Ile prawdy jest w ogłoszeniach o obniżeniu składek ZUS dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą?
Coraz częściej w internecie trafiamy na oferty firm proponujących przedsiębiorcom rozwiązania pozwalające na „ucieczkę” od tzw. pełnych składek ZUS, obiecujące oszczędności rzędu 9.000 zł rocznie. Na ich stronach znajdziemy informacje, że po zawarciu umowy o pracę za granicą, z pracodawcą z jednego z państw członkowskich UE, ustanie obowiązek opłacania składek z tytułu wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej w Polsce.
Przedsiębiorca po upływie dwuletniego okresu startowego, za który odprowadzał składki ZUS na preferencyjnych warunkach (414,85 zł/m-c), traci te uprawnienie i jest zobowiązany do opłacania składek w pełnej wysokości (1.026,68 zł/m-c – łącznie: składka społeczna, zdrowotna oraz fundusz pracy). Godząc się jednak na powyższe rozwiązanie może zaoszczędzić nawet 9.000 zł rocznie (tak wynika z obietnic zamieszczanych na stronach internetowych). Ponadto polski przedsiębiorca w kraju nadal objęty jest bezpłatną opieką zdrowotną, należą mu się te same świadczenia co w sytuacji, gdyby był objęty ubezpieczeniem zdrowotnym w Polsce.
Faktem jest, że osoba prowadząca działalność gospodarczą w jednym z państw członkowskich, jednocześnie wykonująca pracę najemną w drugim państwie unijnym, składki winna odprowadzać w kraju, gdzie świadczy pracę najemną. Powyższe znajduje również potwierdzenie w interpretacjach indywidualnych ZUS1) oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego2). Sąd Najwyższy we wskazanym orzeczeniu zaznaczył ponadto, że „organ rentowy ani sądy nie mogą powodować sytuacji, w której osoba prowadząca działalność i wykonująca pracę najemną w różnych państwach członkowskich Unii nie będzie podlegała żadnemu ustawodawstwu lub że będzie podlegała ustawodawstwu więcej niż jednego państwa”. Mamy zatem rozwiązanie prawnie dopuszczalne i wolne od ryzyka, że ZUS w przyszłości, podobnie jak przed laty w przypadku pracy nakładczej, nałoży na nas obowiązek opłacenia składek z działalności gospodarczej. Broni nas przed tym interpretacja indywidualna oraz orzeczenie SN, z którego wynika, że ani ZUS ani żaden polski sąd nie są uprawnione, aby podważyć nasze zatrudnienie za granicą.
Korzyści:
Należy się jednak zastanowić nad konsekwencjami wyboru takiego rozwiązania. Przede wszystkim, co jest dość oczywiste, w tej sytuacji nie nabywamy prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych w kraju, tj. z ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych, chorobowego i wypadkowego. Będą one bowiem należne z ubezpieczeń społecznych, którymi jesteśmy objęci w ramach stosunku pracy za granicą. Warto zatem ocenić „opłacalność” zaproponowanego rozwiązania z tego punktu widzenia, tj. oszacować wysokość ewentualnych świadczeń w razie choroby, wypadku lub nabycia uprawnień do renty lub emerytury wypłacanych z zagranicy.
Warto również wskazać, że ZUS wydając pisemną interpretację w indywidualnej sprawie, opiera się jedynie na przedstawionym przez wnioskodawcę stanie faktycznym. Przedsiębiorca z kolei odpowiada za to, by stan faktyczny przedstawiony we wniosku pokrywał się z rzeczywistością, w przeciwnym wypadku wydana interpretacja go nie chroni.
Należy ponadto mieć na względzie, że mimo objęcia ubezpieczeniami społecznymi w innym państwie członkowskim UE, ZUS może zwrócić się do instytucji właściwej ze względu na miejsce wykonywania pracy najemnej w celu ustalenia stanu faktycznego, tj. istnienia tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym w tym państwie. Z kolei instytucja państwa członkowskiego (odpowiednik polskiego ZUS) w uzasadnionych przypadkach może „wycofać” ubezpieczenie, którym polski przedsiębiorca jest objęty za granicą jako pracownik. W konsekwencji oznaczałoby to ponowne powstanie w Polsce obowiązku opłacania składek z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.
Zatem wbrew temu, co mogłoby się wydawać, ZUS nie jest całkowicie bezbronny wobec nadużyć ze strony osób, które wykorzystują ową furtkę, aby ominąć prawo – w celu „ucieczki” przed tzw. pełnymi składkami. Choć, teoretycznie, obawiać powinni się tylko nieuczciwi przedsiębiorcy, tj. ci, którzy stosują przedstawione rozwiązanie w celu obejścia prawa, ofiarą działań ZUS, kiedy już ten odnajdzie skuteczne narzędzie dowodzenia prawdy, mogą paść także ci przedsiębiorcy, którzy faktycznie wykonują pracę najemną za granicą. To swoją drogą przywodzi na myśl nie tak dawno głośną sprawę pracy nakładczej, wykorzystywanej przez wielu przedsiębiorców w celu obejścia przepisów, tj. aby uniknąć opłacania wysokich składek społecznych z tytułu działalności gospodarczej.
Wady i ryzyka:
1)zob. decyzja ZUS nr 816/2013 z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. WPI/200000/451/816/2013
2) zob. wyroku SN z dnia 6 czerwca 2013 r.; sygn. akt: II UK 333/12
Podstawa prawna:
Krzysztof Fornal, autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu, świadczącej m.in. usługi w zakresie doradztwa podatkowego na rzecz podmiotów gospodarczych.
Kontakt do autora:
e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl
tel./fax: (74) 649 22 22(74) 649 22 22
www.kancelariaksiegowych.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|