Fotografia

Kategoria: Z branży   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: piątek, 19 czerwca 2015 19:18

Fotografowanie jest obecnie tanim i łatwym hobby. W zasadzie lubianym i uprawianym przez wszystkich. Jest sposobem na utrwalenie wspomnień oraz zabraniem bliskich i znajomych do miejsc, które się odwiedziło. Oprócz sposobu na zatrzymanie ważnych chwil może być też źródłem materiałów bardzo przydatnych w pracy.
W najbliższych kilku wydaniach Kuriera Kamieniarskiego postaram się podpowiedzieć jak uzyskać zdjęcie cieszące oko oraz technicznie dobre. W każdym artykule napiszę nieco o zagadnieniach związanych z techniką fotografowania oraz o kilku zagadnieniach dotyczących kadrowania i uzyskiwania oczekiwanych efektów.

Zauważyłem, że wiele osób z branży dysponuje dobrymi aparatami. Dość często jednak używa ich w trybie automatycznym i zupełnie nie zwraca uwagi na parametry, z jakimi zdjęcie powstaje. Szczerze namawiam do rezygnacji z takiej pełnej automatyki na rzecz trybów półautomatycznych, czy nawet zupełnej rezygnacji z jakiejkolwiek automatyki. Dzięki temu łatwiej będzie robić naprawdę interesujące zdjęcia w sposób zaplanowany. Wystarczy poznać kilka zagadnień i zrozumieć zależności między nimi. Postaram się nie zagłębiać w zagadnienia teoretyczne —jeśli kogoś temat zainteresuje, to z łatwością znajdzie wiele opracowań szczegółowych.

Zacznijmy od podstawowych parametrów w fotografii.

Czułość

Kiedyś był to parametr określający stopień reagowania kliszy filmowej na światło. Współcześnie jest podobnie: czułość określa zdolność matrycy w aparacie cyfrowym do reagowania na światło. W bardzo wielu aparatach cyfrowych, nawet tych niezbyt zaawansowanych, istnieje możliwość zmiany ustawienia czułości.

Najpopularniejszą jednostką jest ISO. Im wyższa światłoczułość, tym krótszy czas potrzebny do wykonania zdjęcia —naświetlenia danej klatki. Można w ten sposób uniknąć stosowania statywu do wykonywania zdjęć w słabym oświetleniu. Zbyt wysoka czułość ISO w technice analogowej skutkuje jednak zwiększonym ziarnem, a w technice cyfrowej zwiększa możliwość powstania na zdjęciu tzw. szumów. Jeśli fotografujemy przy dobrym oświetleniu starajmy się ustawić jak najmniejszą wartość ISO. Gwarantuje to dobrą jakość zdjęć.

Zwykle ta najniższa wartość to 100, a maksymalna akceptowalna pod względem jakości obrazu to 400. Wyższe czułości to prawie na pewno szumy trudne do zaakceptowania. Większość aparatów ma też tryb „ISO —Auto”. Odradzam go, bo nie mamy wtedy żadnego wpływu na ustawianą przez aparat czułość. A może ona przyjmować wartość nawet ISO 800 lub więcej. Wtedy nasze zdjęcia na pewno będa miały ogromne szumy pogarszające jakość zdjęcia.

Czas naświetlania i przesłona

To kluczowe parametry współdziałające ze sobą przy powstawaniu zdjęcia ponieważ oba wpływają na ilość światła jaka pada na matrycę aparatu. Ustawienia czasu naświetlania to nic innego jak decyzja jak długo ma być naświetlana matryca. Parametr ustawiany jest jako części sekundy (1/30 , 1/60 , 1/100 , 1/200 itd.). Przesłona to część obiektywu regulująca wielkość otworu, przez który światło pada na matrycę aparatu, określa się ją jako f/1.4 , f/1.8, f/2.8, f/5.6 czy f/22 i tak dalej. Im wyższa liczba, tym przesłona jest bardziej zamknięta i wpuszcza mniej światła.

Aby obraz był prawidłowo naświetlony konieczne jest skorelowanie ustawień czasu i przesłony. Zasadniczo jeśli ustawiamy krótki czas naświetlania, to powinniśmy ustawić niską wartość przesłony —im większy otwór, przez który wpada na matrycę światło, tym krótszy czas naświetlania.

Parametry te jednak wpływają również na inne aspekty fotografii. Czas naświetlania może mocno wpływać na jakość zdjęcia. Dłuższe czasy naświetlania pozwalają lepiej wydobyć szczegóły fotografowanego obiektu. Jednak zbyt długie czasy naświetlania powodują, że obraz jest poruszony. To zwykle wynik drżenia ręki. Ale również poruszania się fotografowanego obiektu. W praktyce drżenie ręki eliminuje ustawienie czasu na maksymalnie 1/30 sekundy. Jeśli jednak ustawimy krótszy czas, to wynik będzie pewniejszy.

W nowoczesnych aparatach występuje często funkcja stabilizacji obrazu, która redukuje efekt drżenia ręki, więc możliwe jest wykonanie zdjęcia przy czasie 1/20 s. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze działa tak, jakbyśmy oczekiwali. Jeśli w fotografowanym otoczeniu jest mało światła, to najpewniej będzie skorzystać ze statywu. Dobry statyw pozwala wydłużyć czasy naświetlania nawet do kilkudziesięciu sekund.

fot2.jpg

fot.1 Dłuższy czas naświetlania, ruchomy obiekt

Inna sprawa to fotografowanie szybko poruszających się obiektów —np. samochodu, sportowca czy bawiącego się dziecka. W tym wypadku czas powinien być jak najkrótszy. Daje to gwarancję ostrego, nieporuszonego obrazu. Mam tu na myśli czasy naświetlania rzędu 1/500 sekundy i krótsze. Kiedy jednak chcemy oddać na zdjęciu dynamikę sceny można ustawić dłuższy czas i starać się przesuwając aparat nadążać za obiektem. Uzyskamy wtedy efekt rozmytego tła (poruszonego) i ostrego obiektu. W tym przypadku dłuższy czas to 1/30 sekundy.

Ciekawe zdjęcia powstają też przy dłuższych czasach naświetleń przy fotografowaniu poruszającego się obiektu, np. pracującej piły. Wtedy zdjęcie pokazuje dynamikę —sama piła jest rozmyta a pozostała część obrazu ostra.

Drugi z ustawianych parametrów —przesłona —wpływa również na głębię ostrości. Głębia ostrości to parametr określający w jakim zakresie odległości od aparatu zarejestrowany obraz będzie ostry (kontrastowy) —wszystko, co jest bliżej i dalej będzie rozmyte. Im niższa wartość przesłony tym mniejsza głębia ostrości. Fotografując przedmiot na oddalonym tle przy niskiej wartości przesłony (duży otwór wpuszczający dużo światła) możemy być pewni, że obiekt będzie kontrastowy, natomiast tło rozmyte.

Często oczekujemy takiego efektu np. przy fotografii portretowej. Fotografowana osoba ma być ostra, a tło miękko rozmyte. Gdy jednak fotografujemy osobę na tle, powiedzmy, zabytku i chcemy, aby wszystko było wyraźne, to przesłona powinna być jak najwyższa. To oczywiście wydłuża czas naświetlania.

 

głębia_ostrości.jpg

fot.2 Mała głębia ostrości

W praktyce, aby obraz był prawidłowo naświetlony, wygodne jest korzystanie z trybów półautomatycznych. Pierwszy z nich, to tryb z pre-selekcją czasu. Wtedy ustawiamy czas naświetlania, a automatyka aparatu dobiera wartość przesłony. W drugim trybie —preselekcji przesłony —ustawiamy wartość przesłony, a czas dobierany jest automatycznie.

Sztuczki

» na plaży z lampą błyskową

Jak napisałem we wstępie, postaram się podpowiedzieć kilka prostych sposobów na udane zdjęcie. Zacznę od nietypowego używania lampy błyskowej.

Jeśli nie korzystamy z pełnej automatyki, to możemy włączyć lampę błyskową niezależnie od tego, czy fotografujemy w pełnym świetle, czy w ciemności. Czasem ludzie się dziwią, gdy fotografując w pełnym słońcu, włączam lampę. W zasadzie robi się to w dwóch przypadkach. Po pierwsze, kiedy tło na którym znajduje się nasz obiekt jest jasne w stosunku do obiektu.

Nawet przy manualnym ustawianiu parametrów uzyskamy efekt zbyt jasnego tła lub zbyt ciemnego obiektu. Gdy zdecydujemy się użyć lampy możemy parametry ustawić na tło, a wtedy lampa doświetli nam obiekt. Drugi powód skorzystania z lampy powstaje wtedy, gdy słońce jest bardzo ostre. Wtedy na fotografii zobaczymy ostre cienie, szczególnie jeśli światło pada lekko z boku. Doświetlając takie zdjęcie lampą znacznie redukujemy ten efekt —jednak tylko gdy obiekt na pierwszym planie jest niezbyt daleko i znajduje się w zasięgu działania lampy.

lampa_błyskowa_w_pełnym_słońcu.jpg

fot.3 Zdjęcie z lampą błyskową w pełnym słońcu

» żeby żona była zadowolona, a nagrobki się lepiej sprzedawały

Dostaję wiele zdjęć do przygotowania reklam —niestety znaczna ich część ma sporo wad. Jednym z podstawowych problemów jest zaburzona perspektywa. Warto pamiętać, że obiektyw, w odróżnieniu od oka, nie dysponuje wsparciem mózgu, który koryguje deformacje.

W samym procesie postrzegania rzeczywistego obrazu mózg przetwarza obraz. Ale to, co odbieramy, jest wynikiem optyki i procesów myślowych. Może brzmi to zawile, więc najprościej pokazać to na przykładzie. Wyobraźcie sobie długonogą modelkę którą oglądamy nieco z góry, na przykład stojąc na krześle. Analizując geometrię obrazu łatwo zauważyć, że cała postać ulega optycznemu skróceniu, a najbardziej nogi. Czy jednak przestajemy widzieć modelkę z długimi nogami? Nie. To jednak wynik pracy mózgu. Niestety, oglądanie dwuwymiarowego, płaskiego zdjęcia zwykle nie wywołuje w naszym umyśle takiej pracy i modelka ma nogi krótkie. Cały urok ginie.

Zjawisko deformacji geometrycznej tego rodzaju jest tym większe, im mniejsza jest odległość od fotografowanego obiektu. Dlatego fotografując żonę (dziewczynę), warto kucnąć tak, aby aparat znajdował się na tej samej wysokości, co mniej więcej pas modelki. Na pewno takie zdjęcie będzie się bardziej podobało.

zdjęcie_na_stojąco_i_kucając.jpg

fot.4 Zdjęcie wykonane kucając i na stojąco

Zagadnienie deformacji wynikającej z położenia aparatu względem obiektu rzutuje też na robienie zdjęć nagrobków. Fotografowane z bliska i z góry wydają się nieforemne. Najlepiej dobre proporcje i atrakcyjny wygląd nagrobka na zdjęciu uzyskać fotografując go w następujący sposób: ustawmy się tak, aby obiektyw aparatu i przekątna nagrobka były w jednej linii; następnie lekko przykucamy, aby aparat był na wysokości naszej klatki piersiowej lub nieco niżej i staramy ustawić się w takiej odległości, aby cały nagrobek mieścił się w kadrze. Chcąc zrobić zdjęcia do katalogu warto skorzystać ze statywu i fotografować w taki sam sposób wszystkie nagrobki.

nag1.jpgnag2.jpg

fot.5 i 6 zdjęcia zrobione na stojąco i kucając

Na koniec uwaga praktyczna: źle wyglądają zdjęcia z obciętą głową, dlatego nie obcinajmy narożników —zwróćmy uwagę, czy wszystkie narożniki każdego elementu nagrobka znajdują się w kadrze. Chyba, że zdecydowanie chcemy na zdjęciu uwiecznić wyłącznie jakiś detal.

Więcej przykładów zdjęć ilustrujących tekst zamieszczamy na naszym profilu www.facebook.com/KurierKamieniarski.

 

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.