Sposób widzenia w bryle kamiennej czegoś więcej niż trudnego w obróbce materiału to dar.
Mamy na co dzień do czynienia z kamieniem – taka branża. Może właśnie dlatego myśląc kamień kojarzymy go przede wszystkim z normalnymi produktami które realizujemy sami lub realizują je nasi znajomi. Kamień to kostka, parapety, blaty, elewacje, posadzki czy nagrobki. Czasem rzeźba, czasem kominek.
Wspominam o tym gdyż już niedługo rozpoczyna się Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie i będzie okazja zobaczenia zmagań człowieka z kamieniem, który to robi z powodów innych niż praca zawodowa. My na pewno będziemy śledzić pracę artystów i jej wyniki. Chcę zachęcić również czytelników do podglądania procesu wydobywania z granitu szlachetnych kształtów. Może pobudzą nas do przemyśleń.
Początki
Pomysłodawcą urządzenia pleneru rzeźbiarskiego w Strzegomiu był Zenon Kiszkiel. Będąc służbowo w Carrarze, wspomina, wybrał się na spacer na plażę. W takiej bajecznej scenerii spotkał pracującego w plenerze rzeźbiarza. Oczywiście rzeźbił on w karraryjskim marmurze. Obserwowanie pracy spodobało się oglądającemu i pomyślał, że to nie tylko możliwość oglądania pracy twórczej, ale też fantastyczny pomysł na promocję kamienia. Od razu pomyślał o strzegomskim granicie.
Po powrocie do Polski postanowił zorganizować takie plenerowe rzeźbienie. Nie miałby jednak szans, gdyż nie znał środowiska artystycznego. Skontaktował się więc z Adamem Wyspiańskim – artystą z Bolesławic. On znał środowisko i dzięki temu w 2006 roku odbył się pierwszy plener rzeźbiarski w Strzegomiu. Jak wspomina Adam Wyspiański: warunki były spartańskie, ale wszyscy to przyjmowali i akceptowali ciesząc się udziałem w wydarzeniu. Uczestnicy mieszkali u Adama Wyspiańskiego i pracowali przy rzeźbach w zakładzie Zenona Kiszkiela, który był sponsorem pleneru. Poza Adamem Wyspiańskim, który został również komisarzem pleneru, pracowali Marcin Łuczkowski i Stanisław Wysocki. Ta pierwsza edycja zorganizowana siłami tylko tych dwóch panów stała się fantastycznym początkiem tradycji, która trwa do dziś. Powstały ciekawe prace, a atmosfera była unikalna, więc w następnym roku w plenerze udział wzięło już 5 artystów. Poza występującym kolejny raz, również w roli komisarza, Adamem Wyspiańskim z kamiennymi bryłami zmagali się Marcin Łuczkowski, Bronisław Krzysztof, Winicjusz Stosik i Janusz Tkaczuk. Nadal proces rzeźbienia odbywał się na terenie zakładu głównego sponsora – Zenona Kiszkiela.
Rozwój
Po pierwszych dwóch plenerach rzeźby w Strzegomiu zorganizowanych siłami Zenona Kiszkiela i Adama Wyspiańskiego nastąpił rok przerwy. Twórcy postanowili rozwinąć swój projekt. Aby było to możliwe potrzebny był czas … i sponsorzy.
Jak wspomina Zenon Kiszkiel sprawa nie była prosta. Naturalnym sponsorem tego typu imprezy powinien być Urząd Miejski, ale pierwsze rozmowy z burmistrzem nie skłaniały do optymizmu. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności w tym czasie ówczesny burmistrz starał się o wsparcie wojewódzkie dla imprezy folklorystycznej. Podczas rozmów w Urzędzie Wojewódzkim pojawił się temat pleneru rzeźbiarskiego, co spowodowało zmianę zdania przez burmistrza Strzegomia i tak miasto stało się sponsorem imprezy. Okazało się także, że do wsparcia spotkania rzeźbiarzy można namówić również inne branżowe firmy z okolic Strzegomia. I tak do współpracy dołączyły zakłady kamieniarskie Skamet, Wekom II, Piramida i Graniro.
Plener zmienił nazwę na Sympozjum Rzeźby 2009. Komisarzem ponownie został Adam Wyspiański, a dzięki wsparciu sponsorów możliwe było zaproszenie większej liczby artystów. Poza A. Wyspiańskim z granitowymi bryłami zmagali się: Andrzej Renes, Stanisław Cukier, Bronisław Krzysztof, Ryszard Zarycki, Jan Zamojski i Marcin Łuczkowski.
Rok 2010 potwierdził możliwości organizacyjne i czwarta impreza rzeźbiarska zyskała status Międzynarodowego Sympozjum. Organizatorem stała się powołana przez Adama Wyspiańskiego Fundacja Monolit. Sponsorami sympozjum byli: członkowie Stowarzyszenia Kamieniarzy Ziemi Strzegomskiej, Zenon Kiszkiel, Krzysztof Skolak (Granex), Ryszard Goliński (WEKOM II) i Jarosław Cybuch (Skamet). Dodatkowo firmy Stone Connection, Grabinex i Hurtownia Granitu pana Zdzisława Stanowskiego zasponsorowali materiał do realizacji prac.
Podczas sympozjum rzeźby pracowali: Adam Wyspiański, Stanisław Cukier, Jerzy Fober, Andrzej Szarek, Andrzej Renes, Ryszard Zarycki oraz zaproszony artysta z Japonii Zenichi Yokoyama.
Poprzednia edycja
Piąte spotkanie zgromadziło siedmiu artystów, co było możliwe dzięki wsparciu wielu firm i osób. Każdy z nich stworzył rzeźbę będącą własnym widzeniem świata i trudnej materii jaką jest granit. Każdy też inaczej widział swoją pracę.
Ryszard Zarycki swoją bryłę granitu zamienił w postać kobiety. A swoje podejście do kamiennej rzeźby opisał tak: „Rzeźba…, musi przecież brzmieć, tak jak wielki, piękny wiersz…, no i ta przestrzeń z niej i w niej”.
Bogan Wajberg z Łodzi w strzegomskiej kopalni Piramida spędził 5 tygodni. Pracował i widział jak pracują pracownicy. Swoją rzeźbę zatytułował Between („Pomiędzy”) jako symbol bycia wśród ludzi pracujących w granicie.
Grzegorz Niemyjski z Legnicy swoją pracę nazwaną „Matka” stworzył jako rodzaj siedziska o ciepłej i miękkiej formie – jak powiedział: „rzeźbę dla człowieka”.
Gościem pleneru był też rzeźbiarz z Czeskiego Cieszyna - Martin Kuchař. Swoją pracę „Head No.14” wykonywał w kopalni Wekom II. Jak powiedział – „To było ciężkie 5 tygodni … Granicie strzegomski, nie jesteś wcale prosty, nie chciałeś mi się poddać – ale pokonałem cię! Lubię cię!”
Dariusz Kowalski z warszawskiej grupy Via Varsovia stworzył „Granitowe spojrzenie”, w którym pokazał „element ludzkiej twarzy jako fragment postaci zamkniętej w okowach cywilizacyjnych możliwości, które ją ograniczają”.
Stanisław Cukier swoją granitową skałę zamienił w postać tenisistki. Chciał, jak stwierdził, w ten sposób „pokazać stan koncentracji i wyciszenia, a nie walki. Taka przerwa przed kolejnym gemem kiedy trzeba zagrać piłkę silnie 27 CZŁOWIEK I KAMIEŃ Czerwiec 2014 nr 2/2014 (70) i precyzyjnie”. To taki moment który każdy człowiek zmagający się z problemami życiowymi też powinien co jakiś czas mieć .
Na koniec kilka słów o pracy prof. Jerzego Fobera. Ten uznany i doświadczony rzeźbiarz w swojej pracy „Anioł upadły” pokazał swoje widzenie człowieka – „Społeczność aniołów odpowiada różnorodności ludzkich postaw i charakterów. Jednak upadek człowieka nigdy nie był i nie jest dramatem ostatecznym”.
Poprzednia edycja pleneru zakończyła się wernisażem. Stworzone dzieła zaprezentowano mieszkańcom i przybyłym gościom na strzegomskim rynku. Wernisażowi towarzyszyło sporo imprez w których aktywny udział brali artyści, dzięki którym nasze otoczenie wzbogaciło się o obiekty piękne i zmuszające do myślenia.
Tegoroczna edycja rozpocznie się uroczyście 13.07.2014 r. wykładem inauguracyjnym prof. Jerzego Fobera będącego w tym roku komisarzem Biennale. Zaprezentowani zostaną również artyści, którzy podjęli wyzwanie poszukiwania w kamiennym materiale inspiracji twórczych. Są to: Grażyna Jaskierska- Albrzykowska, Marie Šeborová (Praha), Adam Wyspiański, Andrzej Szarek, Martin Kuchař (Czeski Cieszyn), Jerzy Fober, Zbigniew Frączkiewicz i Grzegorz Niemyjski. Prace realizowane będą na terenie starej kopalni bazaltu, w zakładzie Kamieniarstwo Zenon Kiszkiel oraz D&J Kamieniarstwo Gromiec.
17.08.2014 r. tegoroczne Biennale rzeźby zakończy wernisaż. W tym roku postanowiono, że powstałe prace będą prezentowane w różnych miejscach Strzegomia. Wernisaż rozpocznie się na Rynku i później uczestnicy udadzą się na spacer po Strzegomiu, by obejrzeć rzeźby w miejscach, które dla nich przygotowano. Jesienią wystawa poplenerowa odwiedzi również wrocławski Rynek.
Z niecierpliwością czekamy na tegoroczne Biennale rzeźby – aby znowu móc zobaczyć jak z twardego granitu wyłaniają się przemyślenia artystów.

| « poprzednia | następna » |
|---|