
Sztuka coraz częściej wychodzi poza galerie. Wkracza w miejsca takie jak siedziby firm, biura, hotele czy przestrzenie medyczne.
Jednym z wyjątkowych przykładów jest projekt zrealizowany w klinice SDent w Tychach, gdzie rzeźba stała się integralnym elementem tożsamości marki.
Klinika SDent od początku budowała swój wizerunek wokół profesjonalizmu, estetyki i zaufania. Właścicielka od lat kolekcjonuje dzieła sztuki, dlatego naturalnym krokiem było włączenie ich w przestrzeń własnej firmy. W efekcie we wnętrzach powstała koncepcja art brandingu – obecności sztuki, która nie tylko zdobi, ale współtworzy wizerunek i emocjonalny przekaz miejsca.

Rzeźby, które tworzą atmosferę – dlaczego tak ważny w moich projektach jest lokalny kamień?
Dla firmy SDent zaproponowałam sześć rzeźb, rozmieszczonych zarówno w przestrzeniach pacjentów, jak i w strefach przeznaczonych dla pracowników. Są one wykonane w większości z polskich kamieni, takich jak marmur Sławniowice czy biała Marianna. Jedna rzeźba wykonana jest także z marmuru rumuńskiego oraz częściowo z belgijskiego. Zaproponowałam rzeźby w odcieniach różu, szarości, jasnego beżu i czerni tak, by pasowały do wnętrz zaprojektowanych przez Annę Ogrodowczyk. Najchętniej korzystam z marmurów występujących blisko – w Polsce czy Europie. Uważam, że to jest najbardziej tradycyjny dla nas materiał. Wygląda też najszlachetniej i dobrze się z tymi marmurami pracuje.

Do tego dochodzi jeszcze aspekt ekologiczny – bloki pokonują mniejszą odległość z kamieniołomu do mojej pracowni i klienta. Tworząc, zawsze promuję lokalne materiały. Są to materiały bardzo dobrej jakości, niekrzyczące kolorem czy użyleniem, co pozwala mi na oddziaływanie formą i światłem. Cenię rzemiosło, którego tradycja pozwala na różnorodne dobieranie faktur.
W realizacji mamy do czynienia z rzeźbami polerowanymi na wysoki połysk, matowymi oraz groszkowanymi. Na każdej formie światło wywołuje inne efekty, dzięki czemu jest ciekawiej. Kształty rzeźb są abstrakcyjne, ale odwołują się do świata natury. Ich organiczne formy wprowadzają miękkość do precyzyjnej architektury.
W projekcie ogromną rolę odgrywa światło – zaplanowane tak, by wydobywać z kamienia jego naturalny rysunek i fakturę. Każda z rzeźb ma własną scenę, na której subtelny cień i jasna poświata współtworzą wrażenie. Mocne oświetlenie punktowe tworzy elegancki nastrój w korytarzu i przed gabinetami. Do eksponowania prac zamówione zostały dostosowane do ciężaru i rozmiaru rzeźb postumenty.

Art branding – nowy wymiar doświadczenia marki
Coraz częściej zgłaszają się do mnie właściciele firm, z którymi wspólnie dekorujemy sale konferencyjne, recepcje czy gabinety. Już niedługo moja rzeźba pojawi się także w większej skali na zewnątrz, przed siedzibą pewnego przedsiębiorstwa. Rzeźba w firmie może zachwycić odwiedzających pięknem naturalnego materiału oraz eksponować zainteresowania sztuką właścicieli.
W Polsce w tej chwili firmy chcą budować swój wizerunek poprzez zwiększanie rozpoznawalności i zapewnianie coraz wyższego poziomu obsługi. Siedziby, które udekorowane są sztuką, zwiększają swoją konkurencyjność i dodatkowo budują własną kolekcję. Sztuka ma tę zaletę, że jest inwestycją, której wartość rośnie wraz z rozpoznawalnością artysty. Wszystkie moje rzeźby wykonane są ręcznie, z szacunkiem dla tradycyjnego rzemiosła i indywidualnie opracowanej formy. Istnieją tylko w jednym egzemplarzu.
Projekt w firmie SDent to przykład tego, jak sztuka może wzmacniać doświadczenie marki – nie poprzez logotyp, kolor czy slogan, ale poprzez emocje, które pozostają z odbiorcą. Rzeźby w klinice nie są dekoracją, lecz znakiem tożsamości – materialnym wyrazem wartości, które marka chce przekazywać: spokoju, równowagi, piękna i profesjonalizmu.
Te wnętrza pokazują, że sztuka może dodać nową wartość w przestrzeni użytkowej. Wartość ta ma znaczenie nie tylko dla pacjentów, ale także dla pracowników. Warto wprowadzić piękno do miejsca pracy, gdzie spędzamy większość czasu. To przykład, w którym marka zyskuje wymiar kulturowy – staje się miejscem doświadczenia estetyki, nie tylko medycyny. Uwrażliwia pacjentów na sztukę, odwraca uwagę, ociepla wizerunek. Wzbudza zaciekawienie, zaciera granicę pomiędzy kliniką a galerią sztuki, obowiązkami a czasem wolnym.

Julia Stachowska – rzeźbiarka i historyk sztuki. Autorka tekstów teoretycznych poświęconych polskiej rzeźbie, twórczości rzeźbiarzy i technologii obróbki kamienia.
Jej pracownia mieści się na Śląsku, gdzie powstają formy abstrakcyjne oraz figuratywne tworzone w kamieniu. Wybrane plenerowe prace artystki można podziwiać w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (rzeźba pt. What if…?) oraz w kolekcji Cava Nardini w Vellano (rzeźba pt. La Gladiatora). Rzeźby Julii Stachowskiej odnaleźć można w prywatnych kolekcjach w Polsce, Belgii, Niemczech, Włoszech oraz Republice Czeskiej.
https://www.instagram.com/juliastachowska.art
www.juliastachowska.com
.
| « poprzednia | następna » |
|---|