Targowe pytania

Kategoria: Targi   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: poniedziałek, 22 grudnia 2014 08:50

targowe_pytania.jpg

Kamieniarska jesień nie przyniosła rozstrzygnięcia. Ale faworyta wystawców i mistera publiczności już widać.

No i jesteśmy po obu jesiennych imprezach targowych. Czy można powiedzieć, że któraś z nich się całkowicie nie udała? Na pewno nie. Rozmawiałem ze zwiedzającymi i ci w przypadku obu wydarzeń mieli niedosyt w zakresie ilości wystawców. Trudno się dziwić jeśli wystawcy w większości podjęli decyzję: „będę we Wrocławiu” lub „będę w Poznaniu”. Tych którzy byli na obu imprezach było bardzo niewielu.

Część wystawców zrezygnowała z udziału w którejkolwiek z wystaw nie potrafiąc podjąć decyzji gdzie się wystawić. To, oraz podział na zwolenników Wrocławia i zwolenników Poznania, zaowocowało mniejszą liczbą stoisk na obu imprezach. W przypadku Targów KAMIEŃ we Wrocławiu było to 130 firm nie tylko z Polski, ale również z Włoch, Niemiec, Francji, Rosji, Litwy, Czech, Hiszpanii i Ukrainy. Targi Stone to, według opublikowanej przez MTP listy, 109 wystawców, ale w tej liczbie 14 z nich to firmy zupełnie spoza branży. Dodatkowo, wśród wystawców poznańskich, było kilku wystawców reprezentujących kilka firm i wszystkie te firmy były wymienione w spisie wystawców (np. MC Diam, TGR, Mach Plus). Wystawcy maszyn w znakomitej większości wybrali targi w Poznaniu, gdyż mieli tu większe możliwości zaprezentowania maszyn. Za to ci oferujący narzędzia przyjechali do Wrocławia.

Niewątpliwie kluczem do oceny powinni być zwiedzający. We Wrocławiu wszystkie 3 dni, pod tym względem były bardzo udane. W momencie otwarcia imprezy przed halą stała kolejka chętnych. Chociaż podejrzewałem, że typowymi zwiedzającymi będą Dolnoślązacy, to jednak okazało się, że targi odwiedziło wielu zwiedzających również z pozostałej części kraju oraz z zagranicy. Duże znaczenie ma tu autostrada A4, dzięki której, dojazd do Wrocławia z całej południowej Polski jest szybki i bezproblemowy. W sumie targi odwiedziło 4,5 tysiąca zwiedzających —przy czym wydaje się, że przypadkowych osób niezwiązanych z branżą była znikoma ilość.

stone1.jpg

Odwiedzających poznańskie targi Stone trudno ustalić. Bowiem w tym samym czasie toczyły się również imprezy Sakralia (Targi Wyposażenia Kościołów, Przedmiotów Liturgicznych i Dewocjonaliów) oraz Memento (Targi Funeralne). Zapewne część zwiedzających te targi zobaczyła również targi Stone. Organizator poznańskiej imprezy ogłosił, że targi —wymienione wyżej trzy imprezy, w tym dwie opisywane jako „kluczowe wydarzenie” i „największe targi” —odwiedziło 5010 osób.

Optycznie wyglądało to tak, że w pierwszym dniu zwiedzających w Poznaniu był mało. W drugim dniu nikt nie narzekał, bo ludzi było sporo. W kolejnym dniu (piątek) —ilość zwiedzających była już mniejsza, ale dla wystawców w miarę satysfakcjonująca. Ostatni dzień (sobota) prezentował się raczej dramatycznie i wśród wystawców najpopularniejszym zajęciem było powolne pakowanie się. W tym miejscu zwolennicy poznańskiej imprezy zauważają, że na dużej powierzchni targów Stone ludzi wydaje się mniej, niż na skromniejszej powierzchni Hali Stulecia. Dlatego porównując obie imprezy wziąłem pod uwagę nie ilość ludzi w przejściach, tylko zwiedzających goszczących na stoiskach.

Wśród wystawców we Wrocławiu nie znalazłem niezadowolonych. Zebrane w Poznaniu opinie nie były jednoznaczne. Byli zadowoleni, byli średnio usatysfakcjonowani, ale byli i tacy, którzy mocno narzekali. Ciekawe były opinie tych, którzy wystawili się na obu imprezach. Przeważała opinia, że dla nich owocniejsze były targi we Wrocławiu —dzięki większej liczbie zwiedzających kamieniarzy i atmosferze przypominającej tę sprzed lat. 

Rozmawiając z branżystami odniosłem wrażenie, że byli nieco zdegustowani zbyt agresywnym marketingiem organizatora targów w Poznaniu. Natrętne telefony, brak komunikacji między kolejnymi dzwoniącymi, prawie hurtowe wysyłki „wejściówek” i temu podobne działania bardziej przypominają sprzedaż garnków lub pościeli przez telefon. Dla mnie szczytowym osiągnięciem marketingowym było zlecenie bliżej nieokreślonym osobom kolportażu materiałów reklamowych targów poznańskich na targach KAMIEŃ we Wrocławiu —zaproszenia do Poznania były umieszczane nawet w toaletach za podajnikami do... Taki toaletowy marketing chyba nie przystoi poważnemu organizatorowi targów jakim są MTP.

Inna sprawa to zestawienie targów kamieniarskich z pozostałymi imprezami. Kamieniarstwo to zdecydowanie nie tylko nagrobki czy kościelne inwestycje. Zestawienie ich z Sakraliami i Targami Funeralnymi nie świadczy dobrze o znajomości branży przez organizatora. Kiedy w piątek przy wejściu do hali „Stone” ustawiono trumny, a na sąsiadującej scenie pokazywano zdobienie ich kwiatami nie będę ukrywał, że byłem zszokowany. Tym dziwniejsze, że przecież organizator podobno konsultował się z branżą w sprawie targów.

stone2.jpg

Dla mnie smutne jest to, że pisząc o dwóch kamieniarskich  imprezach targowych skupiam się na samych targach, a nie na tym, co zaoferowały firmy w nich uczestniczące. Jeśli ktoś szukał nowinek i interesujących propozycji to raczej niewiele mógł znaleźć. Osobiście zwróciłem uwagę na ofertę firmy Unikom-Prom z Ukrainy (Wrocław) prezentującej ukraiński granit podobny do Vangi, ale sporo tańszy, oraz kamień pokazany na obu imprezach przez firmę HM Tarn z Francji — czarny HM Cambrian z Kanady. Co do stoisk, to oczywiście z powodów możliwości powierzchniowych, więcej dużych można było zobaczyć w Poznaniu. Te najbardziej interesujące to stoisko Inbry i ciekawostka, czyli wspólne zaaranżowanie stoisk dwóch firm —EGA i MP Steneko. To firm lubiane i często odwiedzane —więc wspólny bar, był chyba najliczniej odwiedzanym miejscem na targach. We Wrocławiu chyba najciekawszą aranżację zaprezentowała firma GB United —kielecki importer kamienia. 

Nie ma wątpliwości, że organizator z Poznania ma genialne hale wystawiennicze, ale... Jak już pisałem w felietonie w poprzednim numerze — wbrew opinii części wystawców z Poznania —warunki nie są najważniejsze. Klimat i wybór miejsca przez klientów wystawiających się firm powinien zadecydować —nawet jeśli warunki są odmienne.
Czy uważam, że w Poznaniu nie ma miejsca dla kamieniarstwa? Nic podobnego. Od wielu lat branżyści podpowiadają, że MTP powinny skupić się na zgromadzeniu firm oferujących produkty z kamienia dla klienta końcowego na targach Budma. Wtedy wystawcy zapewne wysoko oceniliby skuteczność imprezy —ale to jakoś od lat nie udaje się organizatorowi Budmy. Targi wewnętrzne branży —zaopatrzenia kamieniarstwa powinny jednak być tam, gdzie przyjeżdżają firmy kamieniarskie szukające ofert zaopatrzeniowych dla swojej działalności —bliżej Granitowego Serca Polski.

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.