
Tegoroczny Kongres Kamieniarski tym razem gościł w Płocku za przyczynkiem Wojciecha Popielskiego. I trzeba przyznać, że gospodarz w interesujący sposób zapełnił każdą wolną chwilę uczestników Kongresu.
W pierwszym dniu spotkania uczestnicy mieli okazję zapoznać się z ofertą firmy M+Q zaprezentowaną przez Kingę Dubiecką. Głównym punktem prezentacji było przedstawienie nowego materiału w ofercie firmy Platinum TD. W bieżącym numerze poświęcamy mu oddzielny artykuł —materiał może stać się interesującą alternatywą dla ciemnej Impali.
Drugie z wystąpień dotyczyło oferty boczkarek firmy Commanduli prezentowanej przez polskiego przedstawiciela Roberta Walczaka z firmy Mach Plus. Wiadomo, że boczkarki ułatwiają pracę i zwiększają wydajność produkcji w zakładach kamieniarskich. Dlatego możliwość podyskutowania o nich wzbudziła zainteresowanie uczestników. Commanduli jest jedną z wiodących firm a jej oferta jest na tyle przekrojowa, że rozmowa o boczkarkach dynamicznie przechodziła z zagadnienia na zagadnienie.
Na zakończenie na uczestników czekała prezentacja przygotowana przez polskich przedstawicieli firmy Caeser-stone z Izraela. Od kilku lat dziwiła mnie nieobecność na polskim rynku chyba największego producenta konglomeratów kwarco-granitowych na świecie. Oferta giganta w końcu dotarła i do Polski. Osobiście jestem ciekawy jak poradzi sobie firma na polskim rynku —czy światowy potentat zrozumie specyfikę polskiego rynku i również u nas zaznaczy swoją obecność.
Wieczorem, podczas już mniej oficjalnego spotkania, był czas do wymiany spostrzeżeń dotyczących bieżącego roku i rozmów o perspektywach jakie rysują się przed branżą na przyszłość. Rozmowy te były kontynuowane w następnym dniu, kiedy Wojciech Popielski zaprosił wszystkich do zapoznania się z bogatą historią swojego miasta Płocka. Uczestnicy poznawali miasto w czasie wycieczki barką po Wiśle oraz spaceru po starówce. Ciekawa była też wizyta na miejscowym cmentarzu. To zawsze interesujące kiedy możemy obejrzeć, to co regionalnie jest „modne” w zakresie budowy nagrobków. Niespodzianką było zaproszenie uczestników kongresu do odwiedzin w zakładzie i domu płockiego gospodarza.
Wiele osób nie docenia kongresów i zjazdów kamieniarskiej braci. A szkoda. To co urzekło mnie w branży, kiedy do niej trafiłem, to były relacje między ludźmi. Spotkania, których organizatorem jest ZPBK, niewątpliwie stwarzają szansę kultywowania tych więzi. Trzy-dniowa możliwość rozmów branżowych to także spora wiedza przekazywana sobie wzajemnie, ale i uzupełniana przez prelekcje zaproszonych gości.
Osobiście z przyjemnością będę uczestniczył w kolejnych edycjach mając nadzieję, że coraz więcej branżystów zechce w nich brać udział, dzielić się swoimi doświadczeniami i cieszyć się wspólnie spędzonym czasem.
Więcej zdjęć na:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.760727883973791.1073741852.518722448174337&type=3
| « poprzednia | następna » |
|---|