Wyjazd do Werony, czyli podróż w serce branży kamieniarskiej

Kategoria: Targi   |   Autor: Maciej Grzęda   |   Data: środa, 13 listopada 2024 12:24

132_28_1.jpg

Pod koniec września wyruszyliśmy z Katowic wynajętym busem, w sześcioosobowej ekipie kamieniarzy. Na pokładzie Granitus Cyrklaf, Discover Stone i Kamieniarstwo.pl. Cel: targi Marmo+Mac w Weronie. Wyjazd rozpoczął się w poniedziałek, koło 3 nad ranem. To pora, gdy zwykle ludzie przewracają się na drugi bok w swoich łóżkach. A my, pełni energii, ruszyliśmy w trasę.

 Trasa wiodła przez Cieszyn, Brno, Graz oraz malowniczą Wenecję, gdzie myśleliśmy, że zobaczymy gondole, ale zamiast tego podziwialiśmy tylko nasze bułki w ramach lunchu przegryzane oscypkiem. Bo przecież wiadomo: gdzie jest Discover Stone, tam są oscypki.

Po 11 godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce, gdzie deszcz powitał nas jak stary znajomy – dosyć chłodno, ale przynajmniej nikt nie musiał się martwić o poty! Oczywiście, przez całą podróż rozmawialiśmy o kamieniu – ale nie tylko. Kto by pomyślał, że kamień może być tak fascynujący!

Mieliśmy zarezerwowany hotel blisko rynku, tuż obok słynnej Arena di Verona. Po szybkim zameldowaniu usiedliśmy w jednej z pobliskich restauracji, by odpocząć po podróży. Wkrótce dołączyło do nas jeszcze dwóch kamieniarzy z Polski (firma Vetro Bałanda), którzy podróżowali własnym transportem. Następnego dnia, we wtorek, już w pełnym składzie, wyruszyliśmy na targi.

Targi Marmo+Mac odbywały się od wtorku 24 września do piątku 27 września, i przez te cztery dni pogoda dopisywała, co było niewątpliwą zaletą podczas zwiedzania miasta i udziału w wydarzeniu.
W tym roku odbyła się 59. edycja targów, w których uczestniczyło około 1500 wystawców z różnych krajów. Powierzchnia VeronaFiere wynosząca około 300 000 metrów kwadratowych oraz 11 hal wystawienniczych sprawiały, że nie sposób było przejść przez wszystko naraz. Myślę, że z kartką i długopisem w ręku można by się zapisać do Klubu Wytrwałych Targowiczów.

We wtorek rozpoczęliśmy dzień od skierowania się w stronę hali, w której odbywała się wystawa „A Matter of Stone”. To właśnie tam swoje prace prezentowali czołowe firmy kamieniarskie, takie jak Citco, Savoia Marmi czy Nat Stone S.A., które nie tylko wyznaczają nowe trendy w branży, ale także pokazują, jakie niezwykłe i różnorodne formy mogą przybrać produkty wykonane z kamienia. Na wystawie można było podziwiać rozmaite elementy wykonane z kamienia, na przykład meble, w tym fotele, krzesła, stoły, a także wanny, łazienki, mozaiki i wiele innych unikalnych rozwiązań. To była idealna okazja, aby przekonać się, że kamień może być nie tylko twardy, ale także niesamowicie stylowy. Bo kto powiedział, że nie można siedzieć na kamieniu?

W innych halach wystawowych prezentowały się różnorodne firmy, w tym oczywiście producenci maszyn kamieniarskich. Oferowali oni zaawansowane maszyny górnicze, wydobywcze, urządzenia do cięcia bloków, formatowania kamienia, polerowania, a także centra obróbcze i kompletne – a nawet kompleksowe – rozwiązania produkcyjne. Wśród czołowych producentów maszyn można wymienić choćby Comandulli, Donatoni, CMS, Biesse czy Pellegrini. Oprócz tego obecni byli dostawcy narzędzi kamieniarskich, którzy oferowali szeroką gamę produktów niezbędnych w codziennej pracy kamieniarza. Niektóre narzędzia były wyeksponowane jak biżuteria w sklepie jubilerskim – lśniące, zachwycające, i z pewnością gotowe do pracy!

 Można było spotkać również dostawców chemii kamieniarskiej, takich jak Tenax czy Akemi, którzy oferowali innowacyjne rozwiązania w zakresie impregnacji i konserwacji kamienia. Choć mieli w ofercie tyle fajnych produktów, to jednak niemiałem ochoty napić się u nich drinka ;-) Kolejna grupa wystawców to producenci materiałów, w tym bloków kamiennych i płyt, które zaopatrują zakłady kamieniarskie. Co ciekawe, wśród dostawców materiałów najliczniejszą grupę stanowili Hindusi.

W tym całym zamieszaniu z maszynami i kamieniami nieraz zdarzyło się, że zgubiliśmy się między stoiskami. Ale kto by się tym przejmował, gdy wokół tyle inspiracji!
Pomiędzy halami znajdowała się strefa gastronomiczna, gdzie stały food trucki oferujące przepyszne włoskie jedzenie przygotowywane na miejscu. Można było skosztować kanapek, zapiekanek, ciabat, pizzy oraz różnorodnych napojów. To miejsce stanowiło idealny punkt odpoczynku, i tu najczęściej spotykaliśmy znajomych z całej Polski. Niby przyjechaliśmy po to, by rozmawiać o kamieniu, a w rezultacie kończyliśmy na jedzeniu pizzy i wspominaniu dawnych czasów, kiedy kamień wydawał się tylko rzeczą z bajki!
Jednego dnia postanowiliśmy opuścić targi wcześniej, by odwiedzić pobliską miejscowość Affi – włoskie zagłębie kamieniarskie, odpowiednik polskiego Strzegomia, choć znacznie bardziej rozbudowane. W Affi odwiedzaliśmy dostawców materiałów, w tym renomowane firmy Cereser Marmi oraz Antolini, które oferują bogaty wybór kamieni i płyty w różnorodnych kolorach i wzorach. Mieliśmy okazję zobaczyć na żywo, jak wygląda obsługa procesu zaopatrywania zakładów kamieniarskich oraz jakie surowce są dostępne na rynku.
W środę wieczorem spotkaliśmy się z znajomymi z Wieliczki (Graniteland) na promenadzie nad jeziorem Garda, gdzie wspólnie delektowaliśmy się kolacją. Była to chwila relaksu po intensywnym dniu na targach, a widok jeziora w połączeniu z włoską kuchnią tworzył niezapomniane wspomnienia – chociaż tak naprawdę widzieliśmy więcej cieni niż krajobrazu, bo zmrok zapadł szybciej, niż się spodziewaliśmy! W sumie, nawet jeśli nie widzieliśmy jeziora, to pizza, pasta i kieliszek wina w ręku zawsze są lepsze niż jakikolwiek widok!

132_29_3.jpg

W piątek, około godziny 13:00, nadszedł czas na powrót do domu. Rano część naszej grupy jeszcze skorzystała z okazji, by zobaczyć ostatnie nowinki na targach i spotkać się z wystawcami. Inni postanowili spędzić czas na zwiedzaniu urokliwej Werony. To była doskonała okazja, by odkryć jej zabytki, takie jak piękny amfiteatr i malownicze uliczki, oraz zrobić zakupy, które będą nam przypominać o tej niezwykłej podróży.

132_29_4.jpg

Po wspólnych zakupach i ostatnich chwilach spędzonych w tym magicznym mieście ruszyliśmy w drogę powrotną, bogatsi o nowe doświadczenia, inspiracje oraz niezapomniane wspomnienia z targów Marmo+Mac i pięknej Werony. To był wyjazd, który z pewnością na długo pozostanie w naszej pamięci, a zdobyta wiedza i nawiązane kontakty będą miały pozytywny wpływ na naszą przyszłą pracę. Kto wie, może za rok znów spotkamy się w tej samej kamiennej krainie?

 

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.