EuroSkills Gdańsk 2023

Kategoria: Z branży   |   Autor: Dariusz Chrzanowski   |   Data: czwartek, 21 grudnia 2023 08:53

127_28_1.jpg

W dniach od 6 do 8 września na terenach AmberExpo w Gdańsku odbyła się ósma edycja tego międzynarodowego wydarzenia, które ma miejsce co dwa lata, za każdym razem w innym kraju europejskim. Szczególną jego rolą jest promowanie umiejętności zawodowych, ale także inicjowanie podnoszenia posiadanych kwalifikacji w duchu rywalizacji. W ten sposób pobudza się w młodych ludziach chęć rozwijania swoich umiejętności i posiadanych talentów. Zawodnicy musieli mieć poniżej 25 lat, było ich ponad 600 z 32 krajów i reprezentowali ponad 40 różnych zawodów i specjalności.

Ze zrozumiałych względów w centrum mojego zainteresowania znalazł się pawilon z napisem Architectural Stonemasonry – kamieniarstwo architektoniczne. Tam razem z kolegą Krzysztofem Skolakiem reprezentowaliśmy Polski Związek Kamieniarstwa i pełniliśmy rolę workshop menagers. W największym skrócie: byliśmy osobami „od spraw wszelakich”, a naszym zadaniem było zapewnienie zawodnikom w miarę identycznych warunków do pracy, reakcji na ewentualne awarie sprzętu, dbanie o sprawne zaopatrzenie w niezbędne materiały i nie tylko. Wiąże się z tym pewna anegdota, ale o tym później.
Mieliśmy pod opieką siedem ponumerowanych boksów, po jednym dla każdego zawodnika, w których rywalizowali ze sobą nie widząc się nawzajem podczas pracy. Były to dwie zawodniczki i pięciu zawodników: Słowenka, Węgier, Niemiec, Chorwat, Szwajcarka, Francuz i Austriak. Niestety, reprezentanta z Polski w tej dziedzinie zabrakło.

127_29_1.jpg

Zawodnicy otrzymali w sumie trzy zadania. Pierwszym było wykonanie odpowiednich szablonów z aluminiowej blachy na podstawie rysunków. Szablony te były bardzo ważne, a wręcz niezbędne. To od ich poprawnego zrobienia zależało wykonanie zadania trzeciego – w zasadzie głównego i najważniejszego. Dokładność wykonanych szablonów z blachy miała ogromny wpływ na to zadanie, o którym za chwilę.

 W drugiej kolejności każdy z zawodników na kamiennym elemencie (wapień gołuchowski), w kształcie sześcianu o boku 20 cm, miał wyrzeźbić ornament (relief – kompozycję rzeźbiarską). W zadaniu tym każdy miał swobodę w interpretacji otrzymanego rysunku 2D, co obrazują zdjęcia na sąsiedniej stronie.

Trzecie – ostatnie, ale za to najważniejsze – zadanie polegało na wykonaniu elementu architektonicznego, który wykazywał najróżniejsze stopnie trudności w realizacji. Każdy otrzymał materiał w postaci kamiennego prostopadłościanu z wapienia gołuchowskiego o wymiarach 20 x 30 x 50 cm. Tutaj już nie było możliwości na własną wizję i należało się ściśle trzymać wymiarów, kątów i łuków. Dla zobrazowania stopnia złożoności wspomnianego zadania poniżej widoczny jest fragment rysunku, parafowany przez ekspertów, na podstawie którego uczestnicy zawodów (przypomnę, że wszyscy byli w wieku poniżej 25-ciu lat) rywalizowali ze sobą.

Szablony z blachy, które każdy z zawodników sobie wykonał na początku, teraz były niezbędne do poprawnego wykonania wszystkich detali w kamiennym elemencie. Bez nich precyzyjne wykonanie elementów łukowych byłoby niemożliwe.
A teraz obiecana anegdota. Otóż dzień przed zawodami okazało się, że nie ma blachy, którą eksperci już dużo wcześniej wpisali na listę rzeczy absolutnie niezbędnych do tego, by konkurencja kamieniarska mogła się odbyć. Zapowiedzieli wręcz, że jeśli jutro – w pierwszy dzień zawodów – nie będzie owej blachy, to odwołują konkurencję. Krzysiek, który był głównym workshop menagerem w naszym dwuosobowym zespole, obiecał, że blacha będzie, aczkolwiek pewności nie miał. Dwoił się i troił, wykonując telefony. Od tego momentu na włosku wisiały zawody naszej branży i nasza reputacja. Nazajutrz, dosłownie w ostatniej chwili, blacha dotarła. Ulga i radość – niesamowita. Tak oto Krzysiek uratował zawody kamieniarskie.

 W sumie zadanie z elementem architektonicznym zajęło dwa dni ciężkiej i naprawdę intensywnej pracy. Zawodnicy pracowali głównie narzędziami pneumatycznymi, ale w miarę potrzeb ręczne dłuta i młotki też długo nie stygły. Widać było po zawodnikach zaangażowanie i skupienie. Każdy detal, każdy fragment, każda odchyłka od wymiaru, wszystko miało duży wpływ na ocenę końcową.

Pod koniec stres odczuwaliśmy już chyba wszyscy, bez wyjątku. Gdy kończył się czas i zaczęło się głośne, końcowe odliczanie nikt się nie poddawał, wszyscy zawodnicy pracowali z niegasnącym zapałem. Doping zgromadzonych gości, widzów i kibiców z poszczególnych krajów był nie do opisania. Emocje i atmosfera gorące jak na Słońcu. Aż w końcu pracę przerwał długi i głośny gwizdek. Napięcie minęło i uśmiech pojawił się na wszystkich twarzach. Rozległy się gromkie brawa, a u niektórych pojawiły się nieskrywane łzy w oczach.

127_29_4.jpg

Zmagania zawodników się zakończyły, opadły pierwsze, gorące emocje, a rozpoczęła się ocena wykonanych prac. Eksperci mierzyli, oglądali, oceniali, podliczali, wypełniali tabelki, a nawet głosowali. Nikt nie znał i nie mógł znać ostatecznych wyników, gdyż wszystkie dane na bieżąco były wprowadzane za pomocą komputera do systemu. Trwało to do późnych godzin nocnych. Ostateczne i oficjalne wyniki podano na uroczystej ceremonii zamknięcia, kończącej EuroSkills Gdańsk 2023, podczas której wręczono nagrody, w tym złote, srebrne i brązowe medale, dla najwyżej punktowanych zawodników.

127_30_1.jpg

127_29_5.jpg

 W naszej branży zwyciężyła Szwajcarka Marlena Senne, miejsce drugie ex aequo zajęli Niemiec Johannes Reiter i Francuz Adrien Nicolas.
Niezależnie od zajętych miejsc na czy poza podium, każdy z uczestników pokazał swoją niezwykłą determinację w dążeniu do ukończenia dzieła, do tego by wykonać je z największą dokładnością i starannością. To było widać każdego dnia i na każdym etapie. Ich zapał nie gasł ani na chwilę.
Inwestujmy w młodych ludzi i ich edukację. Naprawdę warto.

 

 

 

 

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.