Na polskim rynku od kilku lat coraz bardziej popularne stają się specjalne zaprawy do fugowania kostki brukowej. Bazą jest specjalnie dobrana mieszanina frakcjonowanych piasków i różnego rodzaju spoiw – poczynając od cementu, poprzez żywice epoksydowe, aż po żywice poliuretanowe i polibutadienowe.
Po co używać do spoinowania bruku fugi związanej, skoro setki, tysiące lat do wypełniania szczelin miedzy kostkami używano piasku lub drobnego kruszywa łamanego?
Często słyszę, kostka granitowa jest wieczna. I to prawda – o ile pochodzi z właściwego złoża. Wieczna sama w sobie jako bryła np. 17/17 cm. Ale nawierzchnia z kostki granitowej nie jest już koniecznie wieczna. Ma ona dwie słabe strony: podbudowa i wypełnienie – fuga. Jeśli podbudowa nie zostanie właściwie wykonana skończy się to np. koleinami lub wysadzeniami spowodowanymi przez mróz. Niewłaściwe wypełnienie fug również doprowadzi do różnych uszkodzeń nawierzchni.
Najczęściej kostka jest zasypywana luźnym piaskiem lub żwirem. Prześledźmy jakie mogą być tego konsekwencje.

Luźny piasek jest wypłukiwany przez ulewne deszcze. Kiedy tworzą się kałuże, każdy przejazd samochodu przez kałużę wyrzuca spod kół wodę i kruszywo ze szczelin. Dotyczy to zarówno kostek ułożonych z szerokimi przerwami jak i ułożonych ciasno.

Po pewnym czasie któraś z kostek zacznie się ruszać – bez podparcia z boku i stale szarpana kołami pojazdów. Kruszywo z fug wsypuje się pod kostkę i wypycha ją do góry.
A potem jakieś auto mocniej skręci kołami i kostki nie ma. Zostaje dziura w bruku i kamień walający się po okolicy. Jak jednej kostki nie ma to reszta też szybko wyleci. To już nie jest bezpieczne. Pieszy może skręcić nogę, a luźna kostka „wystrzelona” spod koła samochodu może wyrządzić komuś krzywdę.

Co się stało jednak z kruszywem? Jest, ale nie tam, gdzie trzeba. Z koryta trafi do kanału deszczowego i będzie go zatykać.

Jeśli jednak kruszywo nie zostanie wypłukane przez wodę, to często widzimy jak przyroda próbuje odzyskać zabrane jej terytorium. Można oczywiście używać różnych środków chwastobójczych, albo wygrzebywać chwast po chwaście, ale idę o zakład, że żaden klient nie będzie chciał tego robić.

Jak zamieść taką nawier zchnię, by utrzymać czystość? Przecież zmiatarka uliczna najpierw wymiecie kruszywo z fug. W powstałe dziury powpadają śmieci i trudno je będzie wymieść. Szlachetna kostka straci swą szlachetność, a obraz ogólny już nie będzie zbyt reprezentacyjny.

Rozwiązaniem dla opisanych mankamentów nawierzchni z kostki naturalnej jest używanie specjalnych fug do bruku. Obok przykłady zastosowań.

W kolejnym artykule omówię szerzej rodzaje możliwych do zastosowania zapraw do fugowania bruku w zależności od rodzaju samej nawierzchni (kostka, płyty) oraz w zależności od rodzaju podbudowy (kruszywa, kruszywa stabilizowane, beton).
| « poprzednia | następna » |
|---|