Rozmowa przy kawie z Rafałem Kulbidą i Bartłomiejem Świderskim z Metikam Stone

Kategoria: Z branży   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: środa, 13 listopada 2024 11:54

132_18_1.jpg

O firmie Metikam Stone pisaliśmy już w 2020 roku (Kurier Kamieniarski nr 2/2020). Tym razem spotkaliśmy się na kawie z jej właścicielami Rafałem Kulbidą i Bartłomiejem Świderskim, aby porozmawiać o właśnie zakończonej inwestycji – budowie nowej siedziby.

Od dawna inwestowaliśmy w maszyny, w zasadzie prawie od początku działalności. Te urządzenia ze względu na wielkość wymagają przestrzeni. Dlatego powstała druga siedziba. Na jakiś czas to starczyło, ale dotarliśmy do momentu, kiedy nie było już miejsca na dalszą rozbudowę parku maszynowego. Rozpoczęliśmy starania o powiększenie terenu – nie powiodły się.

 W planach inwestycyjnych nie mieliśmy budowy nowej siedziby, ale nie było innych możliwości – trzeba było stworzyć kolejną, trzecią lokalizację. Uznaliśmy, że w takim razie trzeba tę kolejną siedzibę stworzyć w miejscu, gdzie w przyszłości będzie możliwość rozbudowy. Chodziło o to, żebyśmy za kilka lat nie stanęli po raz kolejny przed problemem. I tak zapadła decyzja o inwestycji w Wałbrzyskiej Strefie Ekonomicznej. Przy powierzchni 3,5 ha nie musimy się martwić o możliwości rozbudowy przez długie lata. Natomiast w przyszłości być może pomyślimy o przeniesieniu w jedno miejsce wszystkich dotychczasowych biur i hal produkcyjnych.

Na razie funkcjonujemy w trzech lokalizacjach. To oczywiście czasem stwarza pewne problemy, ale postaraliśmy się, aby procesy produkcyjne dla konkretnych produktów były zlokalizowane w jednym miejscu. Przykładowo, w zakładzie na ul. Kwiatowej obsługiwane są duże seryjne produkcje dla klientów z branży wentylacyjnej i klimatyzacyjnej. Na ulicy Chemików produkujemy urządzenia do branży kamieniarskiej , natomiast w nowej lokalizacji na ul. Strefowej odbywa się produkcja dla branży automotiv i przemysłowej.

Ułożenie tego było bardzo ważne, bo chcieliśmy uniknąć problemów i kosztów logistycznych. Mając już teraz trzy siedziby sporo czasu i energii poświęciliśmy na wdrożenie systemu zarządzania opartego o systemy CRM. Udało nam się to dobrze zorganizować i to jest powód do zadowolenia. Ważnym ogniwem tego zarządzania są kierownicy, którzy mają u nas duże kompetencje. Chociaż ten proces przekazywania kompetencji nadal trwa.

Oczywiście w każdej lokalizacji potrzebne są przykładowo wózki widłowe czy media – które powielają koszty stałe , a których nie da się uniknąć. Dzięki nowej inwestycji dysponujemy łącznie ponad 8000 m2 powierzchni hal produkcyjnych i magazynowych. To pozwoliło na sensowne ustawienie maszyn i zlokalizowanie miejsc magazynowych.

Zatrudnienie? Oczywiście, że wzrosło – to naturalne przy rozbudowie. W tej chwili mamy około 80 pracowników, chociaż automatyka w naszym zakładzie jest zaawansowana.
Inwestycja w Strefie Ekonomicznej to też konieczność ponoszenia opłat na rzecz strefy. Przed podpisaniem umowy sprawdzaliśmy wszystkie aspekty. Okazało się, że inwestycja w strefie to też pewne ulgi podatkowe, więc te koszty częściowo się rekompensują. Dodatkowo odkryliśmy, że obecność w Strefie daje coś więcej. Firmy w niej to pewna społeczność. Strefa dla nich organizuje szereg spotkań i szkoleń. W wielu już uczestniczyliśmy, bo to są znaczące spotkania niosące sporą wiedzę. Poza tym przedstawiciele Strefy kontaktują się z nami, pytają, w czym mogą pomóc. Stanowią realne wsparcie. To nas pozytywnie zaskoczyło. W swoich działaniach prowadzą też działania promujące firmy ze Strefy.


132_19_1.jpg

W nowej lokalizacji część maszyn to maszyny przeniesione ze starych hal, ale pojawiła się też nowa duża wycinarka laserowa. Duża nie tylko ze względu na pole robocze 6 x 2,5m, ale również moc. Ta 8-kilowatowa wycinarka potrafi ciąć stal do grubości 35 mm. Wcześniej takie cięcia wykonywaliśmy wycinarką plazmową, ale laserowa jest dużo dokładniejsza. Duże pole robocze to również możliwość zmniejszenia ilości odpadów, co obniża koszty produkcji.
Dzięki przeniesieniu części maszyn do nowej lokalizacji uzyskaliśmy trochę miejsca w dwóch pozostałych lokalizacjach. Umożliwi to na przykład powiększenie lakierni proszkowej. To ważne, bo mamy coraz więcej zleceń na produkty lakierowane proszkowo i musimy posiłkować się kooperantami, a to wiadomo, że podnosi koszty.

Jeśli chodzi o nową halę, to powstała w znacznym stopniu w systemie gospodarczym. To naturalne – w końcu zajmujemy się obróbką metali, więc hala została zaprojektowana jako konstrukcja stalowa, której wiele elementów wykonaliśmy w naszym zakładzie.
Tak, mamy spore możliwości produkcyjne i produkujemy również dla klientów branż niezwiązanych z kamieniem. Nadal jednak produkcja dla kamieniarstwa to co najmniej połowa naszych obrotów. Ten rynek jest dla nas bardzo ważny. W końcu od urządzeń dla kamieniarstwa zaczęliśmy naszą działalność. Dodatkowo nasze produkty dla kamieniarstwa znalazły klientów poza Polską. W Niemczech mamy swojego partnera, który sprzedaje nasze produkty na tamtejszym rynku. Poza tym sprzedajemy również do Hiszpanii, Portugalii i Słowenii. Są też sprzedaże poza Europę. Eksport zawdzięczamy wysoko ocenianej jakości naszych produktów i pełnej certyfikacji.

Największa sprzedaż dotyczy podnośników próżniowych i żurawików, ale też suwnic aluminiowych, które sprzedajemy również poza kamieniarstwem. Sporym zainteresowaniem cieszą się stoliki warsztatowe ze zmienną wielkością pola roboczego i wysokości. Cały czas jest też zapotrzebowanie na stojaki do płyt. Nieustająco planujemy wprowadzanie kolejnych produktów, dlatego sporo energii poświęcamy na rozmowy z klientami o ich potrzebach. To najlepsze metoda na zaprojektowanie takich produktów, które będą się sprzedawały. Aktualnie pracujemy nad kolebami wysypowymi i chwytakami do spieków. Są też spore potrzeby w zakresie logistyki, dotyczące optymalizacji składowania czy pakowania towarów.
By utrzymać odpowiednią jakość produktów, proces ich projektowania i wdrażania do produkcji musi trochę trwać. Dlatego od pomysłu do gotowych do sprzedaży produktów mija czasem sporo czasu. Mamy tego świadomość, ale dzięki temu produkty są dopracowane od pierwszego egzemplarza i sprawy reklamacyjne są wyjątkowo rzadkie.

Nasze plany? Wdrażanie kolejnych produktów. No i docelowo przeniesienie całości produkcji w jedną lokalizację. Ale wszystko w sposób przemyślany i przeanalizowany.

 

 

 

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.