Marabar zmieniła się w Sudama

Kategoria: O kamieniu   |   Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data: środa, 06 marca 2024 09:26

kk128_Strona_50_Obraz_0001.jpg

Przed siedzibą National Geographic Society w Washingtonie w 1984 roku powstała instalacja artystyczna Elyny Zimmerman z USA nazwana Marabar. W związku z przebudową terenu, Marabar musiał zostać zlikwidowany. Artystka postanowiła, że elementy pracy są tak atrakcyjne, że dobrze byłoby je wykorzystać. I tak w 2023 roku postał nowy projekt – Sudama.

Marabar

kk128_Strona_50_Obraz_0002.jpg

Centralnym elementem Marabaru był prostokątny basen o wymiarach 18 metrów długości i 2 metrów szerokości, otoczony pięcioma granitowymi głazami, każdy w formie naturalnej. Trzy z tych kamieni miały jedną ściętą i wypolerowaną powierzchnię. Te płaszczyzny odbijały się w basenie. Całość wyglądała, jakby trzy ogromne skały stanowiły jedną monolityczną formę, gwałtownie podzieloną, a zbiornik wodny był konsekwencją tego podziału.
Zagłębione boki basenu tworzyły iluzję, że woda w naturalny sposób wypływa z gruntu poniżej i jest widoczna przez wycięcie w chodniku nad nim. Skały nie spoczywają na powierzchni chodnika, ale wystają spod niej. Wokół nich ułożona była kostka brukowa, tak, aby sprawiała wrażenie elementów istniejących wcześniej w tym miejscu.

Dzieło było subtelnie wkomponowane w teren. Na całym otaczającym terenie krajobrazowym rozmieszczonych było łącznie siedem głazów. Gość wchodzący na teren kompleksu widział duże skały w pozornie przypadkowych miejscach. Rozproszone elementy podświadomie przygotowywały odwiedzającego na centralny punkt projektu, a ich obecność potęgowała wrażenia.

Nieskończenie odbijające się, lustrzane powierzchnie granitu, zwrócone ku sobie, przypominały artystce wyimaginowaną jaskinię, której wewnętrzne ściany z naturalnej skały zostały w tajemniczy sposób wypolerowane, jak w powieści E.M. Forstera „Przejście do Indii”. Forster opisuje fikcyjne jaskinie Marabar, które w rzeczywistości były wzorowane na prawdziwych, starożytnych jaskiniach Barabar w północno-wschodnich Indiach.
Motywem realizacji dla artystki było też stworzenie w miejskim środowisku kontrapunktu naturalnego.

Przeprowadzka – Sudama

kk128_Strona_51_Obraz_0003.jpg

Przeniesienie instalacji nie było proste. W jej skład wchodziły elementy o łącznej wadze 225 ton. Oczywiście elementy, po latach ekspozycji w starej lokalizacji, wymagały odnowienia.

Nowym miejscem, w którym zostały wykorzystane elementy Marabar, został teren Uniwersytetu Amerykańskiego w Waszyngtonie.
Ten obszar jest odmienny od tego, w którym istniał Marabar. Zamiast prostokątnego wąskiego placu pomiędzy budynkami, nowa lokalizacja to duża owalna przestrzeń porośnięta trawą i drzewami. Autorka zmieniła projekt, wydłużając basen i nadając mu kształt półksiężyca, oraz dopasowując proporcje dużych skał do zmienionego kształtu basenu.

W ten sposób udało się jej utrzymać założenia, jakie przyświecały Marabar.
Nowy projekt nazwała Sudama – tak jak nazywa się najbardziej znana jaskinia z kompleksu jaskiń Barabar, licząca ponad 3000 lat.
Dzięki przeprowadzce nadal możemy zatopić się w przestrzeni pomiędzy kamiennymi głazami, z odbijającymi się w wodzie lustrzanymi powierzchniami.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.