budowę. Przekłada się to na łatwą obsługę i małą awaryjność. W przypadku ewentualnych awarii ich usunięcie jest proste i tanie. Mało tego, w późniejszych latach remonty czy regeneracje nie są dużym kosztem dla właściciela.
Maszyny są wykonane bardzo estetycznie z dbałością o każdy szczegół. Wszystkie elementy są pokryte powłoką antykorozyjną, aby maszyna nie tylko pracowała przez długie lata, ale też cieszyła wyglądem. Na tle innych polskich producentów ceny maszyn StoneMotor nie są wygórowane. Jesteśmy pewni, że nie odbiegają jakością i komfortem pracy od maszyn innych firm. Nie poprzestajemy na tym. Przyświeca nam chęć stwarzania nowych możliwości dla branży kamieniarskiej.
Nadal szukamy nowych rozwiązań, aby udoskonalić pracę obecnych maszyn. A w przyszłości chcemy wprowadzić na rynek nowe konstrukcje: piły do cięcia kamienia oraz obrabiarki wielogłowicowe. StoneMotor to szybki i bardzo dobry serwis, młody i ciągle rozwijający się zespół. Jesteśmy znani z uprzejmego i fachowego podejścia do klientów oraz ze świetnego kontaktu z nimi.
Mamy nienaganną opinię, bo nasi klienci to nasi przyjaciele. Zawsze mogą na nas liczyć. Wielu z nich czasami zadzwoni tak po prostu, z pytaniem „Karol, co słychać u ciebie?”. To chyba najlepiej świadczy, jak dobre stosunki mamy z klientami. I choć jest ich bardzo wielu, do każdego podchodzimy indywidualnie i chcemy mu poświęcić swój czas. Bez nich firma nie doszła by tak daleko. Dziękujemy naszym obecnym klientom za zaufanie do nas i do naszych produktów.
Nowych klientów, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać naszej firmy ani produktów, zapraszamy do złożenia zapytania o ofertę na maszynę. Oferta będzie niezobowiązująca, a jesteśmy przekonani, że zostaniecie z nami nie tylko ze względu na jakość jaką dajemy, ale również ze względu na cenę oferowanych produktów.