
O Technikum Górnictwa Odkrywkowego w Strzegomiu Kurier Kamieniarski pisał już wielokrotnie. Warto przypomnieć, że powstało ono z inicjatywy przedstawicieli lokalnej branży kamieniarskiej oraz dyrekcji Zespołu Szkół w Strzegomiu w odpowiedzi na brak młodej kadry zarządzającej kopalniami odkrywkowymi i zakładami kamieniarskimi, których w okolicy Strzegomia jest bardzo wiele.
Dlatego też uczniowie objęci są szczególną opieką nie tylko zatrudnionych w szkole pedagogów, ale też stanowią przysłowiowe „oczko w głowie” dla miejscowych przedsiębiorców. Zespół Szkół jest też członkiem Klastra Kamieniarskiego, z którym ściśle współpracuje na rzecz ciągłego rozwoju oraz poprawy warunków i jakości nauki w technikum.
Mając na celu podniesienie praktycznych umiejętności przyszłych techników, w tym roku, na okres co najmniej dwóch najbliższych lat, autorka niniejszego tekstu —lektor języka niemieckiego i języka niemieckiego zawodowego —zainicjowała i zorganizowała dla trzecich klas TGO udział w odbyciu zagranicznych praktyk w ramach programu Erasmus+ w akcji K1 —szkolenie i kształcenie zawodowe.
Bardzo dobre kontakty z niemieckim Związkiem Wspierania Rzemiosła Kamieniarskiego zaowocowały możliwością realizacji dwuletniego projektu, podczas którego 30-tu uczniów Technikum Górnictwa Odkrywkowego odbędzie zagraniczne staże finansowane z programu Erasmus +.
Kilka tygodni temu z niemieckiego miasta Demitz-Thumitz wróciła pierwsza, 15-osobowa grupa praktykantów. We współpracy z Saksońską Szkołą Rzemiosła Kamieniarskiego, uczniowie zdobywali praktyczne umiejętności pracy z kamieniem naturalnym. Młodzież uczestniczyła w niemieckojęzycznych wykładach i zajęciach dotyczących geologii, mineraologii czy też planowania ruchu w kopalni odkrywkowej.
Ponadto uczniowie strzegomskiego technikum mieli okazję przekonać się jak trudną, ale zarazem wdzięczną pracą, jest sztuka rękodzieła. Młodzi technicy między innymi nabyli umiejętności ręcznej obróbki piaskowca i granitu, co jest bardzo wysoko cenione w artystycznym aspekcie branży kamieniarskiej. Uczniowie, pod okiem mistrza kamieniarstwa Markusa Mickanna, własnoręcznie wykonali z surowej płyty poidełka dla ptaków i niewielkie rzeźby w kształcie serduszek.
Surowy bloczek piaskowca był natomiast materiałem wyjściowym do wykonania powierzchni boniowanej z elementami pisma w kamieniu.
Integralną częścią praktyk było też prowa-dzenie prac w kopalniach odkrywkowych. Pod opieką panów Uwe Jahr’a i Thomasa Glaeser’a uczniowie przekonali się jak wygląda praca w kopalni granitu w Demitz-Thumitz oraz w kamieniołomie piaskowca w Lohmen. A rzeczywistym wyzwaniem było własnoręczne szpaltowanie bloku granitowego za pomocą klinów i wiertarek.
Mała niemiecka miejscowość Demitz-Thumitz przyjęła praktykantów bardzo serdecznie. Praktyki polskich uczniów były niecodziennym wydarzeniem, które opisywała saksońska prasa: „Oberlausitzer Kurier”. Praktykanci spotkali się również z burmistrz Demitz-Thumitz, Giselą Pallas.
Praktyki wysoko oceniła też dyrekcja Zespołu Szkół —Robert Wójtowicz oraz Roman Ehlert, którzy wraz z przedstawicielem Klastra Kamieniarskiego, Jackiem Majorem, przybyli na jednodniową wizytę monitorującą. Wizytatorzy zaskoczeni byli, że w tak krótkim czasie, młodzież nabyła tak wiele umiejętności i wykonała tak precyzyjne prace, wykazując się niespotykanym talentem, instynktem i wyobraźnią. Dlatego też Klaster Kamieniarski postanowił ufundować nagrodę w postaci branżowego zagranicznego „wyjazdu niespodzianki” dla dwóch najpilniejszych praktykantów.
Uczestnicy wyjazdu podkreślają, że praktyka zagraniczna, to niepowtarzalne doświadczenie kształtujące światopogląd, otwierające nowe możliwości i ugruntowujące wiarę w siebie.

Jako opiekunka młodzieży i projektu muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż takich efektów. Przekonałam się, jak wielkie znaczenie ma w dziś kształcenie zawodowe, a szczególnie powiązane z nim zajęcia praktyczne. Jeśli do tego istnieje jeszcze szansa, że odbędą się one za granicą, w innym środowisku, pod okiem obcojęzycznych mentorów —późniejsze szanse na sukces na europejskim rynku pracy wzrastają ogromnie.
Obserwowałam trud młodzieży dzień po dniu. Wypielęgnowane jeszcze w dniu przyjazdu dłonie uczestników projektu szybko zmieniły się w szorstkie, czasem poobijane, ale za to jakże precyzyjne, pełne wyczucia i zahartowane „narzędzia”, które tworzyły swoje małe, własne dzieła. Tak więc nasza szkoła, oraz jej uczniowie, kształtują z „surowca” „arcydzieła”, którymi stają się nie tylko pierwsze kamieniarskie prace, ale przede wszystkim sami absolwenci TGO.
| « poprzednia | następna » |
|---|