
Tegoroczna 54 edycja targów Marmomac według danych organizatora był nieco większa od zeszłorocznej. Targi odwiedziło 69 tysięcy zwiedzających – o 1000 więcej niż rok wcześniej. Mieli oni możliwość zobaczenia prezentacji 1650 firm (wzrost o 50 firm) ze 150 krajów.
Niewątpliwie targi te gromadzą zwiedzających z całego świata i podejrzewam, że nie ze względu na ich wielkość, ale wartość merytoryczną.
Długofalowa polityka organizatora wspieranego przez państwo i rozwinięty sektor branżowy we Włoszech doprowadził do upowszechnienia się opinii o tej imprezie jako miejscu, gdzie można zobaczyć nie tylko oferty handlowe firm, ale także kierunki rozwoju, trendy i mody, w których podąża europejskie kamieniarstwo. To właśnie w Weronie można zobaczyć premierowe prezentacje nowych maszyn i technologii, nowe struktury powierzchni czy nowe materiały.
Z drugiej strony włoskie firmy prezentują nowe możliwości obróbki kamienia i trendy w designie kamieniarskim. Trochę jak w świecie mody można zobaczyć realizacje największych projektantów, które nie zawsze stają się wykonanymi realizacjami, ale pokazują możliwości technologiczne i nowatorskie spojrzenie na kamień.
Myślę, że dla zwiedzających wystawę wniosek powinien być jeden. Kamieniarstwo to już inna dziedzina niż ta, której uczyliśmy się przez pokolenia. Współczesny kamieniarz musi – jak przed wiekami – rozumieć charakterystykę materiałów i technologię jego obróbki, ale także stać się specjalistą nowych technologii i projektowania cyfrowego.

Dla polskiego rynku to potężne wyzwanie. Borykamy się na co dzień z brakiem ludzi do pracy przy zwykłych, prostych realizacjach. W wielu zakładach pracują maszyny umożliwiające dużo bardziej zaawansowaną obróbkę niż ta, do której są codziennie wykorzystywane. Niestety brakuje operatorów tych maszyn, którzy potrafiliby wykorzystać te możliwości. A to może mieć dalekosiężne skutki. Jeśli polskie zakłady nie zaczną realizować bardziej wymagających zadań, to nie będziemy mogli ich pokazać klientom. A to już krok od nieodwracalnych strat, bo klienci są coraz bardziej świadomi, a przez to wymagający. Chcą realizować designerskie pomysły, i jeśli nie będą mogli ich wykonać w kamieniu, to zwrócą się w kierunku innych materiałów.
Tegoroczne spotkanie we Włoszech też przyniosło takie koncepcyjne realizacje. Jednym z głównych miejsc była hala 1 tradycyjnie zajęta przez wystawę The Italian Stone Theatre. Tematem tegorocznym tej ekspozycji była „Naturalność”.

Interesujące realizacje prezentowane były również w ramach Young Stone Project, gdzie swoje koncepcje prezentowali młodzi designerzy. Ciekawych rozwiązań nie zabrakło również na stoiskach firm.
Poza wystawami i ekspozycjami firm, Marmomac to też miejsce spotkań. Jednym z najważniejszych był Międzynarodowy Kongres Kamieniarski zorganizowany po raz czwarty we współpracy z Veronafiere i Włoskim Związkiem Maszyn i Kamienia Marmomacchine, którego tematem był „Międzynarodowy Marketing Kamienia Naturalnego: Doświadczenia, Wyzwania, Koncepcje”. Podczas kongresu jego uczestnicy dzielili się swoimi doświadczeniami w promocji kamienia w swoich krajach. To wyjątkowo ważny temat w kontekście poszerzającej się oferty innych materiałów dostępnych na rynku.
Następna edycja targów odbędzie się w dniach 30 września – 3 października 2020 r.

| « poprzednia | następna » |
|---|