
Przy pięknej pogodzie, w dniach od 18 do 22 września odbył się plener rzeźbiarski – Dziedzictwo. Organizatorzy imprezy: Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury oraz firma Marmur-Płytki Jacek Łata zaproponowali siedmiu artystom wykonanie swoich wizji głównego tematu, czyli sowy.
Skąd wziął się temat? Według jednej z legend nazwa miasta Pińczów pochodzi od słów „pięć sów”.
Wydarzeniu patronował Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej.
W trakcie pleneru rzeźbili: Klaudia Matusiak (Dąbie), Grzegorz Kwapisiewicz (Suchedniów), Rafał Frankiewicz (Pabianice), Jerzy Zysk (Strzegom), Sławomir Micek (Kielce), Andrzej Kozera (Pińczów) i Paweł Kisielewski (Pińczów).
Prace odbywały się w centrum miasta. W początkowym momencie wszyscy widzowie, którzy przychodzili zobaczyć pracę artystów, byli zaskoczeni ogromną ilością pyłu, jaki powstał przy wstępnej obróbce pińczowskiego wapienia. Trudno było nie docenić ciężkiej pracy rzeźbiarzy.
Powstały interesujące prace, które pomimo narzuconego tematu bardzo się różniły podejściem. W ekspresowym tempie swoją rzeźbę – sowę w locie – wykonał Jerzy Zysk. Najbardziej zaskakująco do tematu podszedł Rafał Frankiewicz, który wyrzeźbił drzewo z dziuplami, w których umieścił pluszowe sowy. Ta praca wyjątkowo przypadła do gustu dzieciom.
Klaudia Matusiak podeszła do tematu z przymrużeniem oka i przedstawiła swoją sowę z żartobliwie przechyloną głową i nogą wysuniętą w zalotnym półkroku. Paweł Kisielewski natomiast postanowił nadać swojej sowie nowoczesny wygląd i kilka wymiarów. Dzięki temu jego sowa (a może sowy?) zaskoczy obserwatora z każdej strony.

Grzegorz Kwapisiewicz usadowił senną sowę na kolumnie nawiązującej do 590. rocznicy nadania praw miejskich Pińczowowi. Przy okazji pokazał widzowi, jak interesujące może być połączenie wapienia pińczowskiego z odrobiną barwiących pigmentów. Andrzej Kozera nadał swojej rzeźbie mentorską wymowę – jednak dobroduszną i opiekuńczą.
Sławomir Micek, który rozpoczął pracę najpóźniej, postawił na symbolikę i siłę wypowiedzi płynącą z wielkości rzeźby.
Wszystkie rzeźby mają stanąć na terenie miasta.
Rzeźbiarze ocenili spotkanie jako bardzo udane – w końcu tylko przy okazji plenerów mają okazję do bezpośrednich kontaktów i spotkań z odbiorcami ich prac.
Więcej zdjęć na
facebook.com/KurierKamieniarski

| « poprzednia | następna » |
|---|