
Długo czekaliśmy na spotkanie w Weronie, ale pandemia spowodowała nie tylko długą przerwę. Kiedy w końcu doszło do realizacji imprezy, okazało się, że sporo osób, które odwiedzały targi w poprzednich latach, zrezygnowało z udziału. Oczywiście ci najwięksi przyjechali, ale wielu przedstawicieli mniejszych firm się nie pojawiło. Również polscy branżyści byli mniej liczni.
Polaków można było spotkać na stoiskach firm, które są reprezentowane na naszym rynku. Np. firma TGR zalicza udział w tegorocznych targach do udanych. Natomiast Zdzisław Nowicki rezydujący na stoisku firmy Tenax zwrócił uwagę na małą ilość azjatyckich firm i zwiedzających z dalekiego wschodu. Podobnie jak przedstawicieli sektora z Brazylii, USA, Afryki i Indii.
Byli i polscy wystawcy: firma Lubas z okolic Działdowa, Abra z Opola i Metikam Stone z Żarowa. Dla tych ostatnich był to debiut na imprezie w Weronie. Celem wyjazdu było poszukiwanie dystrybutorów w innych krajach. Okazało się, że zainteresowanie było duże i teraz trzeba kontynuować rozmowy i finalizować kontrakty.

Jak można się było spodziewać zwiedzający targi nieco narzekali na systemy bezpieczeństwa pandemicznego – kontrole na wejściu, a nawet na niektórych stoiskach – ale ze względu na mniejszą ilość zwiedzających nie stanowiło to specjalnego problemu. Według danych organizatora tegoroczna impreza gościła ponad 30 tysięcy zwiedzających ze 120 krajów świata. Swoje stoiska zaprezentował 756 wystawców, wśród których 329 było spoza Włoch, zajmując 60 tysięcy metrów kwadratowych. Jest to spory spadek porównując do poprzedniej edycji z roku 2019. Wtedy zaprezentowało się 1650 firm, których ofertę zobaczyło 69 tysięcy zwiedzających ze 155 krajów.
Podobnie jak w poprzednich edycjach organizatorzy postawili na typową dla targów w Weronie mieszankę materiałów, technologii i design. Można było zauważyć, że organizator dotrzymał słowa i przekonał wystawców do prezentowania na stoiskach swoich produktów, a nie tylko elementów dekoracyjnych.

Nowością była hala wystawowa nr 10 nazwana Marmomac + Solutions, gdzie zaprezentowano elementy z kamienia naturalnego w połączeniu z innymi materiałami z dziedziny architektury, designu i urbanistyki.
Istniejący na targach od 2015 roku Włoski Teatr Kamienia został przeniesiony z hali 1 do hal 11 i 12, zyskując więcej przestrzeni na prezentację. O ile na poprzedniej edycji tematem Włoskiego Teatru Kamienia była naturalność kamienia, to w tym roku ekspozycja przygotowana była pod hasłem „Czas”. W przeciwieństwie do często nietrwałych produktów, według organizatorów, kamień naturalny jest materiałem wytrzymałym i określającym styl, który przetrwa długo. Pokazano innowacyjne i eksperymentalne projekty.

Cieszy, że impreza przetrwała i może za rok do Werony, jak to było w poprzednich edycjach, zawitają tłumy. Kolejny Marmomac odbędzie się w dniach 27-30 września 2022 roku – to pewna zmiana, bo przyszła wystawa będzie trwać od wtorku do piątku.
| « poprzednia | następna » |
|---|