Współpraca projektanta z kamieniarzem – jak uniknąć błędów

Kategoria: Vademecum kamieniarza   |   Autor: Michał Firlej   |   Data: sobota, 12 września 2026 02:00

fot. Paweł Szambelan

W poprzednim numerze „Kuriera Kamieniarskiego” ukazał się artykuł architektki Aleksandry Kuckiej o współpracy projektanta z kamieniarzem. W tekście pojawiła się historia opisująca, w jaki sposób przebiegały kolejne etapy projektowania nawierzchni granitowej w jednym z miast.

We wspomnianym artykule widzimy, z jakimi problemami boryka się osoba, która nie zajmuje się na co dzień wieloma różnorodnymi aspektami budowy. W trakcie projektowania architekt musi połączyć wiele różnych światów i specjalizacji – nie sposób przecież oczekiwać, że będzie znał się na wszystkim. W tym celu projektant potrzebuje rzetelnego wsparcia branżowego.

Problemy

Zauważyłem, że wsparcie ze strony naszej branży bywa często mocno interesowne. Przychodzi producent do projektanta i mówi: „Mam taki a taki towar i chciałbym, żeby został tu zamontowany”. Brakuje w tym momencie refleksji nad potrzebami danego miejsca, obciążeniami czy możliwościami technicznymi. Przedstawiane są różne dokumenty mające na celu uzasadnienie zastosowania danego produktu lub materiału, które jednak niekoniecznie mają prawidłowe odniesienie do aktualnych przepisów. Następstwem tego jest powstanie niejednoznacznego, niemożliwego do realizacji projektu oraz chaos na budowie. W efekcie projekt i wykonanie nie są ze sobą zbieżne.

Co powinien otrzymać projektant?

Ogólnie możemy powiedzieć, że projektant powinien otrzymać konkretną wiedzę, która umożliwi mu realizację określonej wizji. Aby jednak osiągnąć spodziewany efekt, specyfikacja – w naszym wypadku na kamień – powinna być jednoznaczna i niepodważalna. W przeciwnym razie pojawi się pole do interpretacji, co doprowadzi do niezgodności założeń z realizacją.

W pierwszej kolejności zawsze następuje poszukiwanie materiału do projektu. Bardzo często niestety zdarza się, że architekt – ufając przedstawicielowi naszej branży – opiera swój pomysł na materiale, który z racji swoich właściwości nie może zostać użyty. Powodem może być na przykład brak możliwości wycięcia dużej płyty, zbyt duża siatka spękań dla elewacji, brak mrozoodporności płyt chodnikowych lub po prostu zbyt mała dostępność surowca w danym okresie. A przecież na tym etapie podejmuje się najistotniejsze decyzje, ponieważ to one nadają ton dalszym działaniom.

Powinniśmy być wówczas w pełni przygotowani do przedstawienia właściwości kamienia. Z tym jednak czasami bywa kłopot. Jeśli kamieniarz przychodzi jedynie z małym kawałkiem materiału, bez przygotowanej specyfikacji technicznej, to taka wizyta moim zdaniem jest zupełnie zbędna. Najczęściej słyszymy wtedy: „Jeśli materiał zostanie wpisany do projektu, to zrobimy badania”. Powinno być dokładnie odwrotnie – wpisujemy materiał do projektu dopiero wtedy, gdy zostanie on przebadany i okaże się odpowiedni do miejsca wbudowania. Na tym etapie architekt powinien otrzymać czytelną informację podsumowującą wyniki badań, czyli zwięzłą odpowiedź na pytanie: czy kamień wytrzyma?

Geometria i obróbka

Gdy surowiec zostanie wybrany, dochodzimy do kwestii geometrii oraz sposobu obróbki wyrobów końcowych. Dokładność wykonania jest ściśle związana z wybranym surowcem oraz metodą produkcji. My to wiemy, znamy te ograniczenia i możliwości – podawajmy je zatem w sposób, który jest realny do uzyskania, ale bez zbytniego liberalizmu jakościowego.

Dla nas pewne rzeczy są oczywiste, na przykład sposoby obróbki powierzchni – to informacje podstawowe. Okazuje się jednak, że nie dla każdego. Pani Kucka podała przykład szorstkich obróbek powierzchni licowych elementów brukowych. W trakcie projektowania dowiedziała się, jaka jest różnica pomiędzy groszkowaniem a płomieniowaniem. Z uwagi na estetykę oraz konieczność wynikającą z zaleceń konserwatora zabytków wybrała do projektu groszkowanie. Starajmy się pokazywać możliwości i różnorodność, a nie ograniczać ich do typowych, powszechnych rozwiązań.

Powinniśmy również zwracać uwagę na prawidłowe rozwiązania techniczne – nawet takie, które są nieco droższe. Na przykład w nieco starszych numerach „Kuriera Kamieniarskiego” ukazała się doskonała seria artykułów Bogusława Skolaka zatytułowana „Dlaczego tak”. Bardzo częstym „gościem” cyklu były połączenia stolarskie jako świadek niechlujstwa i skąpstwa. Wiedząc, że takie rozwiązania nie są zgodne ze sztuką, podkreślajmy tę niewłaściwość.

Specyfikacja

Specyfikacja techniczna jest dokumentem, który może zaważyć na powodzeniu całego przedsięwzięcia budowlanego. W momencie, gdy jest ona niewłaściwie sporządzona, osiągnięcie wizji architekta stanie się mocno utrudnione, ponieważ decyzje zacznie podejmować generalny wykonawca – co oznacza, że najistotniejszym czynnikiem stanie się aspekt ekonomiczny.

Z tego powodu specyfikacja musi być całkowicie jednoznaczna, oparta na aktualnych normach, przepisach i wiedzy technicznej. Wyrób budowlany powinien zostać odpowiednio zaklasyfikowany, a jego cechy podane w sposób znormalizowany. Jeśli istnieją klasy wyrobu, również powinny zostać wskazane.

Nadzór

Najwięcej sporów pojawia się jednak na etapie samej budowy. W przypadku gdy architekt prowadzi nadzór autorski, a generalny wykonawca zaczyna szukać oszczędności i stara się wykazać alternatywne rozwiązania jako lepsze, warto wspomóc projektanta w ocenie proponowanej zmiany.

Wsparcie jest również istotne przy samej ocenie tego, co jest wykonane prawidłowo, a co nie. Wykonawca często mówi: „Lepiej się nie da i to jest już końcowy efekt pracy”. Oczywiście wykonawcy zależy na tym, aby było szybko i tanio, co czasami kłóci się z osiągnięciem odpowiedniej jakości. I znów: architekt na tym etapie potrzebuje wsparcia branżysty.

Jak widzimy, zakres wsparcia, jakiego powinniśmy udzielić architektom, jest bardzo szeroki. Zastanówmy się nad naszym celem w udzielaniu tej pomocy. Przede wszystkim sami jesteśmy użytkownikami tej przestrzeni – często nawet mieszkańcami – zatem powinno nam zależeć na najwyższej jakości i trwałości naszego otoczenia. Kolejna sprawa jest bardziej przyziemna: w przypadku, gdy realizacje z kamienia okazują się brzydkie, nietrwałe lub sprawiające kłopoty, w projektach będziemy widzieli odejście od stosowania naszych produktów. Nie dziwmy się więc, że w projektach zobaczymy beton i inne kompozyty.

* * *

Zapraszamy osoby projektujące do zwrócenia się do punktu konsultacyjnego Polskiego Związku Kamieniarstwa. To dobre miejsce, by zdobyć rzetelną wiedzę kamieniarską.


Przeczytaj również: Porozmawiaj z architektem Czego architekt potrzebuje od kamieniarza na etapie projektowania?

#michalfirlej

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 3.800 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 3.800 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.