W świątecznym nastroju

Kategoria: Felietony   |   Autor: Rafał Frankiewicz   |   Data: piątek, 21 grudnia 2018 10:06

Niedawno, przeglądając fejsbukowe posty, natknąłem się na taki, którego Autor wszem i wobec rozgłaszał, że wykuje KAŻDĄ RZEŹBĘ…. Dodał przy tym zdjęcie rzeźby swojego autorstwa, której poziom wołał o pomstę nie tylko do Nieba, ale i do zwykłego zjadacza szynki na Święta.

Przez grzeczność zmilczę opis treści tych rzeźb i ich kompozycji, tudzież sposobu potraktowania detali takich jak dłoń czy głowa. Nie w tym rzecz, aby się tu wyżywać.
Uwagę zwrócić pragnę jedynie na coś, co za tymi słowami się kryje. Mianowicie na dobre samopoczucie Autora owego postu i bezkrytyczny stosunek do siebie i swojej pracy. Oraz brak pokory.

W czasach mojej młodości człowieka o takiej postawie określano w moich okolicach jako „kolesia z syndromem ZPZ” czyli: zajebistego poczucia zajebistości. Taki ktoś jest ponad, umie wszystko i jest jak Chuck Norris: zna encyklopedię trzynastotomową i cały Internet… Robi knoty, ale w jego ocenie są to dzieła sztuki w najczystszej postaci.

Zejście z takiego piedestału na Ziemię bywa często nader bolesne, więc nie ma się co dziwić, że niewielu jest śmiałków gotowych na taką wycieczkę. Lepiej popaść w alkoholizm i konflikty z całą rodziną i przyjaciółmi niż przyznać się – przede wszystkim przed samym sobą – że może i Bóg coś w prezencie dał, ale pracować nad okruchem talentu, by go rozwinąć, to już się nie chce...

Jako przeciwieństwo wystarczy obejrzeć prace Roberto Manzano. Znakomitego rzeźbiarza i skrom-nego człowieka, któremu marmur – przed dłutem – sam schodzi z drogi. Jego prace – pełne rozmachu i w dużej skali – cieszą oczy do tego stopnia, że widziałem już chińskie podróbki jego rzeźb. Nie był to oczywiście kunszt Arcymistrza, ale zdolne ręce chińskiego Artysty potrafiły zrobić naprawdę dużo.

Jest co prawda zauważalna różnica pomiędzy europejską rzeźbą i jej sposobem budowania anatomii, a rzeźbą azjatycką, ale – na miły Bóg – to była pewnie seryjna kopia, więc nie wymagajmy od niej arcypoziomu. Oczywiście kopie – podobnie jak oryginały – wykonane były w marmurze Sivec i przyznać trzeba, że bardzo wiernie oddawały ducha oryginałów. Nie to, co...

Właśnie! Wracając do naszego rodzimego Artysty. Życząc jemu, jak i Państwu, wszystkiego – i tylko lepszego – w te Święta i na Nowy Rok, przypomnę, co mówiono drzewiej, za czasów Polski od morza do morza: „znaj proporcja, mocium panie!”.

 

 


#RafałFrankiewicz #rafalfrankiewicz

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.