(Nie)prosty język impregnacji

Kategoria: Vademecum kamieniarza   |   Autor: Dominika Grabiarz   |   Data: poniedziałek, 13 września 2021 11:44

Vloerimpregneer-MAVRO.jpg

Zacznijmy od krótkiego (nudnego?) wstępu teoretycznego.
Do czego służą produkty, którymi zabezpieczamy powierzchnie:

• chronią przed wodą i wilgocią,
• nadają powierzchni właściwości hydrofobowe,
• chronią fugi,
• chronią przed niszczącym działaniem czynników atmosferycznych,
• ożywiają kolor,
• głęboko penetrują strukturę materiału chroniąc go przed wnikaniem wody i powstawaniem plam,
• nadają materiałom trwałość i odporność,
• zabezpieczone materiały wykazują właściwości samoczyszczące,
• chronią przed tłustymi plamami,
• wykazują właściwości oleofobowe.
Korzyści, jakie wykazują nowoczesne produkty chroniące powierzchnie:
• paroprzepuszczalna ochrona,
• nie tworzą tzw. „filmu” na powierzchni materiału,
• nie zmieniają estetyki materiałów,
• nie żółkną w żadnych warunkach otoczenia,
• nie żółkną w wyniku starzenia,
• charakteryzują się wysoką zdolnością penetracji impregnowanego materiału,
• mają wysoką wydajność,
• utrudniają powstawanie pleśni i mchów,
• zapobiegają powstawaniu wykwitów.

Ciekawe korzyści. Wiele zalet. Wszystko zatem powinno być jasne, klarowne i łatwe w użyciu. Tak jednak nie jest. Dlaczego?
Czy dla kogoś, kto NIGDY nie miał do czynienia z tematem zabezpieczeń kamieni, słowa „hydrofobowy, oleofobowy, paroprzepuszczalny, preimpregnacja” są jasne? Jasne, że nie!

Niestety przypomina to sytuację rozmowy z informatykiem, który osobom 70+ opowiada o „apkach” i „ściąganiu muzy z sieci” lub rozmowy z lekarzem, tłumaczącym, że leki antyhistaminowe mogą powodować sedację…
Często zapominamy o tym, że druga osoba niekoniecznie lubuje się w dobrze znanych nam tematach.
Taka sytuacja dzieje się właśnie teraz, na naszych oczach, Drodzy Kamieniarze.

Prawdopodobnie czytelnicy „Kuriera Kamieniarskiego” wiedzą co nieco o Szwedach, szlifowaniu oraz przyssawkach. Niekoniecznie natomiast znają temat impregnacji od podszewki, ponieważ w Polsce jest to zagadnienie i moda stosunkowo młoda. Wielki błąd producentów polega na tym, że opisują działanie produktów oraz sam produkt w sposób absolutnie nieprzyswajalny dla większości odbiorców.

Opisy produktów na etykietach, w ulotkach oraz folderach reklamowych powinny być podawane najprostszym językiem, jaki istnieje. Może producenci chcą się pochwalić, że znają takie niecodzienne i trudne do powtórzenia słowa? Lecz nie tędy droga, panowie. Zamiast pisać o „kwasach krzemowych” i „nanotechnologii” lepiej pokażmy, jak dany produkt działa, jaki brud dzięki niemu usuniemy lub jaką powierzchnię możemy zabezpieczyć.

kk113_s35_01.jpg

Impregnat z efektem naturalnym

Co zatem oznaczają magiczne słowa HYDROFOBOWY i OLEOFOBOWY?
Hydrofobowość to nic innego jak ochrona przed wodą (działanie przypominające odpychanie wody). Każdy impregnat powinien wykazywać co najmniej taką właściwość, więc to, że produkt jest hydrofobowy, to tak jakby napisać, że chleb jest do jedzenia.
Oleofobowość to zdolność danej powierzchni do nieprzyswajania tłustych plam. Takiej cechy nie posiada każdy impregnat. Jeśli więc zależy nam na zabezpieczeniu powierzchni przed plamami, a nie tylko przed wodą, należy znaleźć na etykiecie informację o oleofobości produktu.

kk113_s35_02.jpg

Impregnat z efektem ożywienia koloru. Taki impregnat ożywi nie tylko czarny kolor, ale również każdy inny.

Czy wyżej pokazane produkty są jedynie hydrofobowe czy również oleofobowe? Taką informację możemy uzyskać czytając etykietę oraz ewentualnie kartę produktu. Ogólna zasada jest następująca: powierzchnie poziome najczęściej wymagają ochrony zarówno przed wodą, jak i przed plamami. Natomiast powierzchnie pionowe przeważnie wystarczy zabezpieczyć przed wodą.

Mam nadzieję, że użytkownicy kamienia niemający wcześniej do czynienia z impregnacją będą już wiedzieli co oznacza „oleofobowość” oraz „hydrofobowość”, natomiast producenci impregnatów pochylą się nieco nad używaniem zwykłych codziennych słów, które wszystkim ułatwią korzystanie z ich produktów. Mówienie prostym i zrozumiałym językiem to wcale nie wstyd, drodzy producenci, a dojrzałość rynkowa.

kk113_s36_01.jpg

Impregnat nadający efekt mokrego kamienia. Najlepiej sprawdza się na powierzchniach surowych

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.