
Niedaleko centrum Opola jest ulica Grunwaldzka. Znajdują się przy niej budynki z różnych okresów XX wieku. A może i starsze. Ulica sąsiaduje z miasteczkiem akademickim, jest obsadzona starymi drzewami i trzeba jej przyznać, że ma swój niepowtarzalny klimat.
Od maja do października tego roku trwał na niej remont mający na celu przebudowę jezdni i chodnika. Przy okazji wymieniono wodociągi i gazociągi oraz wykonano nowe oświetlenie. Inwestycja była planowana na 1,9 mln złotych. Na jezdni ułożono granitową kostkę brukową...
Niestety, brukarz nie popisał się znajomością sztuki na choćby minimalnym poziomie.
Kostki w rzędach nierównej wielkości, różna faktura powierzchni kostki i szerokie fugi o nierównej grubości sugerują, że kostki – nawet jeśli pochodziły z tej ulicy – były układane ponownie w zupełnie przypadkowy sposób. Brukarz nawet nie zadał sobie trudu by fugi w kolejnych rzędach mijały się ze sobą. Studzienki kanalizacyjne wystają ponad powierzchnię jezdni lub są zapadnięte. Krawędź rynsztoku chyba w żadnym miejscu nie przypomina linii choćby zbliżonej do prostej. W zasadzie na całej ulicy nawierzchnia jest miejscowo zapadnięta i wygląda tak, jakby od miesięcy odbywał się po niej ciężki ruch kołowy.
I jak tu mówić o kamieniu, który ma być synonimem trwałości?
Kiedy fotografowałem tej „majstersztyk”, brukarski obok zatrzymał się samochód, który chwilę wcześniej wyjechał z pobliskiego podwórka. Kierowca otworzył okno i zapytał uśmiechając się smutno, czy robię zdjęcia tych zwałów piasku, które powodują, że od tygodni okolica jest pokryta wszędobylską warstwą kurzu. Nie wiedziałem co, tak naprawdę, mam mu odpowiedzieć...
Jeśli dodać do powyższych fakt, że przez kilka miesięcy mieszkańcy nie mogli w ogóle dojechać do swoich posesji (ulica była rozkopana na całą szerokość i na kilkadziesiąt centymetrów wgłąb, a chodnik nie istniał), to wcale nie zdziwi mnie, że nigdy więcej nie będą oni chcieli mieć ani jednej kostki kamiennej w pobliżu swojego domu.
Ktoś dobrze pomyślał, by wyremontować ulicę nadając jej dawny blask i urok odpowiedni do wieku otaczających ją budynków. Tylko dlaczego tak ktoś inny to wykonał?


| « poprzednia | następna » |
|---|