
>>
Dawniej i dziś
Kamieniarstwo to stary fach. Bardzo stary. Jego początki nikną w mrokach przeszłości, ale w jego historii trudno się dopatrywać skandali, sensacji czy awanturniczych zwrotów dziejowych. No, może z wyjątkiem drobnych epizodów, które w zasadzie – jak to mówią – potwierdzają regułę. Od zawsze nasi protoplaści parali się ciężką, fizyczną pracą zmagając się z twardym kamieniem. Niezależnie od tego jak głęboko sięgnąć wstecz, zawsze znajdziemy tam kawałek kamienia noszący ślady pozostawione ręką człowieka. Przez całe millennia koleje ludzkiego losu były spisywane na kamieniu. I zauważyć należy, że dopiero najnowsze dzieje pisane są ramieniem maszyny, a nie tylko ręką człowieka. Nietrudno więc domyślić się, skąd przekonanie, że praca kamieniarza z założenia jest najcięższym, najtrudniejszym z zajęć, jakie może wykonywać człowiek.
Czy tak jest faktycznie? Każdy z nas ma na to własne zdanie poparte życiowymi doświadczeniami. Jednak nie byłoby dzisiejszego kamieniarstwa – nowoczesnego, dynamicznego i nietuzinkowego – gdyby nie wszystkie ręcznie wykonywane w przeszłości czynności. Gdyby nie poznanie kamienia poprzez kontakt z nim i własnoręczną obróbkę. I właśnie wokół tej istoty skupiony jest ten numer Kuriera Kamieniarskiego.
O zmianach, które następują w naszym fachu i ich niezauważaniu przez nas opowiada Zdzisław Nowicki, z którym rozmawialiśmy przy kawie. Swoimi przemyśleniami na temat podstawowego kamieniarskiego narzędzia – dłuta – dzieli się Rafał Frankiewicz w nowym cyklu Z dłuta wzięte. O bardzo ręcznym zajęciu pisze Lubosz Karwat w swoich targowych Mozajowych wspomnieniach. A wszystko przyprawione genealogią słowa partacz, które – a jakże! – w zaskakujący sposób jest związane z naszym fachem. Nie zapominajmy też o pokazywaniu naszym następcom prawdziwego obrazu kamieniarstwa – o tym w tekście Luty Krzysztofa Skolaka.
Spis treści poniżej pokazuje, co jeszcze czeka na Czytelnika w tym numerze Kuriera Kamieniarskiego. Miłej lektury!
Paweł Szambelan
szambelan(a)kurierkamieniarski.pl
Spis treści:
Strzelin - granit drobnoziarnisty
Rozmowa przy kawie ze Zdzisławem Nowickim
Z dłuta wzięte
W rockowym zacięciu
Czy napewno nie potrzebujemy normy nagrobkowej ?
Robale w skale
Kongres Kamieniarski
Mozajowo
Petra - miasto wykute w skale
Wszystko spartaczył, a idź pan z takim fachowcem
Chroń gromadzone dane
W związku z... Luty
TIA cz. 16 - Eskom, f**king Eskom
Ogłoszenia drobne
Kamień niejedno ma imię
~~~~
Kurier Kamieniarski jest dostępny on-line na naszej stronie lub na Issuu.com.
| « poprzednia | następna » |
|---|