To co nas spotkało ponad 4 lata temu

Autor: Paweł Szambelan   |   Data: czwartek, 13 września 2018 10:31

To opowieść pani Elżbiety, która stała się przyczynkiem do napisania artykułu pt. "Hommage" zamieszczonego w sierpniowo-wrześniowym numerze Kuriera Kamieniarskiego.

W treści tego artykułu zapraszamy do przeczytania tej opowieści. By nie uronić ani jednego niuansu, zamieszczamy ją zachowując stuprocentową zgodność z oryginałem.

 


 

To co nas spotkało ponad 4 lata temu… brak słów. Nasz Krzysiu wyjechał i miał wrócić następnego dnia przed 22:00………….. Krzysiu miał 25 lat!

Ta sytuacja jest tak trudna, że żadne słowa nie są dobre! Nasz Syneczek, nasze Dziecko… Po pewnym czasie wiedziałam, że należy uporządkować pewien stan – mam na myśli miejsce gdzie jest nasz Syn. Rozpoczęły się poszukiwania, kogoś kto wykona na istniejącym nagrobku płytę/rzeźbę! Od początku wiedzieliśmy że „na podwójnym nagrobku, na którym jest w szczycie umieszczona płyta na cztery napisy … tam nie jest miejsce dla Krzysia”, „ponieważ znalazł się tam poza wszelką kolejnością, odszedł nagle – był zdrów i miał na drugi dzień wrócić….”, takie słowa pisałam do ewentualnych autorów rzeźby. Szukałam ich po całej Polsce. Na istniejącym już nagrobku1 miała pojawić się niewielka rzeźba „obrazującą nasze uczucia (..)2 . Ja dalej pisałam i szukałam… . „Myślę o umieszczeniu dodatkowej płyty z granitu w kształcie serca ta płyta ma być wyjątkowa ma obrazować nasze uczucia do Synka, a może też Jego pasje. Obok napisu ma być zdjęcie naszego dziecka. Serce winno mieć zaokrąglone brzegi, chcę ewentualnie umieścić niewielką rzeźbę - rzeźba to ewentualnie aniołek przytulony do płyty serca lub wizerunek Matki Boskiej, a może Anioł Stróż. Krzyś lubił jeździć samochodami – lubił jazdę w terenie, Jeep był Jego ulubionym pojazdem. Krzyś był bardzo lubiany przez kolegów i osoby starsze. Wnosił w nasze życie wiele ciepła, miłości i radości. Krzyś ma 3,5 letniego Syneczka, łączyła ich i łączy wzajemna, wielka miłość, byli ciągle razem.” „Proszę o pomoc. Syn zginął mając 25 lat, życie skończyło się w najlepszym momencie życia – bardzo cierpimy.”Ewentualni wykonawcy płyty, rzeźby poprosili o zdjęcia nagrobka i jego otoczenia. Ponadto ja, „chcąc przybliżyć osobę mojego Krzysia przesyłam zdjęcia i słowa wypowiedziane 28 lutego 2014 r. To co nas spotkało, co spotkało naszego Syna tak boli, tak trudno żyć… „ pisałam „(…) Krzyś był osobą bardzo pogodną, cieszył się życiem, pomagał innym i wszystko nagle się przerwało – jak ktoś powiedział „przerwał się film w najciekawszym momencie”25 lat dopiero zaczynamy żyć…. Ja czekam na mojego Ukochanego Synka, to jest niemożliwe nieprawdziwe aby w tym życiu już nie było Krzysia. Z każdej fotografii uśmiecha się do nas, tak jak codziennie uśmiechał się do tych których spotykał. Znajomi mówią, Krzyś nie przeszedł aby nie zagadać, uśmiechnąć się… cały czas ktoś przypomina nam o tych codziennych chwilach, często słyszymy … nie wiem co mam powiedzieć, tu niema słów… i to jest prawda.. Krzysia synek … powiedział na mszy św. w intencji Krzysia „przychodzimy tu aby mojemu Tatusiowi było lepiej i żeby Tatuś prędko się obudził”, siostrzeniec Krzysia i Jego Chrześniak ostatnio powiedział: „Wujo Krzysiu pojechał daleko, ale musi szybko do nas wrócić”. Chłopcy bardzo kochali Krzysia!!!”

Mój Ukochany Krzysiu 28.02.2014r o godz. 2.57 napisał do mnie sms „ja właśnie na moście. Już Niemcy kocham” (…) miałam ok. godz. 24.30 zadzwonić do Krzysia i porozmawiać, ale pomyślałam –„jak śpi i Krzysia obudzę, będzie niezadowolony (czasem kilka minut snu robi wiele)”, po czym pomyślałam napiszę sms i znów „ma głośno nastawiony telefon, obudzę Krzysia…” a Krzyś już jechał. Zawsze dzwoniłam, pisałam – każdego dnia dużo co rozmawialiśmy i pisaliśmy, dlaczego tym razem za dużo wymyślałam i nie zadzwoniłam, i nie napisałam! Dlatego choć słowo KOCHAMY na płycie byłoby namiastką tego czego nie zrobiłam. KRZYŚ pamiętał i napisał kocham. Ja wymyślam ale Pan wie, że chodzi o umiar ale jednocześnie o coś co zwróci uwagę, a tym co czasem przyjdą ułatwi odnaleźć to miejsce !!!!!!! Był osobą niezwykle towarzyską. Miał świetne poczucie humoru. Swoimi żartami wywoływał uśmiech podczas wspólnych spotkań. Nie potrafił przejść koło znajomych nie zamieniając choć słowa. Dzięki pogodnej naturze zyskiwał sympatię innych. Dziś dostajemy tego dowód w postaci łez, jakie wylały się na wiadomość o jego niespodziewanym odejściu.”

Pojawiły się różne propozycje a wśród nich było zaproszenie do Pracowni rzeźby Pana Rafała Frankiewicza „ a może by Pani przyjechała do nas w odwiedziny? mam parę pomysłów, ale bez Pani ciężko coś wybrać... pozdr. Raf”

I zapadła decyzja w gronie najbliższych – mama, tata i siostra – powstanie rzeźba! Krzyś, scena z życia! Czekaliśmy na wiadomości „z frontu ;-) „, na które szybko odpisywaliśmy:

dziękujemy za fotoreportaż. Trzymamy kciuki !!!

-- Pani Elu,

donoszę że z wirażu wchodzę już na ostatnią prostą. Ze zdjęć, które zasyłam
- mam do poprawy lewą stronę dolnej wargi i prawdopodobnie lewe oko. Może
trochę więcej je otworzyć? ściskam i czekam na odzew Raf.”

Temat: Re: i już )))

Witam, cały czas myślimy o Panu i co u Krzysia? dziękuję za informacje z frontu ... może jutro uda nam się spotkać. Pozdrawiamy, do zobaczenia EP”

I nie udało nam się spotkać ale jak pisałam cały czas byliśmy z Wami. Patrząc na zdjęcia czuję coś ... niesamowite emocje. Ściskamy, do zobaczenia ! „

Temat: Re: Re: i już )))

Rzeźba, która powstaje jest czymś wielkim !!! bardzo tęsknimy za Krzysiem - my dorośli i CHŁOPCY - uczestniczymy w tym co się dzieje, chcemy i dobrze wiemy, że Pan, Panie Rafale z nami też chce, aby było to WIELKIE!!! dla nas wszystkich dla świata " o Krzysiu nie można zapomnieć, on jest i musi być z nami. Przez te tygodnie Pan też poznaje Krzysia. Dziękujemy za to co jest i czekamy ... Serdecznie pozdrawiamy, EP”

użytkownik pracownia rzeźby napisał:

> prace już rozpoczęte... a to co Pani pisze jest po prostu niesamowite!
> pozdrawiam znad rzeźby ;-) raf.

> jutro postaram się już coś nadesłać )))”

Witam, Panie Rafale dziękujemy za zDziś!!! Krzysiu się uśmiecha, ja czuje ten uśmiech, tak mi brak tego uśmiechu!!! malutki coraz ładniejszy. Do zobaczenia, może w poniedziałek uda nam się spotkać. Pozdrawiam,”

(…) ja Krzysia nie pożegnałam, Krzysiu jest i będzie zawsze ... niektórzy nie potrafią tego pojąć !!! Krzyś jest nam bardzo potrzebny, Jego ciepło, Krzysia uśmiech i ...pozdrawiam,EP”


„Temat:
z porannej pracy

Pani Elu,

to co Pani robi dla Krzysia jest odczuwalne wręcz namacalnie i niesamowicie
piękne bo prawdziwie mówi o istocie więzi międzyludzkich; stąd ktoś kto
tylko ślizga się po ich wierzchu tego nie rozumie a nawet może się bać bo
jak to o nim samym zaświadcza? a ja uważam że bonum pulchrum verum- dobro piękno prawda jest ponadczasowa i ani joty nie wolno temu uchybiać! ściskam (…) raf

Temat: Re: Re: Z ostatniej chwili

już widać Krzysia, jest to niesamowite!!!... ale Krzyś ma znaczków. Panie Rafale może uda nam się odwiedzić Was - Pana i Krzysia we wtorek? czy będzie Pan?

dziękujemy, pozdrawiamy i mocno ściskamy”.

Po długich oczekiwaniach powstała rzeźba, portret podwójny Hommage à Krzysztof Piekielniak. Przez ten cały czas byliśmy razem na każdym etapie prac, na zakończenie prac w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku napisałam:

Temat: Krzyś

Witam, Panie Rafale myślami cały czas jesteśmy z Wami, może uda nam się choć na chwilę spotkać. Czytając artykuł "Bogowie i tancerze" jesteśmy pod wrażeniem Pana prac, które znamy z Pana ogrodu i strony internetowej. Od roku powstaje kolejne dzieło - pięknie nazwane portret podwójny Hommage à Krzysztof Piekielniak. Dziś rozmawiałam z naszą Rodziną z Warszawy i jesteśmy takiego samego zdania, ta nazwa przedstawia wszystko - kto to jest i uczucia i to naprawdę jest to o czym mówiłam od początku....  Co u mojego Krzysia? Pozdrawiam, EP”

 

Od: pracownia@rzezby-frankiewicz.pl  <pracownia@rzezby-frankiewicz.pl>;

Temat: Re: Krzyś

jestem i ja pod wrażeniem tego wszystkiego co wokół Krzysia się dzieje...
zaczynam kuć ręce! ściskam!! „

Aż przyszła wiadomość: „gotowi do drogi ;-)” – mały i duży Krzysiu, rzeźba gotowa. Do wiadomości dołączone zdjęcia. Odpisałam:

Piękna sesja, całość trzeba ułożyć w album!!! Tyle wzruszeń!!! Super zdjęcie Krzysia z Cezarem, Krzysiu pilnowany przez Cezara to mój spokój!!! Dziękuję, ściskam serdecznie, do zobaczenia EP”

Efektem tych prac jest prawdziwe dzieło sztuki – piękne, jedyne! Jest to żywa postać, wiernie odtworzona. Ten niesamowity uśmiech, cudowne dołeczki i oczy które patrzą! To prawda patrząc w oczy Krzysia można połączyć nasz wzrok. Postać małego Krzysia (jest to jedna osoba, portret podwójny) oczy ma wpatrzone, połączone z oczami Krzysia. Możemy złapać dłoń Krzysia i tu niesamowite – kciuk od początku jest kciukiem naszego Synka!

Idąc do Krzysia gdy pada promień słońca widzimy uśmiech naszego Synka, w cieniu czasem twarz poważnieje. Z wyrazu twarzy można odczytać różne emocje.

Niesamowite mieliśmy wrażenie kiedy rzeźba „dużego” Krzysia została umieszczona na nagrobku a panowie wokół układali kostkę chodnikową – Krzysiu patrzył na panów i wyraźnie nadzorował przebieg prac.

Jeżeli nie wyjeżdżamy, każdego dnia jesteśmy u naszego Synka – nie ważna godzina, pora roku czy pada deszcz, czy świeci słońce. To miejsce jest inne, budzi refleksje, zwraca uwagę przechodzących osób i wyzwala emocje. Ktoś powiedział „sprowadziliście Krzysia ponownie na ziemię” i coś w tych słowach jest prawdziwego. Któregoś dnia znajomy ksiądz, który miał mieszane uczucia do tak wykonanego nagrobka stwierdził: „prawdą jest, że dzięki rzeźbie modliłem się na grobie Pani Syna!” tymi słowami potwierdził, że nasza decyzja jest właściwa. Ostatnio podeszły do nas dwie eleganckie panie, jedna z nich powiedziała „przepraszam, że przyprowadziłam tu moją kuzynkę. Wcześniej ktoś mnie tu przyprowadził i wówczas bardzo się wzruszyłam… Wracam tu i przyprowadzam innych …” Są takie osoby, które mówią jak idę do swoich bliskich przechodzę obok Krzysia/pani Syna tam zawsze coś się dzieje! Opisałam kilka takich przypadków ale jest ich znacznie więcej. Sami często jesteśmy świadkami ludzkich reakcji, rzeźba wyzwala emocje u osób dorosłych i dzieci. Często znajomi mówią nam o podobnych reakcjach osób przechodzących obok rzeźby. Rzeźba przedstawia prawdziwą postać, dlatego jest prawdziwa i realistyczna. Postać 3 letniego Krzysia i 25 latka, pokazuje jak krótkie było życie naszego Synka. Mały kolorowy motylek umieszczony na rączkach małego Krzysia obrazuje, śliczne i kruche życie naszego Dziecka! Rzeźba ta mogłaby znajdować się w parku, w ogrodzie, w każdym miejscu. Nasze marzenie – ożywić postać naszego Syna jak w bajce!

Rzeźba spełniła nasze oczekiwania, obrazuje uczucia, pamięć. Całość dopełnia nazwa rzeźby portret podwójny Hommage à Krzysztof Piekielniak.w hołdzie Krzysztofowi Piekielniak.

Opisując moment podjęcia decyzji o powstaniu rzeźby a także okres powstawania dzieła użyłam słów pisanych w tamtych chwilach.

1 w tym miejscu spoczywają już Jego Babcia i Dziadziuś. Proszę o:

2rzeźba to ewentualnie aniołek przytulony do płyty serca lub wizerunek Matki Boskiej.” Tak wtedy pisałam

 


Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.