
Po to, żebyś nie robił szkolnych błędów. Po to, żebyś nie krzywdził kamienia niewłaściwym zastosowaniem. Po to, żebyś świadomie dobierał kamień do konkretnych realizacji. Po to, żebyś rozumiał, z jakiego powodu powstają niektóre wady w wykonanych produktach. #lbkik
(na zdjęciu Kilkuletni element ze źle dobranego marmuru – spękany i miejscami rozpuszczony)
Nauka każdego rzemiosła składa się z trzech części zawodowych: materiałoznawstwa (z czego robimy), maszynoznawstwa (czym robimy) i technologii (jak robimy). Ta wiedza to absolutna podstawa do prowadzenia firmy wytwarzającej dowolne dobra. Musimy bowiem znać możliwości oraz ograniczenia swojego produktu.
W trakcie egzaminów w zawodzie kamieniarza widzę, że generalnie pod względem maszyn i urządzeń wiedza jest bogata. Jest to pewnie wynik stałego obcowania z różnorodnymi ofertami i katalogami, podglądania maszyn u sąsiadów, wizyt na targach branżowych. Również część technologiczna jest na dobrym poziomie, szczególnie w zakresie własnej działalności. Jeśli ktoś ciągle wykonuje np. nagrobki, wie jak je wykonać, jak je zmontować w sposób trwały. W innym przypadku pojawią się problemy z reklamacjami.
Z mojej perspektywy największy problem widzę w części materiałoznawstwa – kamieniarze posiadają dosyć pobieżną wiedzę na temat surowca, z którym pracują.

Wiekowa rzeźba z białego marmuru
– przykład dobrej selekcji surowca
Kilka przypadków z życia.
Znajomy geolog zamawiał parapety. Poszedł do lokalnego kamieniarza, wybrał płytę. Geolog popatrzył i zaklasyfikował materiał jako konglomerat. Doszło prawie do rękoczynu, kamieniarz poczuł się urażony, bo to nie jest żywicowy wytwór, to jest najprawdziwsza „natura”. Kamieniarz geologowi nie uwierzył, że istnieje skała osadowa o tej nazwie.
Oglądałem nagrobek wykonany z piaskowca. Nagrobek stale zawilgotniały, dołem zzieleniał od rozwoju glonów. Kamieniarz oczywiście zdziwiony. Zawsze stawiał nagrobki i nigdy nic takiego się nie działo. Pewnie w nocy ktoś specjalnie brudzi. Gdyby jednak kamieniarz wiedział, że ten piaskowiec posiada nasiąkliwość na poziomie 10% (gdyby kamieniarz wiedział, co to jest nasiąkliwość?), to pewnie przewidziałby zjawisko kapilarności i w ramach przeciwdziałań wykonałby izolację zabezpieczającą wznios kapilarny.

Materiał niemrozoodporny, spękany
po zimie – widoczne ubytki żywicy
Oceniałem elewację z importowanego wapienia zbitego (fot. 1). Płyty przyklejone byle jak, zażywicowane, pozostała siatka od strony styropianu. Poza samymi błędami montażowymi ciekawa była sprawa doboru materiału: całkowicie zażywicowany wapień, nieprzepuszczalny dla pary wodnej. Po jednej zimie widoczne są spękania. Czy analizowano taki wyrób pod kątem jego przydatności w naszym klimacie? Nie. Bezrefleksyjnie wycięto i przyklejono płyty.
Niedawno na jednym z forów kamieniarskich na portalu społecznościowym „kochany” kamieniarz starał się wmówić, że stosowanie marmuru do nagrobków jest zbrodnią. Bardzo ciekawe. Widzimy na starych cmentarzach wieloletnie prace z marmurów, wapieni, piaskowców. Trzymają się one świetnie. Problem tylko taki, że twórca potrafił dobrać odpowiedni surowiec do wykonania elementów, potrafił selekcjonować materiał i nie kierował się również przesądami.
Z drugiej strony mamy przykłady tragicznego zastosowania marmuru (fot. 3). Pewien pomnik na Powązkach po kilku latach ekspozycji na kwaśną atmosferę wielkiego miasta oraz na mróz, popękał i miejscami uległ rozpuszczeniu (aż się prosi napisać o deterioracji). Zły materiał? Nie, materiał dobry – źle zastosowany. Brak podstawowej wiedzy wykonawcy.

Nagrobek z marmuru karraryjskiego – prawidłowy
dobór, odpowiednia obróbka i montaż
gwarantują trwałość
Przy pracy z kamieniem potrzeba wiedzy na jego temat, kamieniarze powinni stale powiększać swoją wiedzę na temat możliwości zastosowania surowców. Kamień to nie tylko kolor, smuga, to również wyrób o określonych cechach technicznych. Każdy rzemieślnik powinien umieć odróżnić materiały od siebie, określić ich cechy, żeby dobrać materiał do zadania oraz dobrać sposób wykonania. To pozwoli na wieloletnią satysfakcję z efektów pracy.

Marmur z zawartością dolomitu podniesie
odporność produktu na działanie kwasów
Michał Firlej, autor tekstu, jest doradcą w zakresie oznakowania CE wyrobów z kamienia naturalnego, biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa, rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług przy Dolnośląskim Inspektorze Inspekcji Handlowej oraz Biegłym Skarbowym.
Kontakt do autora:
tel. 695 164 288,
firlej@stoneconsulting.pl
www.stoneconsulting.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|