Dolny Śląsk jest znany również z tego, że wydobywa się tu ponad połowę
polskiego kamienia, a Strzegom uznawany jest za kamieniarską stolicę regionu.
Mówi się o nim Granitowe Serce Polski. W okolicy działa ponad 300 firm
kamieniarskich, a branżowe tradycje przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
...a przecież wystarczył by dobrze przygotowany projekt.
Na strzegomskim Rynku stoi fontanna. Interesująca w formie i solidnie wykonana. Jednak pierwsze co rzuca się w oczy, to schody wokół fontanny – jakby doklejone na siłę, kształtem nie pasujące do kształtu basenu fontanny. Z tego powodu fontanna sprawia wrażenie jakby była nie na miejscu, jakby wystawała swymi gabarytami poza przestrzeń, którą zajmuje. Poza tym jest wysoka. A przecież cała frajda z fontanny jest taka, żeby nawet dziecko mogło podejść do niej i pochlapać wodą chodnik wokoło (i oczywiście siebie przy okazji również). Kolejna myśl, która się nasuwa, to dlaczego schody są okładzinowe i do tego cięte pod kątem 45 stopni na tzw. szregę? W tym miejscu ukruszenie narożnika było wyłącznie kwestią czasu. I kolejne refleksje... Dlaczego schody były łatane – trudno to nazwać remontem czy reperaturką – przy pomocy fugi o tak kontrastującym kolorze? Dlaczego fugą próbowano maskować rozchodzące się we wszystkie strony podstopnice? Dlaczego pierwszy bieg schodów – mimo że blokowych – również rozchodzi się na wszystkich spoinach? Dlaczego schody są „podosuwane” dookoła fontanny zamiast być ułożone pod nią? Tytułowe pytanie aż samo ciśnie się na usta: dlaczego tak?

| « poprzednia | następna » |
|---|