
Podsumowując statystyki: na targach we Wrocławiu wystawiło się 116 firm, spośród których 20% stanowiły firmy zagraniczne z 11 krajów. Wystawców odwiedziło 3.700 zwiedzających, wśród których nie zabrakło gości z zagranicy – głównie ze Wschodu (Litwa, Białoruś, Ukraina, Rosja).
Nie zabrakło znaczącej reprezentacji firm chińskich, których stoiska tradycyjnie były oblegane przez zwiedzających.
Spacerując po hali łatwo można było zauważyć firmy, które dobrze przygotowały się do imprezy. Na ich stoiskach zawsze był ruch, bo ze znacznym wyprzedzeniem zapraszały swoich klientów na targi i przygotowały specjalne targowe oferty. Wyróżniającymi się byli: Alti-Tech, AnMar i KamDiam – te stoiska były oblegane przez całe targi.
Większość wystawców była zadowolona z udziału w imprezie i zadeklarowała swój udział w następnej edycji. Gorzej imprezę oceniali zwiedzający narzekający na niezbyt dużą liczbę wystawców. Mamy nadzieję, że za rok więcej firm odkryje pożytki płynące z udziału w targach i przyjedzie do Wrocławia zaprezentować swoją ofertę.
Targi KAMIEŃ miały bogaty program imprez towarzyszących. Wymienia je relacja organizatora zamieszczona na wcześniejszych stronach. Oczywiście nie zabrakło też wieczornych spotkań towarzyskich, z których słynie Wrocław, oraz biesiady kamieniarskiej, którą zakończyło odśpiewanie hymnu kamieniarskiego w zupełnie nowej aranżacji.
Ostatniego dnia rozstrzygnięto konkurs na najładniejsze stoisko targów. Medale, wykonane przez strzegomskiego rzeźbiarza Jerzego Zysk, wraz z okolicznościowymi dyplomami otrzymało Technikum Górnictwa Odkrywkowego ze Strzegomia, firma Strassacker oraz Rodlew QMD.
Jedno jest pewne: Hala Stulecia nie jest może wzorcowym miejscem do organizowania imprez targowych, ale wraz z urokiem samego Wrocławia wytwarza ten specyficzny klimat, którego nie daje się ani stworzyć ani odtworzyć w innym miejscu.
| « poprzednia | następna » |
|---|