Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie
13 lipca 2014 roku 8 rzeźbiarzy rozpoczęło swoje zmagania z kamiennymi bryłami w ramach VI Strzegomskiego Biennale Rzeźby w Granicie. To był trudny okres dla uczestników. Przez 5 tygodni starali się swoim przemyśleniom i wizjom nadać materialną postać.
Pracowali w trzech miejscach: na terenie dawnej kopalni bazaltu udostępnionej przez firmę Granex, w zakładzie firmy Kamieniarstwo Zenon Kiszkiel oraz w zakładzie firmy Gromiec. W końcu, 17 sierpnia, nadszedł czas prezentacji prac.
W tym roku rzeźby zostały ustawione w kilku punktach miasta, więc goście wernisażu zostali zaproszenia na spacer po Strzegomiu. Przy każdej z rzeźb jej twórca opowiadał o swojej pracy. Oto co opowiedzieli.
Jerzy Fober
Kiedy po raz pierwszy spotkałem się z kamieniem, uświadomiłem sobie jego ciężar i trudność jaką stwarza artyście. Każdy artysta chciałby się poczuć wolny – móc zrobić to co chce pomimo trudności. To też jeden z aspektów pracy – myślę, że tytuł mojej rzeźby „Uniesienie” odnosi się również do tej trudności, związanej z pracą w kamieniu. Ale nie tylko to – „Uniesienie” to też wymiar niematerialny, to wyzwolenie się z duchowych ograniczeń. Moją pracą w postaci sarkofagu wydobywającego się ze skały chciałem o tym opowiedzieć.
Andrzej Szarek
„Wyszedłem o świcie” to jest tytuł mojej pracy. Myślę, że jej przesłanie jest dość czytelne. Chciałem pokazać pewną wewnętrzną przestrzeń jaką posiada każda skała, która, dopóki nie zostanie dotknięta przez rzeźbiarza, jest doskonałością samą w sobie – choć tajemniczą, bo zamkniętą we wnętrzu. Pracując nad tą bryłą skalną chciałem odkryć tę tajemnicę jakby wypychając skałę ze skały. Każdy sam powinien odkryć w tym, co odsłoniłem, swoją indywidualną wizję tego, co w kamieniu było ukryte.
Grażyna Jaskierska-Albrzykowska
„Wyrwane z kontekstu”: Dzięki udziałowi w biennale mogłam poznać kamieniołomy i strzegomski granit. Dzięki panu Skolakowi mogłam w realizacji pracy skorzystać z współczesnych technologii. Dzięki temu realizacja w technologii 3D może zaistnieć w przestrzeni. Chciałam w tej pracy poprzez jej wycinanie zaglądać w głąb kamienia. Drugą rzeźbę wykonałam z bazaltu chcąc, aby kojarzyła się z koncentracją i przemyśleniami o przyszłości. Bazalt to dziwna skała – chciałam się z nią dogadać. Patrzyłam na te otoczaki wyrzeźbione przez naturę i zastanawiałam się jak w nią zaingerować nie naruszając jednocześnie tej naturalnej formy. Postanowiłam pokazać przekroje, a na nich barwę.
W obu moich pracach pojawia się łącze ciesielskie tzw. jaskółczy ogon, które jest prezentacją idei spinania. W bazalcie kamienie są spinane do środka natomiast w granicie pokazałam ich rozpinanie i rozwarstwianie. To symbol pozyskiwania kamienia z kamienio-łomu i dzielenia się tym, co ma Strzegom.


Grzegorz Niemyjski
Chciałem popracować nad rzeźbą dość klasyczną. Jest to postać kobiety z małym brzuszkiem – stąd tytuł „Trzeci miesiąc”. Rzeźba wykonana jest z impali dzięki przekazaniu kamienia przez zakład pana Kiszkiela. To piękny materiał i zastanawiałem się, czy może nie warto by było wykonaną rzeźbę wypolerować. Ale w końcu uznałem, że wersja szlifowana będzie najwłaściwsza. To taki stan powierzchni przetworzonej, ale jeszcze nie do końca – tak jak dziecko w trzecim miesiącu ciąży.
Marie Seborová
Przede wszystkim chciałam podziękować za pomoc techniczną i możliwość cięcia linką. Dzięki temu mogłam skupić się na detalu i skończyć zaplanowaną pracę. Dziękuję również mężowi Jean Paul’owi, który przyjechał ze mną i pomógł mi w pracy.
Rzeźba jest moim przedstawieniem bogini Pomony. To etruska nimfa, która została również włączona do Panteonu rzymskiego jako bogini sadów.
Adam Wyspiański
Cóż ja mogę powiedzieć o swojej pracy? Temat najstarszy w świecie – kobieta, jej piękno i metamorfoza. Przeistaczająca się w motyla, owiana welonem usiadła na tafli jeziora.
Oglądacie państwo monumentalną rzeźbę „Nocny motyl” wykonaną do końca, z detalami i polerem. W tak krótkim czasie byłoby to niemożliwe gdyby nie pomoc fachowców – pracowników zakładu Granex pana Krzysztofa Skolaka. Proszę zauważyć, że praca została wykonana z bardzo drogich, pięknych materiałów, które ofiarowała firma M+Q kierowana przez Pana Michała Nowaka. To również zmusiło mnie do wykoń-czenia rzeźby polerem. Tak piękne materiały nie można zostawić w wersji surowej – trzeba pokazać ich piękno i głębię kolorów.
Martin Kuchař
„Kropla”: Miałem nadzieję, że projekt, który wymyśliłem uda się zrealizować bez tak ciężkiej pracy. Niestety, nie udało się w większym zakresie skorzystać z maszyn. Blok, który dostałem ważył 12 ton. Po skończonej pracy rzeźba, którą widzicie waży 8 ton. Zatem 4 tony granitu spadło na ziemię w wyniku ręcznej obróbki mojej i pomagającego mi Tomka z zakładu Granex. Co do samej rzeźby, to pomysł kropli dojrzewał we mnie długo. Kropla to początek życia. Chciałbym, aby ta wykonana przeze mnie kropla wywołała u oglądających refleksję nad znaczeniem kropli – symbolu czegoś małego, ale znacznego dla naszego świata.
Chciałbym podziękować rodzinie Golińskich, którzy nie tylko ofiarowali kamień, ale starali się wspomóc mój organizm załatwiając masaże, abym jakoś przetrwał te 5 tygodni pracy. Dziękuję… i kropla jest wasza.
Zbigniew Frączkiewicz
Myślałem, że już pożegnałem się z pracą w granicie, który uwielbiam i zrealizowałem w nim wiele prac. Dostałem jednak zaproszenie od Jurka Fobera i okazało się, że nie jest ze mną jeszcze tak źle. Poradziłem sobie z wyku-ciem tych czterech stóp. Dlaczego taka forma tej rzeźby? Kiedy poznałem pana Chęcińskiego, który przekazał kamień na wy-konanie rzeźby, w jego biurze opowiadałem o mojej koncepcji, okazało się, że zna słynny kamień ze Szklarskiej Poręby, który ma 100 ton wagi i był wydobyty tuż po wojnie. To właśnie ten kamień był dla mnie źródłem inspiracji. Chciałem taką bryłę kamienną podnieść i nie uszkadzając umieścić na moim znaku rozpoznawczym – stopach kamiennych. Oczywiście wydobycie tak wielkiego głazu w Strzegomiu jest niemożliwe dlatego zastosowałem mniejszą kubaturę, ale nadal jest to hołd dla tamtego kamienia ze Szklarskiej Poręby i ludzi, którzy go wydobyli. Jest też hołdem dla granitu strzegomskiego, który bardzo lubię.
Więcej zdjęć z Biennale i wernisażu na facebook.com/KurierKamieniarski
Filmowe podsumowanie Biennale na Youtube.com.
| « poprzednia | następna » |
|---|