
Strzegom, ze swoimi gotyckimi zabytkami, mógłby śmiało stanowić znaczącą atrakcję turystyczną, i to na skalę międzynarodową. I zapewne jest atrakcją, tylko w swoim potencjale niewykorzystaną.
Staraniem gospodarzy miasta wiele zmienia się na lepsze, Strzegom ładnieje. Starówka zrewitalizowana zachęca do spacerów, a zabytki średniowiecza aż proszą, by dotknąć. W licznych gotyckich kościołach – z Bazyliką Mniejszą na czele – nie tylko można podziwiać kunszt budowniczych tamtych czasów, ale i dbałość o stan dzisiejszy.
Moje oko mimo tych niewątpliwych wspaniałości niestety natrafia na… miny kamieniarskie. Takie już moje zboczenie zawodowe, że to, co inni uważają za normę – a normą nie jest – wywołuje we mnie poczucie niesmaku.
Podejmując gości w Strzegomiu często zapraszam ich do zwiedzania miasta. W „Carmelu”* zwiedzający dopytują o posadzki granitowe. Bo jakieś dziwne są – jakby trochę inne niż znany z innych miejsc granit strzegomski. I jak wytłumaczyć, że w Granitowym Sercu Polski – w zabytku z okresu, gdy Marco Polo wędrował po Chinach – położono na posadzkach granity chińskie, mimo że pierwotnie były tu piaskowce dolnośląskie.
Nic do granitów chińskich nie mam. Kamień jak kamień, ale zasada, że „złych kamieni nie ma, są tylko źle zastosowane” w tym przypadku znów się sprawdza.
Podobnie w przypadku cokołu tegoż „Carmelu”, na którym ułożono piaskowiec. Wieść gminna niesie, że to na żądanie konserwatora zabytków ten kamień tam się znalazł. Po kilku latach, jak to piaskowiec, zaczyna się sypać, a psie graffiti tylko podkreśla i przyspiesza to dzieło.
Kolejnym dziwnym zjawiskiem są strzegomskie krawężniki. Jakimś cudem – bo tak trzeba to nazwać – udało się, że zrewitalizowanej części starówki są bruki i krawężniki z granitu strzegomskiego. Jednak wystarczy zrobić kilka kroków dalej i już królują betonowe. Czy tak trudno policzyć trwałość betonowych elementów w stosunku do granitowych? Przy tym koszty społeczne są dla betonowych niekorzystne, a zyski lokalne dla granitowych niewspółmierne.
I można pytać bez końca: dlaczego tak?

* „Carmel” – popularna nazwa strzegomskiego Centrum Aktywności Społecznej „Karmel”
w odrestaurowanym budynku klasztoru karmelitów w Strzegomiu.
| « poprzednia | następna » |
|---|