Nie dźwigaj!

Kategoria: Technologie   |   Autor: Tomasz Rogala   |   Data: środa, 20 marca 2019 10:32

98tgr.jpg

Niemal codziennie, odwiedzając klientów, słyszymy opinię, że w Polsce brakuje rąk do pracy w branży kamieniarskiej. Prawdopodobnie tak, ale moja obserwacja jest taka, że tylko w części zakładów jest to zjawisko obiektywne. Natomiast w sporej części wynika ze złej organizacji pracy i braku czegoś więcej niż podstawowych narzędzi lub urządzeń tę pracę ułatwiających.

Jednym z takich urządzeń jest prosty żuraw kolumnowy z chwytakiem zaciskowym lub podciśnieniowym, którego główna zaleta – poza tym, że dźwiga – jest taka, że pozwala wyeliminować zjawisko ciągłego odrywania od pracy pracowników potrzebnych do przeniesienia ciężkiego elementu kamiennego na innym stanowisku. Znacie to? Zapewne. To zjawisko dosyć powszechne.

Nawet obecność suwnicy, skądinąd również bardzo przydatnej, nie załatwia tego tematu, bo suwnica często jest jedna, a stanowisk wiele. Dlatego optymalnym rozwiązaniem jest suwnica obsługująca całą halę i żuraw dedykowany do konkretnego stanowiska lub sąsiadujących stanowisk – razem doskonale się uzupełniają.

Żuraw to urządzenie znane, stosunkowo proste i niedrogie. Jest łatwe w montażu i warto zaznaczyć, że przy braku możliwości wykonania fundamentu pod żurawia można zastosować wersje montowane do posadzki kotwami chemicznymi. Jedyny warunek to odpowiednie parametry posadzki.

Najczęściej dostarczane przez TGR żurawie mają zakres obrotu 270O, obrót i jazdę wózka ręczną, a silnik wciągnika dwubiegowy. Są też oczywiście wersje z pełnym obrotem, obrotem mechanicznym, jazdą wózka elektryczną. Również z ramieniem łamanym, po którego zewnętrznej części jeździ wózek (albo wciągnik jest zamontowany po prostu na końcu), znajdują one zastosowanie w pomieszczeniach ciasnych, z ograniczoną możliwością obrotu.

Żuraw może współpracować z różnego rodzaju chwytakami. Mogą to być uchwyty zaciskowe, które zazwyczaj służą do załadunku slaba na piłę. Mogą to być chwytaki podciśnieniowe: jednołapowe – wtedy, kiedy służą do obsługi boczkarki – oraz wielołapowe specjalne np. do przenoszenia blatów.

By żuraw pracował optymalnie, musi być dobrany do miejsca. Dlatego przygoto-wując specyfikację należy wziąć pod uwagę wiele parametrów: wysokość żurawia całkowitą i do haka, wysięg ramienia, udźwig i inne. Żuraw podlega też dozorowi technicznemu. Ale w przygotowaniu oferty, w odpowiednim montażu oraz w skompletowaniu odpowiednich dokumentów pomaga dostawca żurawia.

Opinie

Adam Kulas (Granex sp.z o.o.)
Żurawika zainstalowaliśmy w lutym zeszłego roku, przy okazji montażu nowej maszyny. Obecnie obsługuje nam dwie maszyny. Przez ten rok nie mieliśmy z nim żadnych problemów, a drobny kłopot z chwytakiem (wymiana z 4- na 3-łapowy) dostawca – firma TGR – rozwiązał błyskawicznie.
O ludzi jest coraz trudniej, dlatego trzeba im tworzyć jak najlepsze warunki. Bez takich ułatwień będą odchodzić do innych branż, gdzie praca będzie łatwiejsza.

Teraz pracownicy są zadowoleni, bo mają mniej dźwigania. A przecież wiadomo, że nie przemęczony pracownik, to mniejsze ryzyko błędu. Mamy pracownika z pewną niesprawnością ręki – dzięki żurawikowi jego praca jest równie wydajna jak pozostałych pracowników.
Zapewne przy kolejnych inwestycjach będziemy brali pod uwagę zakup kolejnego żurawika.

Piotr Bartosz (Firma Bartosz)
Mamy maszynę, która jest wyposażona w żurawik. Widząc łatwość obsługi realizowaną przez jednego pracownika, podjęliśmy decyzję o zakupie drugiego żurawika do obsługi dwóch cyrkularek. Przed zakupem pracownik pracujący na pile musiał prosić kogoś o pomoc – teraz jest samodzielny.
Brakuje ludzi, więc u nas dwóch operatorów obsługuje w sumie 3 maszyny.

Inwestycja bardzo ułatwiła pracę.
Uzupełnieniem są chwytaki podciśnieniowe elektryczne. Korzystając z agregatu prądotwórczego możemy nawet przenosić płyty na zewnątrz hali. Chwytak ma udźwig 450 kg, ale do podnoszenia płyt w zupełności wystarcza. Ostatnio przydał się nawet na jednej z robót do przesunięcia ołtarza.

Na początku wydawało się nam, że to zajmuje więcej czasu – wytworzenie podciśnienia musi chwilę potrwać. Niektórzy twierdzili, że ręcznie byłoby szybciej. Tylko, że jeśli w ciągu dnia trzeba podnieść wiele elementów, to szybko pojawia się zmęczenie. Zakup ułatwił pracę, a pracownicy – widząc, że staramy się dbać o ich warunki pracy – rewanżują się solidną pracą.

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.