
Mogłoby się wydawać, że wirtualne pieniądze i karty bankomatowe to współczesny wynalazek. W zasadzie codziennie posługujemy się pieniędzmi, które znajdują się nie w naszym portfelu, a w bankach. Historia jednak pokazuje, że koncepcja pieniądza wirtualnego jest dużo starsza.
Jest w Mikronezji wyspa Yap, na której istnieje nietypowa waluta Rai. Są nią kamienne dyski z wapienia. Niektóre z nich tak duże, że nie można ich przenieść.
Kamienna waluta jest już w użyciu od kilkuset lat. Setki tych niezwykłych dysków skalnych wielkości człowieka są rozsiane po całej wyspie. A w każdej wiosce znajduje się kamienny „bank” pieniędzy. Na terenie tanecznym wioski (malau) znajdują się kamienne dyski należące do konkretnych rodzin. Ciekawe, że kamienie te były przywożone z odległego o 400 kilometrów Palau, gdzie wydobywa się wapień, z którego powstają te nietypowe monety.

>Yap nie mieli u siebie ani trwałych skał ani kamieni szlachetnych, które mogłyby stać się walutą. Ale miejscowi żeglarze pływali do Palau i przywozili wapień z kamieniołomów. Najpierw były to dary dla wodzów, ale później ewaluowały i stały się walutą. Stało się to tak popularne, że pod koniec XIX wieku w kamieniołomach Palau pracowało 400 Yapes – wtedy cała populacja tego narodu wynosiła 7 tysięcy ludzi.
Kiedy marynarze przywozili kamienie, największe i 2/5 małych stawały się własnością wodzów. Wodzowie nadawali niektórym kamieniom imiona – zwykle wybierając własne lub krewnych – i podawali ich wartość opartą na jeszcze starszym systemie walutowym: yar (pieniądze z muszli perłowych). Kamienie mogły następnie wejść do obiegu i zostać kupione przez każdego.
Obecnie pieniądze kamienne w codziennych transakcjach zostały zastąpione dolarem amerykańskim.
Jednak w przypadku bardziej koncepcyjnych wymian – takich jak prawa czy zwyczaje – kamienie pozostają istotną walutą dla 11 000 mieszkańców Yap.
Monety wyceniane są ze względu na wielkość – średnice wahają się od 7 cm do 3,6 m – a także skalę dekoracji, a nawet samą trudność w zdobyciu skały.

Ile warta jest moneta, zależy także od tego, komu ją dajesz i za co. Ich wartość zależała nie tylko od wagi i wielkości, ale również od tego, jak wielu ludzi zginęło podczas transportowania rai z Palau na Yap (albo – to również oznaczało wysoką wartość – gdy nikt nie zginął) lub czy daną „monetę” sprowadził ktoś znaczący. Jeśli w czasie transportu wielka „moneta” zsunęła się z tratwy i wpadła w głębinę, nie wyłączało jej to z użycia. Mieszkańcy Yap wiedzieli przecież, że ona, choć niewidoczna, nadal gdzieś tam jest, więc zatopiony kamień mógł mieć swojego właściciela i być używany w transakcjach.

Yapese przekazują ustną historię każdego kamienia, ponieważ nie ma zapisanych informacji o tym, co należy do kogo. Rodziny rzadko opuszczają swoje wioski, a starsi plemienni z około 150 wiosek przekazują informacje o każdym kamieniu, co oznacza, że przypominają o przeszłości i pomagają wzmacniać relacje i transakcje sięgające czasów wojowników i klanów. W niektórych przypadkach na kamieniach znajdują się ryciny upamiętniające bitwy sprzed ponad 200 lat.

| « poprzednia | następna » |
|---|