Targi KAMIEŃ-STONE 2011 zakończone. Na poprzednich stronach cytujemy informację
podsumowującą targi od organizatorów – w ich oczach tegoroczne targi to sukces pod
każdym względem. A co o targach sądzą zwiedzający i wystawcy?
Tegoroczna edycja targów KAMIEŃ-STONE to już trzecie spotkanie branży w Poznaniu pod tą nazwą.
Można odnieść wrażenie, że impreza okrzepła, zadomowiła się i przyjęła wygodną pozycję. Wszystko na miejscu, wszystko na czas, wszystko pod ręką. Doskonała infrastruktura, nieograniczona przestrzeń, wszystko można zamówić poprzez właściwy formularz. Ale...
W czasie targów oraz po targach rozmawialiśmy z wystawcami i zwiedzającymi. Na podstawie tych rozmów pojawił się pewien obraz wystawy. Obraz dość różnokolorowy, ale za to mocno kontrastowy. Z jednej strony coraz większa oferta dużych maszyn do obróbki kamienia, z drugiej – zmniejszająca się liczba małych i średnich wystawców. A co za tym idzie: podpisane na targach umowy na większe kontrakty, ale coraz mniej możliwości wyboru dostawcy dla drobnych zakładów kamieniarskich. Coraz więcej maszyn do kompleksowej realizacji coraz bardziej wyspecjalizowanych zleceń i zanikające możliwości uzupełnienia narzędzi ręcznych. Bo dla wielu polskich kamieniarzy nadal najważniejszy jest bezpośredni kontakt z kamieniem zamiast pośrednictwa ekranu komputera. Również w pawilonie chińskim łatwiej można było porozmawiać o zamówieniu kontenerowym niż o kilku sztukach na rozpoczęcie sezonu.
Podczas targów KAMIEŃ-STONE 2011 przyznano nagrody w pięciu konkursach branżowych. Po raz pierwszy przyznano nagrody w konkursie Klaudiusze, organizowanym przez Geoservice-Christi i Międzynarodowe Targi Poznańskie dla wystawców targów KAMIEŃ-STONE. Podczas uroczystej gali nagród ogłoszeni zostali laureaci i wyróżnieni: w kategoriach „Najlepszy Produkt - Kamień Naturalny”, „Najlepszy Produkt - Narzędzia, Urządzenia, Maszyny” i „Najładniejsze Stoisko”. Podczas gali nagród targów KAMIEŃ- STONE ogłoszono również zwycięzcę drugiej edycji konkursu PROJEKTOWANIE W KAMIENIU (organizator „Nowy Kamieniarz”) dla studentów wydziałów wzornictwa i architektury. Fundacja Bazalt wręczyła podczas targów KAMIEŃ-STONE nagrody w konkursie na koncepcję projektową zagospodarowania terenu dawnego kamieniołomu Bazalt w Strzegomiu. Zdjęcia z gal nagród oraz listy laureatów znajdują się na stronie www.kamien-stone.pl.
Jak zauważali nasi rozmówcy hale targowe nie stanowią o targach. Targi to ludzie – wystawcy i zwiedzający. Wszyscy stwierdzali, że w tym roku jakoś tak pusto było: mało zwiedzających, mało wystawców. Statystyki jednak mówią inaczej: ubiegłoroczną imprezę odwiedziło tylko o 10% więcej zwiedzających. Niemniej opinie są bezlitosne. Jak mantra powtarzają się głosy, że, nie licząc 11 listopada, było mało zwiedzających i że większość stanowiły osoby, które przyjechały, bo wcześniej umówiły się z wystawcami. oskonała infrastruktura, nieograniczona szystko można zamówić poprzez właściwy formularz Zwiedzający natomiast najczęściej zwracali uwagę, że targi wydały się mniejsze i że mało było nowych firm. I znów można się odwołać do statystyk: w ubiegłorocznej imprezie wzięła udział porównywalna liczba wystawców na porównywalnej powierzchni wystawienniczej.
Wystawcy zauważali, że targi KAMIEŃ-STONE nadal nie są zauważane w innych branżach, gdzie kamień naturalny pojawia się coraz śmielej, i że przeważająca większość zwiedzających to nadal wyłącznie kamieniarze. Natomiast osoby, które pierwszy raz odwiedziły targi, pomijając przypadkową numerację stoisk, wyrażały się w superlatywach na temat wystawy. I trudno polemizować z różnymi głosami – wszak każdy ma prawo do własnego, subiektywnego zdania.
Nikt nie zaprzeczał, że targi są potrzebne, ale każdy miał inną receptę na kolejne edycje. I tu zwykle następował wysyp argumentów uzupełniających do wcześniej przedstawionych: kolosalne koszty udziału, zanikająca formuła tradycyjnych spotkań targowych, zły termin targów, zbyt długie trwanie imprezy, rozkopane miasto, duża odległość od głównych polskich regionów kamieniarskich... Gazetom branżowym również się dostało. Niektórzy rozmówcy wprost wyrazili się, że prasa powinna więcej robić i aktywniej przyczyniać się do zmian w branży. Nie zabrakło tradycyjnych już opinii, że we Wrocławiu to było wydarzenie branżowe, a teraz to już tylko sam biznes został.
Krótko mówiąc: wypadało być na targach. Ale czy w przyszłości warto będzie? „Warto” to nienajlepsze słowo, bo zawsze warto. Czy będzie się opłacało? Teraz ruch organizatorów i miejmy nadzieję, że ich pomysł na przyszłość targów pozytywnie zaskoczy wszystkich wystawców.
| « poprzednia | następna » |
|---|