Na zakończenie wspomnień kilka słów o poprzedniej edycji spotkania rzeźbiarzy w Strzegomiu. To piąte spotkanie zgromadziło siedmiu artystów i było to możliwe dzięki wsparciu wielu firm i osób.
Każdy z nich stworzył rzeźbę będącą własnym widzeniem świata i trudnej materii jaką jest granit. Każdy też inaczej widział swoją pracę.
Ryszard Zarycki swoją bryłę granitu zamienił w postać kobiety. A swoje podejście do tematu opisał tak: „Rzeźba …, musi przecież brzmieć, tak jak wielki, piękny wiersz …, no i ta przestrzeń z niej i w niej”.
Bogdan Wajberg z Łodzi w strzegomskiej kopalni Piramida spędził 5 tygodni. Pracował i widział jak pracują pracownicy. Swoją rzeźbę zatytułował Between („Pomiędzy”) jako symbol bycia wśród ludzi pracujących w granicie.
Grzegorz Niemyjski z Legnicy swoją pracę nazwaną „Matka” stworzył jako rodzaj siedziska o ciepłej i miękkiej formie – jak powiedział: „rzeźbę dla człowieka”.
Gościem pleneru był też rzeźbiarz z czeskiego Cieszyna – Martin Kuchař. Swoją pracę „Head No.14” wykonywał w kopalni Wekom II. Jak powiedział: „To było ciężkie 5 tygodni … – granicie strzegomski, nie jesteś wcale prosty, nie chciałeś mi się poddać – ale pokonałem cię! – lubię cię!”
Dariusz Kowalski z warszawskiej grupy Via Varsovia stworzył „Granitowe spojrzenie”, w którym pokazał „element ludzkiej twarzy jako fragment postaci zamkniętej w okowach cywilizacyjnych możliwości które ją ograniczają”.
Stanisław Cukier swoją granitową skałę zamienił w postać tenisistki. Chciał, jak stwierdził, w ten sposób „pokazać stan koncentracji i wyciszenia, a nie walki. Taka przerwa przed kolejnym gemem, kiedy trzeba zagrać piłkę silnie i precyzyjnie”. To taki moment, który każdy człowiek zmagający się z problemami życiowymi też powinien co jakiś czas mieć .
Na koniec kilka słów o pracy prof. Jerzego Fobera. Ten uznany i doświadczony rzeźbiarz w swojej pracy „Anioł upadły” chciał pokazać swoje widzenie człowieka: „ Społeczność aniołów odpowiada różnorodności ludzkich postaw i charakterów. Jednak upadek człowieka nigdy nie był i nie jest dramatem ostatecznym”.
Poprzednia edycja pleneru zakończyła się wernisażem. Stworzone dzieła zaprezentowano mieszkańcom i przybyłym gościom na strzegomskim Rynku. Wernisażowi towarzyszyło sporo imprez, w których aktywny udział brali artyści, dzięki którym nasze otoczenie wzbogaciło się o obiekty piękne i zmuszające do przemyśleń. Z niecierpliwością czekamy na tegoroczne biennale rzeźby – aby znowu móc zobaczyć jak z twardego granitu wyłaniają się przemyślenia artystów.
| « poprzednia | następna » |
|---|