
Do funkcjonowania całej branży konieczne jest istnienie rynku zaopatrzenia w kamień. To oczywiste, dlatego naturalnym jest istnienie hurtowni oferujących materiały, które nas interesują. Na przestrzeni ostatnich lat ten segment działalności mocno się zmienił.
Kiedyś kluczowym elementem zaopatrywania naszej branży w podstawowe materiały do produkcji kamieniarskiej były hurtownie bloków, bowiem znaczna część zakładów posiadała własne, duże piły. I choć były one mało wydajne, o słabej dokładności cięcia oraz generowały sporo odpadów, wszystko w miarę sprawnie działało, dopóki na rynku królowały grube płyty i produkcja nagrobkarska.
W miarę rozwoju rynku pojawiło się zapotrzebowanie na cienką płytę o grubości 2-3 centymetrów. Ponieważ tylko nieliczni mogli takie slaby produkować, ruszył import półproduktu, czyli płyt o takich grubościach. Importerzy w pierwszym okresie oferowali sprzedaż całokontenerową, ale z czasem powstawały hurtownie, w których nawet mniejsze zakłady mogły zrobić jednostkowe zakupy.

Rynek rozbudowywał się i powstawało wiele hurtowni płyt. Różny jest poziom tych hurtowni – sporo jest takich, które mają niewiele materiału do zaoferowania, a i wybór nie jest zbyt duży.
O ile jednak w czasach dużej popularności hurtowni bloków rynek dość sprawnie sam się wyregulował, odsiewając te słabe, to hurtownie płyt powstawały i powstają jak grzyby po deszczu. Popularność tego przedsięwzięcia jest ogromna. Zwłaszcza, że wielu osobom wydaje się, że sprowadzenie dwóch kontenerów płyt to wystarczający powód do uruchomienia hurtowni. Na rynku hurtowej sprzedaży płyt robi się tłoczno.
Po krótkim okresie świetnej sprzedaży importerzy wspomnianych dwóch kontenerów orientują się, że hurtownia płyt to nie lada wyzwanie. Trzeba mieć spore zasoby kapitałowe oraz sporą powierzchnie magazynową. No i w magazynie muszą być nieprzerwanie dostępne materiały, na które jest popyt. Ewentualny zysk z całego przedsięwzięcia pozostaje zamrożony w płytach, które się nie sprzedały.
Zdesperowani „hurtownicy” obniżają ceny. Obniżki schodzą nawet poniżej poziomu ceny zakupu tylko po to, aby pozbyć się materiału, na który nie ma zbytu. Po takiej akcji w pamięci klientów zostaje informacja, że konkretny materiał ktoś sprzedawał po niskiej cenie. Z tego powodu tym solidnym hurtowniom trudno jest prowadzić normalną działalność.
Jedną z zasad marketingu, jest konieczność wyróżniania się na tle konkurencji, dlatego normalne hurtownie usiłują przyciągnąć klientów nie tylko cenami, ale również ofertą materiałów nietypowych. Aby dowiedzieć się nieco o handlu takimi materiałami, warto odwiedzić firmę Magma.
Ta hurtownia nie należy do najstarszych, ale udało się jej znaleźć swoje miejsce na mapie polskich hurtowni płyt. Położona w centrum Polski – w Łodzi – zbudowała swoją działalność na handlu popularnymi materiałami, w tym przede wszystkim granitami chińskimi i indyjskimi. Od jakiegoś czasu, szukając metody wyróżnienia się na rynku, wprowadziła do swojej oferty materiały nietypowe. Materiały takie to zwykle kamienie luksusowe. Żeby mieć je na stanie, trzeba zamrozić spory kapitał. Jak mówi dyrektorka Magmy, Katarzyna Sołtysiak: „Zakup jednego kontenera takich płyt, to koszt zbliżony do importu 4-5 kontenerów z Chin. No i takie materiały sprzedają się wolno.”
Sprzedaż tych wyselekcjonowanych kamieni Magma prowadzi pod marką „Luxury Stones”. W ramach marki oferowane są kwarcyty z Brazylii, onyksy i wybrane rzadkie materiały. I choć sprzedaż takich materiałów nie przekracza 10% obrotów całej hurtowni, to klienci wiedzą, że poza zwykłymi materiałami, mogą w Magmie również kupić te „górnopółkowe”.

Obecnie największą popularnością cieszy się Cosmic Black, ale coraz więcej osób rozgląda się za kamieniami kolorowymi: zielonymi, niebieskimi.
Faktycznie, wystawione w hurtowni płyty z serii „Luxury Stones” robią ogromne wrażenie.
I pewnie dlatego tym chętniej Magmę odwiedzają klienci, by przy okazji zakupu „zwykłych” materiałów obejrzeć nowości z serii Luxury.
Cieszy fakt, że materiały luksusowe zaczynają istnieć na rynku. To przecież metoda na walkę z opinią malkontentów, że kamienie są głównie szare i czarne. A zmiana tej opinii to więcej klientów dla całej naszej branży.

Magma nie pozostała też obojętna wobec popularności spieków i obecnie oferuje takie materiały pod marką Magma Lastre.
| « poprzednia | następna » |
|---|